Herbata angielska

Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Herbata angielska





Temat: Wariacje herbaciane
Dygresje dot. herbaty z mlekiem
Gość portalu: ania napisał(a):

> Czy ktoś może wie jak się robi prawdziwą bawarkę-herbata z mlekiem. Czy to to
> samo co angielska herbata ...

Ostatni raz herbte z mlekiem pilem chyba w wieku 6 lat. Nie odpowiem na zadane
pytania, ale przypomnialas mi sytuacje z nia zwiazane.

Aglicy powszechnie pija herbate z mlekiem (nie wiem jak rozrozniaja gatunki
herbat poprzez dodane mleko). Przedstawiciel pewnej firmy brytyjskiej zarzucil
mi, ze w Polsce podaja herbate w szklankach. Na moje pytnie "czy to jest
zbrodnia?", odpar: "tak, to jest zbrodnia". Na to odrzeklem: "A wy to pijecie
herbate z mlekiem, jak kobiety w ciazy". Zmienil temat rozmowy.

Drugie zdarzenie: Bedac lodynskiej restauracji zamowilem herbate. Kelner podal
mi ja z mlekiem [(dyg. do dyg.) pijam tylko herbaty nie slodzone, bez mleka i
innych dodatkow. Moje ulubione, to herbaty chinskie, np. Yunnan. Takiego
aromatu nie maja zadne inne. Lubie tez herbate Ceylon i wlasne mieszanki. Co
raz trudniej dostac oryginlne, dobre jakosciowo herbaty]. Zwrocilem mu uwage,
ze nie zwyklem pijac herbaty z mlekiem. Oczywiscie dostalem co chcialem, tyle
ze zdziwil mnie brak dania mozliwosci wyboru.






Temat: herbata
Ja uważam że świetny. Sama mam 27 lat i wracając z Londynu kupiłam różne
angielskie herbaty dla rodziny i przyjaciół. Niektórzy (moja rodzina i szef)
dostali piękne puszki z herbatami z wizerunkami parlamentu, znajomi małe
puszeczki w kształcie angielskiej budki telefonicznej z herbatą, inni herbate w
pudełkach. Wszyscy sie cieszyli, no bo w końcu Anglia kojarzy sie z herbata i
tea time :)





Temat: a niesmiale proby LPR-u GW oszolomstwem nazywa
to ty mi lepiej odpowiedz na pytanie,albo moze ktos inny mi na to pytanie
odpowie,kto was do tej Ameryki zapraszal.
Macie to zaproszenie na pismie,bo inne sie nie liczy,kazdy Indianin wie,ze Wall
Street na ich ziemi stoi,podstepem za zanizona cene przez Holendrow
wycyganiona,a jak byla rewolucja i angielska herbate do morza wrzucali,to
coscie wy robili,po jakiej stronie stali?Zadnej,tylko zescie ta herbate
wylawiali durszlakami i suszyli ,by ja znowu do obrotu wprowadzic.
Od tego czasu sie mowi:"no i po herbacie"




Temat: Herbata. Czajnik XXXV.
Lubie angielska herbate , ale nie lubie angielskiego choc sie go ze zlosci
naucze.
Jak na jakimkolwiek forum sie cytuje texty po angielsku to cisza jak makiem
zasial. Bo kazdy kuma. Ja srednio (

Ale odezwij sie po niemiecku to od razu huzia na Jozia :-pppp
Po cholere mi znajomosc kilku rzadkich jezykow jak i tak ten OKROPNY angielski
co tak naprawde jest skrzyzowaniem laciny z francukim dominuje swiat ))

K. Rozgoryczony ))))



Temat: Dobry angielski??
Twoj angielski jest the best
Czy zeby wyjechac to trzeba znac swietnie jezyk??? nie.......wystarczy miec
paszport... i kase na bilet....najlepiej w dwie strony jakby sie okazalo ze twoj
komunikatywny angielski (co to za durne slowo ktore tu wszyscy powtarzaja) jest
za malo komunikatywny zeby nawet kupic znaczki na poczcie .....;)
A ktos i tak cie przetestuje nie na granicy to w Home Office jak sie parzy
herbate po angielsku...mowie ci ani sie obejrzysz jak przyjda po ciebie z
imbryczkiem i swiezo zagotowana woda.......pozostaje wtedy znalezc krowe gotowa
do wydojenia ....na mleko oczywiscie....R U READY FOR THIS BABE???



Temat: Szklanki wiecznie żywe :)
Witaj
Ja pijam herbate po rosyjsku tylko w szklance, herbatę angielską w filiżankach
(porcelana)herbacianych (pojemność szklanki,lekko rozszerzane) natomiast kawa
tylko w filizankach!!! I to też musi byc porcelana, a nie żaden broń Boże
porcelit! Inaczej mi nie smakuje!Kubek nie wchodzi w grę, kartonki też nie...a
szklanka+kawa to taki uroczy relikt minionej epoki :)




Temat: Herbata. Czajnik XXVI.
WItam przy herbatce! Pamietam TT czasy, kiedy paczka angielskiej herbaty byla
eleganckim prezentem (oczywiscie w ramach rodziny). Polowalo sie na Assam -
uchodzaca za "cos lepszego". Oczywiscie "ulung" i "madras" byly nie do picia -
jeszcze dobrze zaparzony Yunan byl do picia.I nadal go lubie!



Temat: NewElectronix - staż w Londynie
John zbiera na samochod:)
Witam wszystkich szczęśliwcow! Ja tez dostalam sie staz:) Zgloszenie
majstrowalam przez kilka dobrych dni, a tu lipa... Mimo wszystko ciesze sie ze
zorientowalismy sie na czas; 35 funtow starczy nam na zapas angielskiej herbaty
na pare miesiecy, ktora zamiast popijac w angielskiej kawiarni napijemy sie w
fotelu ogladajac...BBC:) Prawie jak w Londynie:)
Jedno co naprawde mi sie nie podoba to fakt, ze najlepsze portale informacyjne
a nawet nasze rodzime UKIE umiescily taka bzdure na swoich stronach. I jak to
komukolwiek ufac...
Mnie otworzyla oczy wiadomosc na listy mailowe od jeszcze innego wybranca z
Francji. Dopiero wtedy zorientowalam sie ze maile od naszego Johna sa dziwnie
amatorskie, brak tam logo firmy, brak dokladnie podanego adresu, brak telefonu
kontaktowego, a wszystko w Times New Roman:). Na stronie ktora nalezy do
Newelectronix (a moze po prostu do jakiegos 19-letniego Johna Smitha, ktory
zbiera na samochod) oficjalnie jest sklep internetowy, ale...nic nie mozna z
niego kupic:) a te fotki strasznie anonimowe i dziwne jakies...
Wszytsko wiec mocno szemrane. Napisalam wtedy do Eurodesku o do UKIE. Pierwsze
wyslalo oswiadczenie, a UKIE po prostu je skopiowalo i umiescilo tez na swoich
stronach, ale moim zdaniem jako ukie.GOV.pl dalo straszliwa plame...Przykro:(
Pozostaje radosc ze...nie dalismy sie oszukac, John na samochod zbierze mniej,
moze po prostu na klimatyzacje i dobre radio mu nie starczy, ale interes sobie
rozkrecil niezly. Mysle ze sprawa zasluguje na dobry reportaz w Wyborczej.
Posrod wszystkich przykladow naiwnosci i glupoty wsrod mlodziezy wreszcie cos
optymistycznego:) Be happy:)



Temat: Herbata. Czajnik XXXIII.
ewelina10 napisała:

> wolałam w mroku poobserwować sobie wirujące kłęby pary wokół
> oświetlenia z latarni ogrodowej. Nastrój tajemniczości mnie dopadł
>

Wciśnięta w fotel kończę czytać "...Kryminalne misterium, nawiązujące do
najlepszych klasycznych tradycji" (Library Juornal), czyli "Całun dla
pielęgniarki" P.D.Jamesa. Trup ściele się gęsto, a rzecz dzieje się zimową,
mglista porą w jednym z angielskich szpitali. Atmosferę podsycam muzyką z Twin
Peaks i ... gorącą, angielską herbatą.



Temat: Herbata. Czajnik XXXIV. Trochę magii:)
Ale sa urocze herbaciarnie tez (np. na Freta).A wszystko nic w porownaniu z
herbaciarnua Gong w Alejach Jerozolimskich. (Cyba juz byla o niej mowa, albo
dawno). Sam fakt mozliwosci zamowienia angielskiej herbaty (!) w czajniczku, z
mleczkiem w dzbanuszku wprowadzal nas w natroj "lepszego swiata"!
Szkoda,ze musialam odejsc bo towarzystwo zacne bylo!Tu - w naszej herbaciarni!



Temat: marek niedzwiedzki
nie zauwazylam,
ale za to gra duzo NIE anglojezycznej muzyki przynajmniej w Markomanii. Gra
muzyke ktora określam jako deli - utwory delikatesowe z calego swiata, serwuje
sałatki włosko-francuskie (Gabin, YUYU), ruskie baby (Laima, Tatu), indyjskie
przekaski (Nils Petter Molaver, Ravi Shankar) itd. Wyjatkiem sa kalifornijskie
wina ;)i Peter Gabriel, ktory i tak podany jest w taki sposob, że bardziej
kojarzy sie z wysokogórską łąką gdzieś w Nepalu niz z angielską herbatka ;)I za
to mu chwała!:)
Markomańka



Temat: Spotkanie forumowe 17.11.2005
...3.12.05 tym bardziej można zrobić, bo będzie gwarancja że już na pewno
zaprocentuje

Trochę zmian w menu restauracyjnym:
- angielska herbata Ronnefeldt
- włoska kawa Vergnano
- desery francuskiej firmy Batida
- gołąbki mięsne, wieprzowiny, golonki, rostbefy, ryby, ... zapiekane ślimaki
Restauracja "GAL" już od wczoraj rozpoczęła działalnosć i wkrótce ... koncesja.
Do 3.12 będzie

Serdecznie zapraszamy. Dla forumowiczów w czasie spotkania serwujemy darmowy
dostęp do internetu.



Temat: Czy tu już się nie markuje?
Przepraszam Szanownych Markowiczów, że tak po angielsku zniknęłam - zrewanżuję
się herbatką, angielską albo fusiatą Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że
nie dość, żem daleko od Józka, to jeszcze dostęp do kompa dzielić muszę z 4
osobammi. Ach, nie ma jak w domku...

p.s. Garnki matuli już 2 przypaliłam, bo tu daleko z kuchni do kompa.



Temat: Spotkanie forumowe 17.11.2005
"GAL" jest to nowa restauracja, która mieści się przy ul.Wąwozowej 8 przy Placu
Forum z fontanną.
Po prostu klub "Garden Club" był za duży jak na obecne potrzeby kulturalne.
Klub się podzielił powierzchnią.
Dwie sale konsumpcyjne ok 100m.kw plus całe zaplecze 50 m.kw. zajmuje właśnie
restauracja "Gal".
Jest to nowa działaność i zapewniam że w pełni profesjonalna na wysokim
poziomie kulinarnym. Bardzo dobra kuchnia polska i śródziemnomorska.
Desery od Batidy(firma francuska), super luksusowe angielskie herbaty
Ronnefeldt, włoska kawa Vergnano. Wkrótce koktajle i nawet drinki
Dodatkowe cztery stanowiska internetowe dla gości.
Czynne od 11 do ostatniego klienta.

Natomiast "Garden Club" jest wydzielony i mieści się w salce na górze o pow.
ok.50 m.kw. Jest to salka wykładowa lub miejsce do gry w dni wolne od zajęć
teoretycznych. Wkrótce ruszy szkółka brydżowa w trzech grupach:
- od podstaw
- początkujący
- zaawansowani
Zajęcia nauki gry przewiduję na środę, czwartek, piątek. Spotkania raz w
tygodniu od 19:00 do 21:00. W pozostałe dni można pograć w brydża, scrabble,
szachy, go.
Bufet obficie zaopatrzony

Pozdrawiam i serdecznie w imieniu swoim i restauracji-kawiarni"Gal"zapraszam,
Garden




Temat: gdzie do kina?
Wpadaj do Mokowego Kina Powietrza! Co środę niestety w tym roku,
kiepski termin...
www.moklegionowo.pl/
Ja też lubię w domu, na mojej kanapie, pod kocykiem, z piwkiem albo
winkiem, albo herbatką (to takie angielskie wrrr).
Mam tylko jeden problem Często zasypiam w trakcie. OK, prawie
zawsze zasypiam w trakcie...

Cóż, lata lecą...




Temat: Sniadanie po angielsku...
Tak, tak, zgadza sie na rzeczonym sniadaniu byla fasolka Heinza:)))) I
pieczarki oraz pomidory z grilla tez oraz tluste tosty. Wszystko mi
smakowlalo, ale ta fasolka nie ma jakiegos specjalnego smaku...tzn rownie
dobrze mogloby jej nie byc:)))) Tylko ze to pewnie nie byloby juz anigielskie
sniadanie....
Aha no i byla tez prawdziwy angielska herbata:))))



Temat: Miedzynarodowy kacik kawowo-sniadaniowy.
Wybielacz Opalescence tooth whitening gel zaklada sie w specjalnie na miare
robionych z odlewu gumowych formach na gorna i dolna szczeke.Recepta i owe
formy na zamowienie u dentysty. 4 fiolki po 1,2 ml starczaja na kilka zabiegow,
ktore wykonuje sie zaleznie od stopnia wybielania.Ja po prostu mam to w domu i
w odstepach 2 tyg wciskam tego zelu po trochu w kazde zaglebienie tej gumowej
formy, zakladam na zeby i ide spac. Po 8-9 godzinach po przebudzeniu sprawdza
efekt i mam zabki jak perelki.Nastepnie 3-4 poranne mocne angielskie herbaty
trzy papieroski i efekt maleje.Glupia jestem jak but i stad te wyrzucone
pieniadze.Jednak po 4-5 takich zabiegach widac roznice i jestem zadowolona.
Nastepne koszty to trzeba zmienic plomby na bielsze, bo te stare sa
ciemniejsze,jakoze zel bybiela zeby, a nie plomby.
Jest tez nowa, szybka metoda z USA - naswietlanie -Trwa okolo 25 min.Nic o tym
nie wiem, ale wydaje mi sie to troche za drastycznie szybkie.Moze ktos inny
probowal????
Pozdr.




Temat: Herbaciany raj dla ciała
Herbaciany raj dla ciała
Za oknem szaro, buro i ponuro. A ty czujesz, że filiżanka
angielskiej herbaty to za mało na zimową depresję? Znamy lepszy
sposób na mroźne wieczory - herbaciany relaks dla ciała. Ewentualnie
z nutką porzeczkową na deser. Chodź, zasłużyłaś na piękno!
www.dziennik.pl/kobieta/uroda/article86380/Herbaciany_raj_dla_ciala.html




Temat: Zaparzanie herbaty
Zaparzanie herbaty
Czy ktoś wciąż zaparza herbatę? Powtarzam: ZAPARZA, a więc posługuje się
parą, a nie jedynie gorącą wodą i torebką.
Pamiętam jak to się robiło w moim domu. Była to chyba metoda warzszawska,
uproszczenie robienia herbaty z samowarem.
Czajnik miał duży otwór u góry, w który wstawiało sie mały czajniczek,
metalowy lub ceramiczny. W nim umieszczało się 2-3 łyżeczki suchej herbaty.
Woda się gotowała i herbata zagrzewała. Po kilku minutach dodawało się
maleńko wrzątku i grzało się dalej kilka minut dopóki herbata nie naciągnęła.
Wreszcie dolewało się jakieś pół szklanki wody i podgrzewało trochę dłużej.
Do szklanki (znowu wpływy rosyjskie!) nalewało się nieco mocnej esencji i
dopełniało wodą.
Co wy wiecie o robieniu herabaty? Jak to robiliście w domu rodzinnym? Czy
znacie inne metody? Angielska np. jest nieco odmienna, a i pita jest taka
herbata z mlekiem, brrrrr...




Temat: Jak sobie radzicie jezykowo?
dobrze. Spróbuję inaczej: młodzi ludzie jadą do Szkocji, Irlandii między
innymi, żeby poprawić swój angielski i okazuje się, że nie będzie to
angielski "z wyższych sfer", że potoczny język różni się od wyuczonego.
(I dobrze, tak jest ciekawiej, ale dysonans poznawczy się pojawił.)
2.Nie łudzę się, że mój angielski jest dobry - mógłby być lepszy :)
Szkocki angielski "nie podoba mi się", bo go nie rozumiem, co nie oznacza, że
Szkoci "nie powinni mówić po swojemu". Wręcz przeciwnie.
Paradoksalnie bliższy mi jest elżbietański angielski... nie wiem dlaczego.
Nie napisałam o gwarze, bo to by było zbyt oczywiste. Chodziło mi raczej, że
trudno nauczyć się poprawnej polszczyzny słuchając wyłącznie ludzi z ulicy -
"panów" spod sklepu czy wymienionych nastolatek.
W Anglii bywam dość często i mam bardzo miłe wspomnienia.
Pracowałam i uczyłam się w Londynie, kiedy Polska nie była jeszcze w Unii. W
pracy (kelnerka) przedstawiana byłam jako Francuzka (z powodu akcentu zapewne)
i reakcja była typu: "zabiera nam pracę". Ale ponieważ klienci bywali stali,
szybko rozniosło się, że jestem z Polski. No i zdarzało się, że klient bardzo
zadowolony z siebie wyciągał kartkę i czytał "Prosza herbata" - co było miłe,
nieprawdaż? (Zaznaczam, że słownictwo w zakresie "gastronomii" miałam opanowane
doskonale). To tyle.



Temat: warszawskie herbaciarnie
Herbaciarnia angielska
ralston napisał:

> Na Bielanach, przy ulicy Kasprowicza jest herbaciarnia angielska. Od dawna
> obiecuję sobie, że tam zajdę, ale dotąd jakoś nie znalazłem czasu :( Jak
> odwiedzę, to zdam relację.

No to byłem i zdaję:
lokal czynny od paru miesięcy. A para to każdy wie, że dwa ;) Wnętrze miłe,
dyskretne, nie rażące światło. Stare w stylu meble i gadżety, typu zegary
szafkowe, patefon. Na dole cztery małe stoliczki, na półpięterku salonik z
jednym dużym stołem. Po rozłożeniu na 12 osób. Jeden dysonans w wystroju:
herbaty są wyeksponowane na ładnym, trzymającym styl regale, ale zapakowane są
w słoiki po kawach rozpuszczalnych Jacobs, z plastikowymi pokrywkami:
uuuuu... :(
Obsługa - miła, nie narzucająca się. Wybór herbat spory. Nie pamiętam w tej
chwili liczby pozycji ale parędziesiąt się uzbiera. W przewadze, zgodnie z
nazwą lokalu, herbatki i mieszanki angielskie. Ale znajdzie się herbaty z
całego świata. Imbryki raczej jednakowe podają wszystkim. Nie stosują
angielskiego zwyczaju przykrywania imbryka kapturkiem. Ceny w granicach 8-14
zł za półlitrowy imbryk. Oprócz herbat w ofercie ciasteczka z wróżbą oraz
jakieś ciasta tortowe i szarlotka (nienajgorsza).
Tłoku nie ma.
I to by było chyba na tyle, jeśli nie ma pytań. Nie słyszę, więc odmeldowuję
się ;)



Temat: Herbata - moja miłość. Część II
Uwielbiam te spokojne angielskie filmy z jakimś dedukującym dedektywem, starym
zamczyskiem i z trupem w tle
A na deser........ pokojówka podająca w imbryku parującą herbatę z aromatycznym
zapachem....Przy kominku, w którym tlą się drwa, stoi fotel a w nim siedzi
gospodarz w kraciastej marynarce z siwiejącymi wąsami i palącą się fajką w
ustach....Jego wzrok jest utkwiony gdzieś w oddali....jakby nieobecny w
teraźniejszości.... Jego myśli błądzą w czasach, kiedy był młodym, przystojnym
młodzieńcem.....Pokojówka nalewa mu do filiżanki parującą herbatę ......




Temat: fajfoklok
Ignatz - czajnik to swoją droga :)

Anielu czyżbyś nie widziała tego filmu??? Jak ci się to udało? Wszak prawie tak
często jak pancerni był wyświetlany :)

Opowiadam
Angielskie wojsko zakłada obóz na pustyni , oficjalnie wojna z łochami sie
jeszce nie zaczęła ale i tak wiadomo co będzie. No wiec stawiaja namioty,
wbijają słupy dla ogrodzenia ( piękne ujecie perspektywiczne gdzie dwóch
żołnierzy młotami wali po głowie sierżanta w hełmie , zmiana perspektywy - wala
w słupek za plecami w.wymnienionnego) ruch, zamęt , ale i pewne przejawy
wojskowej dyscypliny. Do czasu okrzyku "fajfoklok!!!!!!" Wtedy młoty ląduja na
ziemi , namiot sie wali na tych co w środku, z pod maski wyjmuje sie czajnik,
filiżanki i zaczyna się herbatka . Ns bohater,polski żołnierz chwilowo w
sojusznik a jakby w niewoli,zdenerwowany tym bałaganem łapie porzuconego stena
i pruje długą serie w niebo. Angielski major (grany rewelacyjnie przez
Rudzkiego) spojojnie zwrca sie do sierżanta "Johns , po wypciu herbaty
zaaresztu go".....




Temat: Etymologia herbaty.
Bo kiedy wchodziła do nas herbata to dodano do nazwy angielskiej "tea"
slowo "ziolo" - po lacinie herbum - herba+tea i wyszla herbata;)
Nie mam pojecia czemu akurat w ten sposob sie zdarzylo, ale chyba lepiej, w
koncu jak bysmy sie czuli gdyby ktos dzis nas pytal: " Napijesz sie tej?"
(Poznaniacy wiedzą o co chodzi:)))




Temat: jak w usa lecza zoltaczke u niemowlat??
Ja przepraszam że sie tu między bułkę a plasterek
i karmienie piersią (u-u...!!)...wtryniam, ale wyczytałem właśnie (na inny
temat), że znowu nastapiło odkrycie Ameryki w sprawie herbaty
news.yahoo.com/fc?tmpl=fc&cid=34&in=health&cat=cancer
Nie jest to ten wątek, ale pomyślałem sobie, że to ciekawe a my wszyscy
przywieźlismy z PL tradyje herbaciane, które w U$A są nieznane.
Na prośbe w knajpie o herbatę nieomal na pewno dostaniemy szklankę pełną
popłuczyn i lodu (tzw Ice Tea).
Swoja drogą to dziwne.
Język angielski tutaj jakoś przetrwał a picie herbaty ze słodkim
ciasteczkiem "5 o'clock", kiedy zaczynamy wszyscy zasypiać - nie.
Może to z powodu zatopienia tego ładunku pod Bostonem kiedyś
www.nambarrie.co.uk/history/boston_tea_party.php
i tak się już zostało?



Temat: Etymologia herbaty.
sumerolog napisał:

> Bo kiedy wchodziła do nas herbata to dodano do nazwy angielskiej "tea"
> slowo "ziolo" - po lacinie herbum - herba+tea i wyszla herbata;)
> Nie mam pojecia czemu akurat w ten sposob sie zdarzylo, ale chyba lepiej, w
> koncu jak bysmy sie czuli gdyby ktos dzis nas pytal: " Napijesz sie tej?"
> (Poznaniacy wiedzą o co chodzi:)))

Niepoznaniacy proszą o wyjaśnienie ;)




Temat: Czajnyk
emka_1 napisała:

> > noale nie ma jednego języka chińskiego, angielskie tea pochodzi od t'e
(xiamen)

Niemieckie 'der Tee' też, podobnie jak franc. 'the', niederlandzkie 'thee' i
włoskie 'te' (akcenty se darowałem) oraz nasza 'herbata' - herba et the(a).
A 'der Tee' źródłowo poświadczony dopiero w XVII w., 'herbata' - wiek później.
Widać, na zachodzie Europy pito raczej herbatę z południowych Chin



Temat: Cukrowa pulapka cynamonowa.
To znowu ja. Pijąc "na prikusku" spożywa się chyba sporo mniej cukru niż
normalnie słodząc.
Nie mogłem się oprzeć pokusie sprawdzenia w sieci co mówią o takiej herbacie.
Jak widzę są przepisy raczej podobne: herbata plus laska cynamonu. Często z
owocowym dodatkiem - jabłko lub pomarańcz.
Czy mam rację, że angielski nie jest ci obcy? Jeśli tak, to dedykuję ci wyniki;
podelektuj się nimi.
roscidda.notlong.com



Temat: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?
nick: sawsan83
płeć: kobitka
stan cywilny: wolna
rodzina: ogromna, ale wiekszosc w iraku... :(((
zawód/zajęcie: studentka arabistyki z zapędami artystycznymi ;)
kraj/miasto, z którego piszę: warszawa

ulubiona kuchnia narodowa: najbardziej arabska i włoska

ulubione danie: smazone bakłazany z sosem jogurtowoczosnkowym, tepsi i bamye z
ryzem, arabskie ciastka, profesjonalnie ugotowany ryz ze... śmietaną 36% (smak
z dzieciństwa ;)), pizza neapolitanska z duza iloscia anchois, makaron z sosem
maślano-szałwiowym, pesto i wszystko, co czekoladowe ;)

danie popisowe: ryż po iracku, pizza neapolitanska, angielskie ciasto
czekoladowe, szwedzkie pierniczki pepparkakor, a ostatnimi czasy nabralam tez
wprawy w pieczeniu ciasteczek tahinowo-kardamonowych (w zeszlym tygodniu 4
partie, po 200 sztuk kazda :))

czego nie jadam: ziemniakow, pieczywa (z wyjatkiem croissanta raz w tygodniu,
na śniadanko ;)), soli (za to duzo zioł i inych przypraw), zup, podrobow,
kaszanki itp., wędlin, koniny, wolowiny, kalafiora, produktow z proszku,
napojow gazowanych, pasteryzowanego soku z marchwii

ulubiony napój bezalkoholowy: sok pomaranczowy, mleko, napar ze świeżej mięty,
woda z sokiem cytrynowym, tymbark waniliowy.

ulubiony napój wysokoprocentowy: czerwone wino, gin, piwo: słodowe, imbirowe
kawa/herbata: kawa: czarna & mocna - z kardamonem lub po irlandzku / herbata:
yerba mate

pora dziennej aktywności: zmienna

ulubiony cytat: "Skoro masz świra, to go hoduj!" Irving ("Hotel New Hampshire")




Temat: Dobry angielski??
Uwazaj na granicy
Teraz przez to ze duzo polakow jest w uk na granicy robia krotki tescik na
znajomosc jezyka i wielkiej brytanii...... czasem naprawde trafia ci sie
ciezkie pytani i co?? ale dasz rade...przeciez komunikatywnie angielski
znasz.... tylko pamietaj do herbaty mleko nigdy odwrotnie...bo sie celnik wkurzy



Temat: jak być żoną Anglika w Anglii
Wiesz, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na twoje pytanie. Przyjedziesz tutaj to
zobaczysz. Mam na mysli to, ze sytuacja kazdej z nas mieszkajacej tutaj jest
inna, uzalezniona od wielu, roznych czynnikow. Na poczatku na pewno bedzie
troche ciezko z zaklimatyzowaniem sie w tej rzeczywistosci angielskiej, tak
bardzo rozniacej sie od polskiej. Ja jestem mloda (no nie az tak mloda, ale
jeszcze bezdzietna ) zona Anglika i prawde mowiac nawet teraz po paru dobrych
latach mieszkania tutaj sa momenty kiedy doslownie rece mi opadaja i chce mi
sie glosno wyc. Ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic (nawet do herbaty z
mlekiem i kielbasy angielskiej) wszystko tutaj bedzie zalezalo od ciebie, nie
wiem o co ci chodzi z ta "zona Anglika", przeciez nie musisz byc na utrzymaniu
meza, mozesz podjac prace, dalej ksztalcic sie. Jesli chodzi o tesciowa to ja
swoja nie widuje czesto, prawie zawsze mamy odmienne zdanie na wszystko ale nie
jest zle. Jezeli masz jakies konkretniejsze pytania to napisz na moj adres
gazety. Powodzenia.



Temat: los żony Anglika w Anglii
los żony Anglika w Anglii
hello,
wiem ze tytuł brzmi depresyjnie i sugeruje traumę...nic z tych rzeczy
Dzięki wszystki e-żony Angielskie za odpowiedż.
Od września zamieszkam w Anglii, najprawdopodobniej w połud Wimbledonie. Mój
przyszły na fisia na punkcie tzw . "dobrych dzielnic" i nie może zrozumieć
że nie mam nic przeciwko mieszkaniu np na Elephant&castle.
Teściową przyszłą poznałam...wysłała mi nawet kartkę z okazji zaręczyn, jest
bardzo miła ale sztywna niemiłosiernie. Na dzbanek do herbaty wkłąda kure
(dosłownie0 zrobion a z wełny żeby herbatka nie stygła, podobny druciany cud
(tym razem w formie lali) ma na...papierze toalet w kibelku...Mam nadzieję
że jakoś się zrozumiemy...kiedys...kto wie moze kiedyś też kurę taką sobie
zakupię...
Z moich obserwacji wynika że życie rodziine ANg to ustawianie kartek od
rodziny na kominku...
Chętnie poznam blizej e-żonę.W Anglii dosyć często bywam, spędziłam nawet
całe lato ( obfitujące w małe załamanko bo nikt mnie nie chciał zatrudnić a w
końcu jak znalazłam sobie pracę to mi nie zapłacili -na koncercie R.
williamsa) i wybieram się na dłuzej niedługo. Chętnie z kims sie
zaprzyjażnie. pozdr.

ps. napiszcie cos jeszcze co zaskoczyło was w Anglii. Domyślam sie że to
trochę ina para kaloszy-jechać tam sobie na wakacje a na całe życie.pozdr.ola



Temat: zróbcie mi zadanie z fizyki-poziom LO
brak danych:
1. ciepło spalania gazu- w różnych tablicach moga byc różne dane, bo gaz gazowi
nie dorówna no i wynik wart ... rymu
2. ciepło spalania węgla- co to znaczy najwyższej jakości? antracyt, tylko nie
ma go w handlu detalicznym. Dla przykładu podaję, że w starych tablicach
znalazłem:
węgiel kamienny śląski 7800 - 8300 kcal/kg
węgiel kamienny doniecki 7800- 8400 (radziecki musiał byc choc troche lepszy)
węgiel z zgałębia Ruhry 7300 - 8000 ( zachodni więc gorszy)
węgiel kamienny angielski 6800 - 8200 (j.w.)
Antracyt 8700 - 8750

W tych tablicach jeszcze stosowano kalorie, dzisiaj trzeba to przeliczyć na
dżule:
1 kaloria = 4,184 J
Może kuzyn na wcześniejszych lekcjach miał juz podane te dane, zrób mu pranie
mózgu. Przy okazji naucz go, że herbata pisze się "herbata" bo pochodzi z
łaciny " herba tea" czyli ziele tea (tak po chińsku nazywa się ta roślina).
Angole skrócili to do "tea"



Temat: buuuu:(((
dziewczyna sympatyczna , jej facet też. Złapali kontakt z moim P Chyba
spodobały się jej nasze prezenty na jej urodzinki w poniedziałek, ja natomiast
dostałam od niej komplet na angielski podwieczorek, biskwity, dżemik
truskawkowy i herbatę z firmy, która od 1707 roku zajmuje się eksportem herbaty
z Indii i Cejlonu.
To druga moja penpal, jaką poznałam osobiście i muszę powiedzieć, że jak na
razie się nie zawiodłam.



Temat: SDSHoliday w 2002 - kto byl?
Proszę bardzo. Byłam w Turcji ze scanem 2 lata temu w Marmaris. Jeśli znacie
jezyk angielski lub niemiecki przygotujcie sie by traktowac scan jako tylko
biuro do przelotooow :).Hotel byl ok, tylko pamietam, ze zaplacilam za widok na
zatoke, a.chciano mnie wsadzic do pokoju z widokiem na ... okna innego hotelu.
Zalatwilam to sama z recepcjonistą. Rezydentki byly mile i mlode. Sama
wykupywalam sobie wszystkie wycieczki na miejscu w okolicznych "biurach
turystycznych" na plazy. Taniej o 30% i oferta ciekawsza. Posilki byly niezle.
Kuchnia turecka jest różnorodna i smaczna. Na sniadanie nie spodziewjacie sie
rarytasów. Jesli lubicie miod, swieże pieczywo arbuzy i kawę lub herbatę,
ewentualnie sok pomaranczowy to ok. Sery i oliwki maja duzo do życzenia,
niestety. Za to oferta w sklepach jest bogata-owoce, jogurty, sery, napoje.
Mozna tez isc do restauracji lub baru na sniadanie np angielskie-chyba
kosztowalo raptem 12 zl- w tym piwo i gazeta w języku angielskim :)
Mozna lezec plackiem na plazy-ale kto by to wytrzymal :))) Lepiej wybrac sie w
rejs jakims stateczkiem...do spokojnej zatoczki. Ale to kosztuje ok. 20 usd z
jednym posilkiem.W ogole Turcy sa uprzejmi dla turystow. Mam mile wspomnienia.
Pozdrwaim



Temat: Rozmowa kwalifikacyjna w obcym języku
Przed rozmową
Bardzo dziękuje za wszystkie wpisy i słowa poparcia. Czuję się znacznie lepiej
(choć swoją drogą i herbatka z melisy i jakiś nerwosol).
Tytułem wyjaśnienia dodaję, że rozmówca jest Duńczykiem i jest trójjęzyczny-
angielski, francuski i niemiecki. Tego ostatniego języka nie znam, a on stawia
na angielski. W CV wpisałam moje aktualne możliwości językowe ale nie brałam
pod uwagę rozmowy z cudzoziemcem. Znacznie lepiej czuję się i rozumiem
francuski ale z angielskiego dużo rozumiem. Mam typową wadę Polaków: więcej
rozumiem słowa pisanego niż mówionego. Ale postanowiłam pójśc (dziś o 12).
Proszę- trzymajcie za mnie kciuki.
Ps Oczywiście wiem że wziąść pisze się "wziąść". Z polskiego zawsze miałam
piątki. Ale czy nie słyszeliście o literówkach? Trochę wyrozumiałości...



Temat: Jak parzyć herbatę?Proszę o pomoc
we dwoje to koniecznie dzbanek (wiekszy niz kubek), podgrzewacz, filizanki (do
greya - angielska w rozyczki, do japonskich zielonych - czarki, do arabskich -
male szklaneczki). Do tego konfitura lub miod (yoga) lub imbir, lub bazylia.
Mozna jeszcze jak sie lubi polozyc na talerzyku obok ciasteczka korzennne
(firma Tago Gołębiewski robi swietne). zapachowe swiece (kadzidelka maja duzo
bardziej intensywny zapach i zabijaja aromat herbaty). To tyle jezeli chodzi o
wystroj, jesli chodzi o parzenie to podstawa - zero kranowy! Zywiec w baniakach
lub oligocenska! Sposob parzenia??? hmmm setki sposobow i praktyka. Najlepiej
isc do dobrej herbaciarni, kupic herbatke na wage i zapytac jak parzyc. A
jeszcze lepiej isc do herbaciarni, wypic, sprawdzic co nam smakuje i tez
zapytac jak parzyli;) Chyba niewiele pomoglam. Ale pomysl,ze praktyka czyni
mistrza:-)



Temat: Herbata. Czajnik XXXV.
Pocieszylas mnie Omeri , bo myslalam ze tylko ja mam alergie jezykowa )))

Ten angielski nawet specjalnie mi nie wadzi , znam pare gorszych jezykow:-ppp
Ale meczy mnie jego dominacja. Zreszta mam moze uraz wsutek Norge gdzie nikt
sie niczego nie uczy , bo jak jedzie gdziekolwiek na wakacje ( a Norwegowie
jezdza duzo ) to zawsze sie choc z grubsza po angielsku dogada.

Stawiam dzbanek jasminowej herbaty i jablecznik z bita smietana , zapuszczam
Toma Waitsa i sie rozkoszuje cisza i spokojem herbacianym )) K.



Temat: Babie Lato
orissa napisała:

> Może spróbujemy wymyśleć własną niemiecką nazwę dla Babiego Lata? ;)))
> Językowcy forumowi, co Wy na to?;)))

A mnie bardzo podoba sie nazwa angielska "Indian Summer" uzywana w USA pasujaca
chyba i do naszego babiego lata a takze do "Zlotej Polskiej Jesieni".

W kazdym badz razie z cala gama tych wszystkich kolorow i z pojeciem "Indian
Summer Blue Sky" jestem juz prawie uszczesliwiony.

Co do przeziebien to polecam kropelki ESBERITOX N (stymulator odpornosciowy na
bazie naturalnej), niezawodna ECHINACEE i oczywiscie moja ulubiona herbate z
wyciagu HIBISCUSA (to po polsku chyba herbata rozana)

Alfisti



Temat: polski-angielski
Najpierw trochę o polsko-norweskim.
Jakiś czas mieszkałam w Norwegii i nie udało mi się uniknąć Polonii... O to
parę zdań:
"Herbata jest świeżo natraktowana" (czyli zaparzona)
"Szukać o pracę"
do dziecka: "Kasiu, nie masuj!" (czyli nie marudź)

i najlepsze:
Jeden facet mi powiedział: "Przyjdź, to się pokusamy." Gdybym nie wiedziała, że
chodzi o spolszczony czasownik opisujący "przebywanie w miłej atmosferze", to
dałabym w mordę.

Ze szwedzkiego podwórka, dla odmiany:
Moja dorosła koleżanka: "Idziemy pofikać?"
chodziło o zjedzenie lunchu.

Co do tzw. "Polisz inglisz", to przykłady można mnożyć. Wszystkim
zainteresowanym polecam książkę St. Barańczaka "Pegaz zdębiał", gdzie znajduje
się cały słownik podobnych wyrażeń. I tak np.:
kawał chłopa - a joke of a peasant

Bardzo polecam też "przetłumaczony" przez Barańczaka z angielskiego na polski
tekst, który ukazał się jakieś półtora roku temu w Magazynie Gazety Wyborczej.
To było niesamowite! Czy ktoś z was może ten tekst ma?

Jeden zapamiętany przykład:
angielski: "Hi honey, I'm home!"
tłumaczenie: "Cześć miodzie, jestem domem!"

a poniżej kilka moich:
student zaoczny - beyond-the-eye student
co za dziadostwo! - what a grandfatherhood!
nie ma na to rady - there is no council for that




Temat: dowcip angielski
dowcip angielski
john i john idą przedmieściami londynu prowadząc konia. idą tak i idą, idą i
idą aż ich wieczór dopadł. "trzeba by gdzieś przenocować" myślą. "hmm, ale
gdzie nas z koniem przyjmą?" jeden hotel, drugi, trzeci - w każdym ta sama
odpowiedź "z koniem? panowie chyba żartują! z koniem nie przyjmujemy!" noc już
późna, ostatni hotel na trasie... jest! można! hurrrra! można z koniem!
wykończeni ale uradowani prowadzą konia do drzwi a tam... pech!, drzwi
obrotowe. jak konia przodem to mu zad obcina, jak go tyłem to mu obcina głowę.
ale z pomocą przychodzi boy hotelowy, wskazuje drzwi kuchenne i już są w
środku. a tam... pech. pokój na 10 piętrze dostali. jak konia przodem do windy
to mu zad obcina, jak go tyłem to mu obcina głowę. no nic, trzeba klatką
schodową. john1 ciągnie konia za łeb, john2 popycha konia od tyłu. dali radę.
prowadzą go długim korridorem, john wyjmuje klucz, wkłada w zamek, otwiera
drzwi, a tam... pech. drzwi od łazienki blokują drzwi wejściowe. john1 wchodzi
do środka, zamyka drzwi wejściowe, zamyka drzwi od łazienki, otwiera drzwi
wejściowe. john2 wprowadza konia, zamyka drzwi wejściowe, otwiera drzwi od
łazienki, ładuje konia do niej, zamyka drzwi od łazienki i siada z johnem1 na
sofie. siedzą tak, siedzą, herbate se piją i nagle john2 pyta:"te, john, a po
co ci właściwie ten koń?" "wiesz, przyjdzie do mnie marry, będziemy się kochać,
potem ona pójdzie do łazienki, zapali światło i krzyknie: john w łazience jest
koń! a ja na to: no to co"

pozdrawiam ;-)



Temat: wrzesnień 2004
Olu, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Dzidziusia. Po takim opisie człowiek
rzeczywiście nabiera optymistycznego podejścia

Gosiu, co z tą herbatką z malinek? Mi tam na razie się nie spieszy, wręcz
przeciwnie (termin mam ok. 20.09), ale z uwagi na przeziębienie, które ciągle
we mnie siedzi, zjadam dużo wit. C w postaci malin, porzeczek, jeżyn itp. Czy
owoce maliny przypadkiem nie są na zakazanej liście ?

Na koniec pytanie do Wszystkich. Czy tylko mnie tak męczy odpoczynek? Jak nie
pracuję nie mogę sobie miejsca w domu znaleźć. Kończę jedną książkę, zaczynam
drugą. Ganiam ze ścierką i wycieram pyłki, które się nagle pojawią. Zaczęłam
powtarzać angielski bo jak się nie używa to idzie w zapomnienie. A jak tam u
Was?

Pozdrowionka
Berry



Temat: los żony Anglika w Anglii
Ja co prawda nie z Anglii, ale chce sie wtracic co do tych szydelkowych cudow
na czajniku i lali na papierze toaletowym ... Widzialam !!! I to pare razy, w
Kanadzie. Kiedys nawet pracowalam w jednym szpitalu w Toronto, i mialysmy taka
kure na czajnik, co by herbatka byla ciepla
A co do tapet w najrozniejsze mozliwe wzorki, z przerywnikiem w postaci jeszcze
bardziej strokatego lub kwiaciastego borderka, to tez mam doswiadczenie.
Kupilismy raz dom od prawdziwej angielskiej rodziny w ktorym sciany byly, no po
prostu nie do uwierzenia. Juz nie chce nawet wspominac jakie slowa lecialy
przy usuwaniu tych "pieknosci". Ogolnie nie mam zbyt dobrego zdania o
angielskim guscie
AgaRN



Temat: wyscig szczurow
A wiem o co Ci chodzi.Dzieci chodzą na basen i się uczą pływać .A jak sie
poduczyły z trenerem zaczęliśmy chodzic razem.Tylko mi nie mówcie,ze ja mogłam
uczyć trójke jednocześnie )))
Moja córka jeździ konno .Dość dobrze sobie radzi i wiem,ze bardzo chce ,zebym
też jeździła.Niestety lekarz jasno postawił mi szlaban więc jej towarzyszę w
ujeżdżalni zesztywniała z termosem herbaty.Ale jeżdżę z dzieciakami na
rolkach,rowerze i wiem ,ze super się czują.Moje dzieci mają dodatkowo
angielski dwa razy w tyg i nie jest to przymus-lubią to i chwytają
język.Dopominają się o niemiecki.Dwa razy w tyg basen czego nie odpuszczam ,bo
wiem ,ze kręgosłupy kochają pływanie .Oprócz tego raz w tyg chodze z nimi
dodatkowo dla zabawy popływać.Córkę w soboty wożę na konie.Z chłopcami
conajmniej raz w tyg wożę na gimnastykę.Starszy syn ma tendencję do nadwagi i
nie bardzo lubi się ruszać-typ mola książkowego.Młodszy z kolei jest
małpiszonem i gimnastyka sprawia mu przyjemność.Poza tym w szkole mają troche
zajęć dodatkowych typu kółka szachowe, przyrodnicze,
historyczne,niemiecki.Kólka córka wybrała sama-nie wtrącałam się są to po dwie
godziny po lekcjach.Przyjęłam kryterium wyboru dzieci .Z perspektywy czasu i
paroletnich doświadczeń wiem,że dzieci mają za mało ruchu zwłaszcza zimą w
dzień powszedni.Śniegu jak na lekarstwo stąd ten basen,gimnastyka w klubie
sportowym w ogromnej sali z trenerami , sprzętem jakiego pragnie każdy
małpiszon".M



Temat: Chyba coś fajnego...
Chyba coś fajnego...
Ostatnio przyuważyłam w drogerii ciekawie wyglądające pudry do ciała firmy
Morny (chyba angielska, ale nie udało mi się znaleźć w internecie zbyt wielu
informacji na jej temat). Są w uroczych, blaszanych puszkach (przypominają
blaszane puzderka na herbatę), w różnych kwiatowych zapachach (róża, lawenda
i jeszcze parę innych) - przy czym róża rzeczywiście pachnie różą, lawenda
lawendą - jak te niedawno wprowadzone wody YR. Kosztują ok. 30 zł, co mnie
troche powstrzymało przed nieprzemyślanym zakupem, ale wyglądają tak
rozkosznie, że pewnie sie skuszę. Chyba, że któraś z Was uzywała i mnie
skutecznie odwiedzie od tego pomysłu. Dodam, że nie mam pojęcia, jak tego
uzywać: zamiast/oprócz balsamu?; na całe ciało, czy tylko na wybrane partie?
czy nie bedzie to pachniec zbyt intesywnie? czy nie wysusza skóry? jakie ma
właściwości pielęgnacyjne? Na opakowaniu znalazłam tylko lakoniczną
informację, że to luksusowy puder o działaniu antyperspiracyjnym - hmmm....
Wiecie dziewczyny coś na ten temat? Albo uzywałyście czegos podobnego i
mozecie mnie łaskawie oświecić?

Pozdr.



Temat: ile "kieszonkowego" na dwa tygodnie
to wzystko zależy od tego,co masz tam zamiar robić,ja szukam książek,perfum na
promie,wyprzedazy,herbaty itp i zwiedzam,więc trochę to kosztuje,ale ktoś może
chce tylko pić angielskie piwo i jeść bagietki,więc będzie inaczej myślęc o
budżecie,musisz sprcyzować,co chcesz tam robić, transport w Londynie jest dość drogi



Temat: EGIPT - odpowiem na pytania!!!
Ha, ha!

Nie wierzcie w to co napisał Czesiu!!!

Byłem w Hurghadzie w październiku 2002 przez 2 tygodnie i to był jeden z
najlepszych wyjazdów jaki miałem. Mieszkałem w hotelowej dzielnicy Hurghady i
to był problem warty 1zł. Za 1zł dojedziecie do części mieszkalnej gdzie tętni
życie do 4-5 rano!

Hurghada jest rewelacyjna: jeśli chcecie się "wybyczyć" polecam hotelowy basen
lub plażę ze wspaniałą rafą koralową już 20m od brzegu; jeśli chcecie poznać
kulturę egipską i ludzi którzy tam mieszkają polecam udanie się do starej
części miasta. Usiądźcie z nimi na krzesłach przyniesionych z domu i wypijcie
herbatę. To były niezapomniane wakacje!

(Dobrze znać angielski)

Pozdrawiam, Rafał.



Temat: Jak nie prywatyzować kolei
A Polska ma zamiar prywatyzować kolej wg wzorca właśnie brytyjskiego. Ja
natomiast nadziwić się nie mogę jak sprywatyzowano przewozy kolejowe w Szwecji
(infrastruktura jest państwowa, tak samo jak drogi). Nadziwić się nie mogę
także dlaczego kolej w Czechach nie jest deficytowa. Kurcze, oh pardon, kurde
Belka - przecież to państwa bez mała ościenne a nikt nie chce sięgać w Polsce
po sprawdzone przykłady lecz sięga po niechlubne, jak angielskie. W końcu nie
wszystko co z impreium brytyjskiego musi być tak doskonałe jak herbata o 5 po
południu.



Temat: najtaniej do Albanii
Da się przeżyć;)
Latałam w swoim życiu już chyba wszystkim czym sie dało, zaczęłam
majac 3 latka szybowcem z tatą pilotem i instruktorem lotów, potem
małymi avionetkami, Antkiem , a do Włoch i Albanii 5 różnymi
liniami... więc generalnie to ja sie latać nie boją, ale te
Albańskie Belleair to taki troche lotniczy PKS z naszych lat 70
Leciałam nimi 3 razy i żyję biletów tańszych do Albanii niż z
nimi nie ma! W środku wystrój maja niebiesko pomarańczowy,
stewardesy mówia po albańsku lub włosku (angielski żadko,chyba że
leci Włoska laska akurat) siedzenia po jednej stronie potrójne po
drugiej podwujne. Leci się spokojnie ,nad pieknymi wysepkami
Chorwackimi kibelek tez mają i przewijak na dziecko, piciu daja
gratis(kawa,woda,herbata).



Temat: CZYZBY ZNOWU FORUMOWA CENZURA?
Moja uwaga była bardzo ogólna i nie odnosiła się do konkretnego, niemieckiego
tekstu. Cytuje Twoją TT wypowiedź i mój wpis po niej:

tom_tam 16.01.2005 11:19 + odpowiedz
witaj ewiku
Dla "porzadku": ciesze sie osobiscie iz jeszcze jedna Osoba zasili nasze kolko
Znajomych (forumowych) dla ktorych realia codziennosci u niemieckich Sasiadow
nie sa obce.
Musimy jednak uwazac by nie "przeginac paly" bo to polskie Forum, stanowimy na
nim "margines" uczestnikow i jez.niemiecki nie jest tak powszechnie w Polsce
znany jak np. angielski czy rosyjski i francuski.
Reminiscensje "historyczne" tez nie sa bez znaczenia )
Dzieki za pozdrowienia - u mnie (D)- tez piekne slonce.
tom

• Re: Herbata. - Ewiku: "Moin Moin"
wedrowiec2 16.01.2005 11:38 + odpowiedz

Forum polskie, ale otwarte na Europę, a szczególnie na sprawy sąsiadów. Z
przyjemnością czytam Wasze refleksje o tamtejszym życiu, i proszę o dalsze.
ps. Moja niemczyzna nie jest zbyt dobra, więc błagam o tłumaczenia tekstów




Temat: Staromodne zwyczaje w książkach Agatki
Fakt, ale Poirot w ogóle nie przepadał za herbatą. A w ogóle to przecież
angielska "breakfast tea" jest bardzo słaba, kupiłam kiedyś Twiningsa i sypałam
dwie łyżeczki, żeby poczuć, że to nie woda.
W ekranizacji powieści widać było też, jakie kanapki oni jedli - trójkątne.



Temat: La Perla - Hurghada 3*
Wróciliśmy z Hurghady hotel La Perla 1 sierpnia. Odnośnie hotelu same plusy.
Cisza (trochę się darli pijani Niemcy), przytulnie, kameralnie. Przy
rozdzielaniu pokoi wzięliśmy, to co tam wypadło, ale ponieważ był to pokój od
ulicy, zeszliśmy ponownie do recepcji i już poza rezydentką za 12$ włożone w
paszport otrzymaliśmy super lokum (pokój dzienny z tv, łazienka, sypialnia i
kącik kuchenny) w podcieniach na parterze, z widokiem na ogród.Zamiane
załatwiliśmy spokojnie i w miarę dyskretnie, gdy w recepcji była tylko jedna
osoba (oczywiście trzeba znać angielski). Pokoje były zawsze posprzątane -
obsługa( tylko mężczyźni) to biedni ludzie, za 1 - 2 le położone na stoliku
zawsze dbali o świeże ręczniki, kwiatki na stoliku, czyste kosze i popielniczki.
Napoje - rzeczywiście w hotelu są dwukrotnie droższe. Jedzenie - Polacy rzucają
się na stosy zieleniny (surówki inne niż w Polsce) i kończy się to problemami
żołądkowymi (niekoniecznie "zemstą faraona"). Myśmy ograniczali sie do
pomidorów i ogórków (niestety trzeba je sobie samemu na talerzyku obrać) - i
obyło się bez kłopotów! Polecam zachowanie menu polskiego - będzie o key!
Śniadanie; jajko na twardo lub jajecznica, pomidor, bułeczka, masło i herbata,
sok. Obiado-kolacja: jedna z zupek, ryż lub zapiekane ziemniaczki, jakieś
mięsko i pomidor+ogórek, ciastko, budyń lub 2 - 3 kawałki arbuza.W tym upale to
wystarczy. Dla palaczy- polecam papierosy Cleopatra - ich cena 2,5 le (ok. 2,8
zł)!Zakupy najtaniej można dokonać w sklepach sieci ABU ASHRA. Najbliższy ok 1
km od hotelu, za bankiem. Chętnie udzielę odpowiedzi na dodatkowe pytania.



Temat: Na te mrozy - czym najlepiej się rozgrzewać?
Miód pitny. Podgrzać z korzeniami - co jest w domu: goździki, cynamon, trochę
pieprzu, ziele angielskie, cynamon itp. Podgrzewać prawie do zagotowania, i
natychmiast zdjąć z ognia (aby nie tracić %). Poczekać chwilę, aż trochę
ostygnie i opadnie osad, przesączyć przez gęste sitko do herbaty. W sytuacjach
ekstremalnych, dodać trochę krupniku lub ciemnego rumu. Położyć się do łózka.
Skutecznie leczy wczesne stadia przeziębienia. Efekt moich wieloletnich
doświadczeń z przziębieniami ;-)



Temat: Dworzec we Wrocławiu
I mnie się zdarzyło spędzić noc na dworcu. Przyjechaliśmy na dworzec w Wilnie
bardzo późno, po 23.00. Ostatni pociąg do Kowna (to cel podróży) uciekł.
Następny był dopiero rano ok. 5.00. Odległość taka jak między Gdańskiem a
Gdynią. Postanowiliśmy poczekać do rana. Wrażenia? Niewiele już pamiętam.
Generalnie niewiele ludzi. Ale nie widziałam bezdomnych. Podróżni? Ludzie
raczej szarzy, zmęczeni, smutni. Różne języki: rosyjski, litewski, "śpiewny"
miejscowy polski, angielski. Co ciekawe litewski wcale nie był słyszany
najczęściej. W bufecie można było wypić herbatę i zjeść kanapkę z serem. Szybko
minęły godziny spędzone na dworcu. A kolejka z Wilna do Kowna (coś jak nasza
SKM-ka) to już inna opowieść :)))




Temat: Ale obciach! - piszemy PRL-owski kryminal
Niby wszystko bylo OK (tak sobie myslal komendant machinalnie przechodzac na
angielski), ale jednak nie wszystko mu sie zgadzalo. Coś tu śmierdziało
wytrawnemu milicyjnemu nosowi.
Słyszał kiedyś, że dawno dawno temu w moskwie pojawił się szatan ze swoimi
szatnskimi slugami. Wsrod nich byla kobieta-kot, a przeciez wszsyscy wiedza, ze
w Japoni conajmniej jedna Kobieta-Kot sie pojawila tez. Komendant az sie wzdrygnal.
Moze to ta sama oszukancza ekipa, Szatan tam ponoc podawal sie za rozne osoby,
ale przede wszystki wystepowal jako iluzjonista urywajacy glowy i zamieniajacy
etykiety od wody sodowej na pieniadze.
Komendant przeprosil na chwile gosci, polecil podac im kawe czy herbate i swieze
ptysie a sam udal sie do BARDZO waznego telefonu.
Nic nie musial wykrecac, po podniesieniu sluchawki uslyszal glos tow.
Pulkownika: - Pulkownik, slucham?
Opowiedzial o swoich podejrzeniach, ale glos z drugiej strony mu wyjasnil, ze
przybyly tow. Kojak jest uciekinierem z Grecji. Ten oddany sprawie pracownik
kominternu uciekal przed rezimem czarnych pulkownikow i z niechecia przyjal
partyjny obowiazek udania sie do matecznika Wielkiego Szatana (tu sie zapalila
komendantowi swieczka czy moze raczej ogarek w glowie) i pracy w tych trudnych
wrunkach.
- No dobrze, tow. Pułkowniku - rzekl do sluchawki. - Ale on mi tu co iinnego o
sobie mowi.
- Kapitanie - uslyszal z drugiej strony. - Nie badzcie idiota. Przeciez to
szpieg.... ma wiele twarzy...
Uspokojony komendant odlozyl sluchawke i pomyslal, ze przeciez oficjalna wizyta
z zaprzyjaznionego Gabonu chyba juz gdzies sie peta po okolicy i przywitac ja trza.




Temat: siec klamstwa
Gość portalu: Scan napisał(a):

> No to wraca problem jaja i kury. Bo nie mądrości.
>
> BTW - firma,( Centrum W-wy) która takie patenty w W-wie i Polsce ( jest w
> Necie) rozpowszechnia ( stado leśnych dziadów) zamówiła u mnie tłumaczenie
> jakiegoś tekstu o mordach na Polakach na Ukrainie. Dostali, ale płacić za
> robotę nie chcieli. Ze trzy - cztery miesiące. Faksy, upomnienia itd. W końcu
> byłem tam u nich po swoje - kwota niemała. A tu wchodzisz uważając by się
> podłoga ze stropem nie zawaliła, pierdziele po 100 lat, sekretarka o dwie
> dekady młodsza, kajzerki na stole, grzyb na ścianach, kiełbasa zwyczajna
> rzucona na ND, musztarda, stosy "dzieł" na podłodze grzybem cuchnące.
> Herbata "Popularna" z piórkiem parzona w szklankach z plastikową obrączką -
> czysta komuna. Ale jakaż ATMOSFERA. Odpuściłem.

To ci? Heh, dobrze ze zadnej kasy mi nie wisza.
www.btw2.pl/pl/ofirmie.htm

BTW (angielskie By The Way), skrot odczytywany jako "na marginesie" lub "przy
okazji", popularny w listach i pogawedkach internetowych. A te polskie patenty
z lat 30-tych i 40-tych to najczesciej sa zrzynkami niemal zywcem z Protokolow
lub tlumaczeniami z tekstow niemieckich.




Temat: pani Kasia nauczycielka angielskiego z V L.O.
Pani Kasia jest pośmiewiskiem uczniów i to jest fakt angielskie nauczać nie
umie bo jak szanujący sie nauczyciel tego przedmiotu może robić błędy w takim
wyrazie jak HERBATA pisząc go zamiast ,,TEA,, ,,TEE,, przecież tego uczą dzieci
w pierwszych klasach podstawówki i jak można sie z tego nie śmiać KUDZIE
DOPISUJCIE SIE ALE PISZCIE NA POWAGE A NIE KŁUCICIE SIE O IP BO TO BEZ SENS
..............POZDRO V LO.....................



Temat: Przewlekła pokrzywka - kto coś wie?
Polecam Klinike dermatologiczna przy ul. Koszykowej - w poradni alergologicznej
chyba przed trzema laty jeszcze przyjmował profesor Rudzki. Niezbyt rozmowny,
ale ta jego dieta bezsalicylanowa pomaga chociaz na poczatek okreslic czy to
pokrzywka na salicylany (ktore sa w aspirynie ale tez w wielu innych lekaach i
pokarmach), czy tez ma jakies inne podloze.
Jesli do niego pojdziesz, to na 100% powie ci zebys przez dwa tygodnie jadl
tylko:
zwykle pieczywo
ryż
gotowaną lub pieczoną wołowine, wieprzowinę lub cielęcinę
biały chudy twaróg
Z przypraw tylko sól i cukier
1 łyżka masła roślinnego dziennie
Do picia tylko woda lub słaba herbata

Mi to pomagało - pokrzywka się stopniowo zmniejszała i po ponad miesiącu mogłam
dołączać pomalutku inne produkty.
Jesli dieta nie pomaga, nie wiem jak on dalej leczy.

Za pierwszym razem pokrzywke miałam przez dwa lata i przeszła mi sama - potem
właśnie w jakijs angielskiej encyklopedii medycznej przeczytałam, że
przewlwkła pokrzywka zwykle sama przechodzi po dwóch latach, i jeszcze tam
pisali, że strasznie trudno jest nieraz ustalić jej przyczynę, testy alergiczne
nie dają miarodajnych wyników, bo to może być tez pokrzywka "nerwowa", reakcja
na jakiś stan zapalny w organizmie, a w ogoóle mogą być tysiące przyczyn.

Czy bierzesz loratadynę? Nie leczy przczyny, ale bardzo dobrze u mnie usuwała
przykre objawy, dzięki temu lekowi mogłam normalnie funkcjonować.

Uważaj na przeziębienia -u mnie podczas wszelkich gryp it. pokrzywka się
nasilała.
Pozdrawiam A.B.




Temat: ja tez potrzebuje od was pomocy
Przepraszam, zet tak pozno, ale mialam problemy z zalogowaniem. Oto tekst z
grubsza:
Leczenie chronicznego bronchitu jest skomplikowane i zalezy od jego
zaawansowania i czy istnieja jakies inne problemy zdrowotne. Oczywiscie nalezy
rzucic palenie i nie przebywac w zadymionych pomieszczeniach. Odpowiednie
cwiczenia , regularnie stosowane, sa tez wazne (czytalam gdzies, ze joga jest
dobra).
Wiele ziol moze byc stosowanych do leczenia bronchitu.
Do aromatherapy (terapii aromatycznej?) uzywa sie:
Naturalnych olejow : kamforowego, eukaliptusowego, lawendy,sosny, drzewa
sandalowego, tymianku.Kazda kombinacja tych olejow moze byc dodana do wody,
podgrzewana i ciepla para nalezy oddychac. Mozna tez polac kawalek materialu i
zapach parujacy powinnien byc wdychany przez nos. Szczegolnie dobra jest
mieszanka olejow: Gozdzika, cinamonu, melisy lawendy.
Zielarze polecja mieszanke nastepujacych ziol w postaci herbaty, syropu albo
tinktury (wyciagu?):
dziewanny wielokwiatowej, podbialu, nasienie anyzku, hizopu, omanu wielkiego,
czosnku.
Witaminy : A, C, E.
Cynk.
Homeopatyczne leki: Aconite 6c, Kali bichromicum 6c, Phosphorus 6c.
A moze wyjazd do sanatorium bylby dla ciebei dobry???

Akupunktura moze byc uzyteczna w zapobieganiu atakow chronicznego bronchitu i
leczenia przeziebien , ktore prowadza do bronchitu.

> Jezeli zmasz angielski, to zajrzyj
> tam:www.findarticles.com/g2603/0002/2603000231/p1/article.jhtml
> Jesli nie, to napisz przetlumacze glowne mysli. ANka




Temat: jacy sa Chinczycy? Wasze wrazenia.
Zależy któży ci z Pekiny, to generalnie cwaniacy, nie daj się nabrac
na ceremonie picia herbaty za która zapłacisz 100$ badz Chinki które
chca praktykowac angielski a konczy się to praktykowanie tym że
płacisz za piwo które im postawileś 50 yanów, nie mówiąc już o
numerach z panienkami, studetkami które oferują swoje ciało.
Całkiem inny jest Xi'an tam na pewno spotkasz cwaniaków ! UWAGA ! na
gangi małoletnich kieszonkowców w okolicach dworca kolejowego !
ale w większości to bardzo sympatyczni ludzie.



Temat: Fwdg: Message about the Book Fair from the Tea Co.
Fwdg: Message about the Book Fair from the Tea Co.
Szanowni Państwo,

Uprzejmie zapraszam do odwiedzenia moich herbaciarni na Międzynarodowych
Targach Książki w dn. 19-21 maja br. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Targi czynne będą w godz.: 10.00-19.00 (pt-sb), 10.00-17.00 (nd)

Herbaciarnie zlokalizowane są w salach:
Kopernika, I p. - Herbaciarnia Angielska Gagarina, IV p. - Kawiarnia
Literacka/Herbaciarnia

W naszej kawiarni odbywać się będą spotkania z gośćmi Targów, m.in Józefem
Henem, Katarzyną Herbertową, Sławą Bardijewską, Agnieszką Kublik, Moniką
Olejnik, Jarosławem Kurskim, prof. Markiem Safjanem, prof. Władysławem
Bartoszewskim, Joanną Kulmową, Bohdanem Butenko, Maciejem Wojtyszko.

Mam nadzieję, że wizyta na Targach będzie okazją do miłego spotkania przy
filiżance dobrej herbaty.

Pozdrawiam serdecznie,

Tomasz Cieślik, CEO

It's always ...
Time for T/ea Co.

Consulting, PR, IT Services, English Teas & Tea-Rooms




Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
rzeczywiście przejeżdżaliśmy obok. niestety byliśmy zbyt skonani drogą, aby
kontemplować szum lasu i smak herbaty. ale oczywiście obiecałem, więc sie tam
wybiorę. może na rowerze, może z dziewczynami na majówkę. z kocykiem i
koszykiem pełnym wiktuałów. a'propos koszyka to widziałem angielskie prospekty
takich piknikowych koszy. w środku i talerze i sztućce i serwetki, i dżemiki. a
wszystko ładnie opakowane i przymocowane.
kto był w tym roku na majówce? kto spożył posiłek na kocyku pod gołym niebem w
cieniu drzew, no kto? a może ktoś już biegał po trawie na bosaka? może moczył
nogi w strudze?
coraz bardziej się oddalamy i od ziemi i od wody i od nieba.




Temat: Przedstawmy się ..
m_s_z

lubi:

- nie do końca typową muzykę
- chodzić po górach
- czytać Lema
- koty
- niektóre angielskie seriale komediowe
- zieloną herbatę
- czerwone wytrawne
- morze jesienią
- wcześnie wstawać

nie lubi:

- wątków, w których trzeba się przedstawiać



Temat: smoczki, leki, cd i inne drobiazgi
smoczki, leki, cd i inne drobiazgi
1. smoczki do butelek:
- NUK silikonowy, rozm.2 (do papek), anatomiczny z odpowietrzaczem, nie
odpakowany
- NUK silikonowy, rozm.1 (do herbatki lub mleka), anatomiczny z
odpowietrzaczem, odpakowany ale nie uzywany
- Canpol babies 2 szt.lateksowe 0-6 mcy do herbatki, anatomiczne, nie
odpakowane
2. wkladki fizelinowe do pieluszek Canpol babies ok.80 szt.,odpakowane
3. herbatka na przeziebienie HIPP od 1 mca, sklad: tymianek, mieta
pieprzowa, owoc anyzu, otwarta, ale Malutkiej nie smakowala, ubylo 2
lyzeczki, wiec wlasciwie cala, data waznosci 05.03.2006
4. witamina D3 w kropelkach, 1/2 opakowania (ok 5-6 ml), data waznosci 10.2006
5. Augmentin 1g, 11 tabl., termin waznosci 10.2004
6. kaseta VHS "Mamo masz wybor" - film edukacyjny o szczepieniach sponsorowany
przez firme GlaxoSmithKline, nie widzialam, nie mam odtwarzacza
7. plyty cd :
- Arka Noego "Nie lekaj sie", 6 piosenek + 6 wersji instrumentalnych,z "Tiny"
- Arka Noego "Hip hip hura Alleluja", 10 piosenek, z "Gazety"
- "Last Christmas", 5 utworow pop, z "Tiny"
- Lady Pank, 5 utworow, tez z jakiejs gazety
- "Relaks we dwoje", muzyka powazna dla mamy i dziecka, z "Mam dziecko"
- jezyk angielski dla samoukow + podrecznik, z "Dziecka"
- bajki i filmy na vcd, dobre wykonania muzyki klasycznej moge przegrac ze
swoich zbiorow

Zamienie na nowe smoczki, butelki, kaszki od 7 mca, herbatki, kosmetyki dla
Malutkiej, chusteczki, akcesoria dla niemowlat itp.

kontakt na mail gazetowy lub teq3@poczta.onet.pl
Ola




Temat: po jakim czasie poprawa po odstawieniu alergenu
po jakim czasie poprawa po odstawieniu alergenu
Karmię piersia i szukam co uczula moje dzieciątko.Od tygodnia nie jem ryżu i
jabłek(a poza tym od dłuższego czasu jestem na diecie bezmlecznej
bezglutenowej nie jem warzyw).
Jak to uwas wyglądało. Po ilu dniach niejedzenia złego składnika widziałyście
poprawę.Bo ja juz mam duże wątpliwości co do słuszności mojej diety.Jem już
bardzo mało.Ale widocznie nie to co trzeba.Zostały mi
ziemniaki
kasza jaglana
kasza gryczana
olej rzepakowy(do smażenia)
kaszka kukurydziana
indyk
kurczak
wieprzowina
sól
cukier
pieprz
ziele angielski
bazylia
cebula
czosnek
majeranek
kawa czarna
herbata zwykła
wafle kukurydziane
frytki z McDonalda
prażynki ziemnaczane
chrupki kukurydziane
Z czego jeszcze mam zrezygnować?
Od przyszłego tygodnia chyba zrezgnuje z wszystkiego oprócz kasz.Ale na jak
długo kiedy będą efekty? Napiszcie proszę.




Temat: Ryba w zalewie octowej
najprostsza jaka znam to:

- kupuje pstraga /dla mnie najlepszy/i najlepiej wypatroszonego (tusze)
- smaze w dzwonkach na oleju otoczonego w mace lub w jajku i bulke /co wolisz/
- gorace kawalki ryby wkladam do sloikow i dopelniam zalewa jn:

* jedna literatka octu
* cztery literatki wody
* listek laurowy, cztery ziela angielskie, szesc ziarek pieprzu, szczypta ledwo
na czubek lyzeczki od kawy/herbaty cukru
- to wszystko zagotowuje i goraca zalewa zalewam rybe

zakrecam gorace sloiki, ustawiam do gory dnem ijak ostygna do lodowki...
po 2 lub 3 dniach mozna wcinac....

smacznego....



Temat: szalone poranki ;-)
U mnie też prawie codziennie tak samo.
Mikołaj budzi nas o 6:30, wpada do naszego łóżka na 20-minutowe przytulanki.
Potem mały siada na nocnik, zrzuca z siebie piżamkę, i zaczyna cwałować po
mieszkaniu a ja za nim z ubraniami. Ubrany siada na łóżku z ,,zabawką dnia" i
prosi o bajkę na DVD. W tym czasie mama prysznic, makijaż i fryzura, a tata
robi sniadanie dla siebie i Misia. Potem robię kanapki do pracy i z herbatką
siadam z synkiem i albo oglądamy razem bajkę, albo się bawimy do przyjścia
niani. Jak niania zapuka do drzwi, są dwa scenariusze:
1. o nie !!! woła Mikołaj, ja chcę z mamą zostać, mama jest lepsza od Boba (
budowniczego), nie chcę z ciocią
2. Hura ciocia, chodź odprowadzimy mamę i tatę i się będziemy bawić
Wtedy wychodzimy, ok 8:20 i razem jedziemy do pracy. W poniedziałki jeżdżę
autobusem, bo mąż jedzie wcześniej na angielski, a w piątek ja wychodzę
wczesniej ( z tego samego powodu). Tak więc schemat poranków wypracowany i
stosunkowo spokojny.
Pozdrawiam




Temat: Potrawy literackie
Sernik w "Widnokręgu" Myśliwskiego. "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" -
głodna się robię jak czytam co żarli nad tą Tamizą (chociaż podobno angielskie
jedzenie niespecjalne, więc może tylko opis taki apetyczny). Z podobnego nurtu
"Klub Pickwicka" i jajecznica. Szwejk - tłusta czeska kuchnia, obecna w
wynurzeniach Balouna, rosół z kury "z gatunku czarnych włoszek" i świniobicie na
końcu. Sniadanie w Nawłoci w "Przedwiośniu" Żeromskiego. Kawior i marynowane
grzyby u Stiopy Lichodiejewa w "Mistrzu i Małgorzacie", tamże "łosoś drugiej
świeżości" i jak najbardziej pierwszej świeżości mięso pieczone na szpadzie nad
kominkiem. Z innych Bułhakowowskich motywów - herbata z cukierkami. "Barbarzyńca
w ogrodzie" Herberta - zwłaszcza obiad w Arles i jedzonko w Paestum. W zasadzie
co książka to jakiś kulinarny motyw...



Temat: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?
nick: jo.hanna
plec: zenska
stan cywilny: mezatka
rodzina: maz i kot syjamski
zawod/zajecie: obecnie halturze jako health economist
kraj/miasto: Belgia/Gandawa
ulubiona kuchnia narodowa: wloska i srodziemnomorska (grecka, marokanska, etc)
ulubione dania: ravioli pod kazda postacia
danie popisowe: chyba kaczka z sosie wisniowo-balsamikowym lub kurczak w sosie
winno cynamonowym
ulubiony napoj bezalkoholowy: woda mineralna
wysokoprocentowy: WINO wytrawne, najchetniej czerwone
kawa/herbata: espresso, z herbat-darjeeling lub dobry oolong
jezyki: angielski, polski, niderlandzki



Temat: podaj dalej...:))))
Malzenstwo jedzie pociagiem. Oprocz nich w przedziale Anglik czyta gazete.
Zona wyciaga kanapki... jedza. Po chwili mowi do meza:
- Ty, znasz angielski... poczestuj go.
Maz traca Anglika i zagaja:
-A sandwich?
- No, thanks.
Jadą... kobieta wyciaga termos...
- Ty, moze on sie herbaty napije?
Mąż:
- A cup of tea?
-No,thanks.
Jada... kobieta mowi:
- Ty, ale my jestesmy niewychowani... tyle czasu jedziemy razem i się nie
przedstawiliśmy... przedstaw nas natychmiast.
Maz traca Anglika:
- My wife....
Anglik odwrocil wzrok... popatrzyl...:
- No, thanks!



Temat: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?
Dopisuję się pokrótce, bo niedawno odkryłam to forum i już skorzystałam z kilku
Waszych pomysłów :)))
Mężatka od kilku lat; 2 koty; Podlasie; filologia polska i angielska; nauczycielka
W kuchni niezbyt zaawansowana, najlepiej wychodzą mi zupy i sałatki (czyli to,
co najłatwiejsze ;), natomiast M. ma talent do dań mięsnych, czyli się
uzupełniamy :)))
Upodobania kulinarne: lubię próbować różnych dań, nie mam określonej ulubionej
kuchni narodowej;
Drinki: kawa rozpuszczalna, herbata (różne "kolory"), soki, woda niegazowana
Alkohole: najbardziej wino półsłodkie i/lub półwytrawne, drinki na bazie wódki
lub whisky :))) W plenerze - piwo.

Cytat: "The proper basis for marriage is mutual misunderstanding" (i inne O.
Wilde'a).
Pozdrawiam :)))




Temat: Centrum Zabaw w Galerii Ursynów - co sądzicie?
Kapitalna inicjatywa. Popieram i prosze INFORMOWAC jak juz ruszycie - GDZIE I
KIEDY! Moze jeszcze dogadajcie sie z np. Hellen Doron i zorganizujcie angielski
dla dzieci. Sklep z zabawkami w takim miejscu to jest....hmmmm - utrapienie dla
rodzicow, ale.....dla Was mysle dobry zarobek, bo to dziala tak - ide z
dzieckiem sie pobawic, wiec zrobie juz dla niego wszystko, wiec jakis drobiazg -
skusze sie. Dlatego to raczej sklepik z takimi "duperelkami". Poza tym - nie
wiem czy juz ktos pisal, ale moze kacik dla rodzicow by sie przydal -
stoliczki, gazetki, kawka, herbatka...... Pozdrawiam serdecznie. na pewno bede
Was odwiedzac z moja coreczka!



Temat: Co warto zwiedzic na Majorce?
hej
wcale mnie nie uraziles, natomiast zupelnie nie rozumiem dlaczego miales takie
wrazenia. Ja tam naganiaczy w dzien nie spotykalam a na pewno nie tylu zeby sie
bac, moim zdaniem byli bardzo grzeczni a ze ich duzo... coz taka specyfika. A
poza tym skoro jechales sie bawic to nie powinno Ci to przeszkadzac.
I tez nie masz racji ze nie pojechalbys tam wypoczywac, chyba po prostu nie
udalo Ci sie wiele zobaczyc przez ten czas. Sa tam piekne plaze, spokoj jesli
tylko wjedziesz w glab wyspy, czy w gory. Naprawde spokoj. piekne widoki, o
czym juz pisalam i wyspa wcale nie jest az tak zaniemczona:-) Poludnie owszem
ale na polnocy panuje juz zupelnie inny angielski "klimat", nawet herbate w
kawiarenkach podaja z mlekiem:-) Do tego na ulicach szydly angielskich pubow:-)
jestem pewne ze dostalbys tam ale, czy cidera... wiec nie przesadzajmy z tym
natlokiem niemcow.
taka jest moja oipnia:-)
pozdrawiam
M.



Temat: Elitarny Klub Kobiet
Niech sobie zaklada. Jesli bylby to wynalazek tak jak np. angielskie kluby tylko dla panow po 40, gdzie przy cygarze,
lampce wina czy filizance herbaty wymienia sie poglady na temat pogody czy zycia politycznego, to co w tym zlego.
Sam bym sie chcial zapisac, bo jak zyje nigdy jeszcze nie bylem na takim spotkaniu :))). Zgromadziloby sie pare kobiet,
pogadalyby, ponarzekaly i wrocily do domow / pracy.Niech sobie nawet cos zapostuluja... Tylko jedno by mi sie nie
podobalo: gdyby uzyskaly jakies wplywy przekladajace sie na ustawodawstwo.

Milo sie znowu nieznacznie roznic :)))

Pzdr.

Losiu



Temat: II faza - kto do mnie dołączy
Właśnie zaczyna się 3 dzień bez grzechów. ;) Aż jestem z siebie dumna. Niestety
zauważyłam u siebie pewną prawidłowość.....zrzucam 2 kg, czyli waże 48 kg i
zaczynam sobie odpuszczać i pozwalać na słodycze, alkohol......i wracam znowu
do mojej 50-tki.Nie wiem dlaczego tak sie dzieje!!! Chcialabym wkońcu zrzucić
coś więcej ;(.Ostatnio chyba troszkę za mało jem warzyw ;(.Musze to poprawić
ale niestety dzisiaj już jest to nie do poprawienia, bo jedzonko na cały dzień
kupione i jestem już w pracy ;), a po pracy angielski
6 - serek wiejski + kawa + herbatka zielona
10 - jogurt activia + 2 mandarynki
13 - grejpfrut
16 - butelka (400 ml) kefiru, ale nie wiem czy dam rade tyle wypić...
I teoretycznie na tym był planowany koniec, ale.......
Chyba spotkam się dzisiaj z kolegą z poprzedniej pracy. Umawiam się z nim już
od kilku miesiecy i obiecałam że tym razem dam sie namówić na Tiremisu ;
(.Uwielbiam Tiramisu ale taka bomba węglowodanowa i kcal, że szok. Z drugiej
strony jeśli się wykręce od spotkania to sie napewno obrazi. A jak pójde to mi
nie daruje Tiramisu.....no co tu zrobić ;/



Temat: Wasze szczególne przypadki roztargnienia :)
Dzwonie do domu zeby uprzedzic mame, ze sie spoznie:
Ja: Czesc mamo, tu Anka.
Mama: Jaka Anka?
(Dodam, ze jestem jedynaczka, wiec raczej latwo sie polapac)

Pewnego dnia wpadlo do mnie kilka osob. Robiac herbate przez pomylke ja
posolilam. Komentarze byly niewybredne :)

W przerwie miedzy wykladami wyszlysmy z kolezanka na papierosa. Tak sie
zagadalysmy, ze przez piec minut "zaciagalam sie" niezapalonym papierosem. Nie
moglam dojsc co znacza dziwne spojrzenia ludzi :).

Pewnego razu, jeszcze w liceum, na sprawdzianie z angielskiego (mialam dwa
jezyki - angielski i niemiecki) przetlumaczylam zdania na niemiecki.

Siedze na zajeciach i mysle o niebieskich migdalach. Wykladowca zwraca sie do
mnie z jakims pytaniem.Ja: Dzien Dobry ;).



Temat: Szukam dobrego kursu języka rosyjskiego w okolicac
Jesli w okolicach Warszawy, to słuze kursem jez. rosyjskiego, bardzo skutecznie
i bardzo sympatycznie, z reguly indywidualnie, metody autorskie, np.zblizona do
Callana lub inna, dobrana indywidualnie do kazdego uczacego sie, po roku nauki
gwarancja porozumiewania sie tym jez. i szansa zdania certyfikatu w ambasadzie,
tuz obok jest angielski, efekty tez murowane, od lat sprawdzone. Zapraszam:
Russkaja Izbuszka - studio jez.ros., Warszawa-Wesoła, tel.7734087, Olga
Krutikow, tlumacz i lektor jez. ros., cena tzw. bloku zaj. okolo 1,5
godz.zegarowej do 2 /w zaleznosci od potrzeb ucznia, nastroju itp./-50zl.+
herbata z samowara, ciasteczko....



Temat: bardzo ciekawy temat
Poziom wyksztalcenia wynika z roznic kulturowych pomiedzy USA a Europa.
Amerykanie to "ludzie czynu". Ich nie zacheca sie do zbytniego myslenia, ale do
dzialania. Jak widac nie jest to takie najgorsze podejscie, a przynajmniej do
tej pory nie bylo.
Brytyjczycy zas szczyca sie swoim konserwatyzmem, monarchia, herbatka o 17 i
innymi rytualami. Lubia pokazac swoja wyzszosc, ten brytyjski snobizm. Zanim
cos zrobia musza sie z iscie angielska flegma powaznie zastanowic. I nadmiernie
komplikowac problem. Co tez obniza motywacje do dzialania.
Oba podejscia maja swoje wady i zalety i trudno jednoznacznie stwierdzic ktore
lepsze.
Jesli chodzi o takie ogolne podejscie do zycia, to zdecydowanie blizej mi do
Brytyjczykow. Najczesciej zamiast dzialac, mysle tylko o dzialaniu :) Zrobie to
i tamto, po czym tego nie robie :D Zbyt wiele informacji i mozliwych rozwiazan
paralizuje proces decyzyjny.
Dlatego znajac siebie, na gieldzie stosuje wlasnie takie podejscie uproszczone.
Najpierw dzialam, a potem mysle gdzie zrobilem ewentualny blad.
Teoretyczne rozwazania nigdy nie zastapia praktycznych doswiadczen.



Temat: Pela Maria Hersonissos Kreta
Pela Maria Hersonissos Kreta
Polecam młodym, spragnionym rozrywki ludziom. 90% jego klienteli to oni
(głównie hałaśliwi, ale nieagresywni holendrzy). Dobra baza wypadowa na
wycieczki, nocne eskapady i fajną plażę Star Beach. Nieduży, ale przyjemny,
głęboki basen. W okół basenu kwiaty, czysto.
W hotelu średnio. Nie sugerujcie się ***, to kat. C - w Grecji najniższa. To,
jak wynika z moich obserwacji ** w Hiszpani lub Turcji. Słowem dla
szukających łóżka do spania.
Jedzenie w zależności od dnia, ale dosyć duży wybór, nie jest żle. Śniadania
to dwa rodzaje płatków, kilka rodzajów dżemów, miód, szynka, żółty ser,
pomidory, feta, angielska fasolka, jajecznica, brzoskwinie w syropie,
twarożek, kawa soki, kakao, herbata i to w zasadzie standart. Kolacje to
zupa, warzywa, sałatki, ziemniaki (różne rodzje), zawsze makaron, 2 sosy do
makaronu, zawsze jakaś zapiekanka(musaka,lazania), mięso lub ryba, warzywa na
ciepło. Napoje płatne dodatkowo. Nie jest to może rewelacyjnie przyprawione,
ale zjeść można. W barze tanie piwo (3 Euro za dwa półlitrowe) i drinki (6
Euro za dwa). To wieczne happy hour.
Pokoje małe. Nie działa telefon ani radio. Nie ma telewizora ani lodówki.
Pokoje z klimą mają okna od strony głośnej ulicy. Od strony basenu niektóre
mają przy suficie wiatraki(to w zupełności wystarczy). Recepcjoniści bez
problemu pokoje zmieniają, najlepiej poprosić o wybraną opcję przy
kwaterowaniu.Klima płatna 5 Euro za dzień.
Jest bilard i inne gry.
Absolutnie nie dla ludzi szukających spokoju ani z dziećmi poniżej lat
naście!!!.



Temat: Dlaczego Polascy mezczyzni to takie wiesniaki?
Męska moda zwisa mi równo, ale wydaje mi się, że nieco przesadzasz. W końcu
wesele to nie herbatka u królowej angielskiej, na weselach zazwyczaj jest
gorąco, ludzie jedzą, tańczą, piją - czy ten długi rękaw nie wydaje Ci się
troszeczkę bez sensu?
Najlepiej wyglądają mężczyźni ubrani schludnie, ale w to, co do nich pasuje i w
czym się dobrze czują. Niektórzy po prostu nie są stworzeni do garnituru i w
stroju "galowym" wyglądają jak szczur wystrojony na otwarcie kanału.
No i te prążki w połaczeniu z kratką... a fuj!



Temat: Supernauczyciel dla dorosłych - Wrocław
znam i mogę polecić: nauczyciel akademicki, z tytułem doktora w trakcie
habilitacji, oprócz niemieckiego zna perfekt angielski, chiński, hiszpański,
francuski, łacinę i trochę fińskiego i węgierskiego, do tego prowadzi własną
działalność gospodarczą (właściciel prywatnej plantacji czasowników
nieregularnych i przyimków łączących się z Genitivem);
jest tylko jeden problem: sporo kosztuje, za 60 min. trzeba wyłożyć ok 100 zł +
kawa/herbata i koniecznie coś na ząb... ach Goethego wprawdzie zna, ale nie na
pamięć, jego pasja to Schiller (zwłaszcza w przekładzie na mandżurski);
w razie zainteresowania : www.zbytwysokiewymagania.com.pl



Temat: Czy ktos jeszcze jezdzi na dzikusa do UK
Hej Herbata!
jechac na dzikusa brzmi szalenczo ale jak masz:
1 znajomych u ktorych mozesz sie zatrzymac
2 twardy tylek bo na poczatku nie bedzie lekko
3 plus albo tez pomijajac wszystko sporo odlozonej gotowki, tzn nie mniej niz
500£
TO JEDZ NA DZIKO!
wiekszosc osob z ktorymi mialam kontakt tak wlasnie przyjechala i jakos sie im
udalo.
ja przyjechalam do UK kilka miesiecy temy, na poczatku dostalam niezle bo zima
to ciezki sezon na szukanie zajecia, ale o powrocie mi nawet mysl nie przeszla.
po kilku tygodniach, gdzie pieniadze zaczynaly sie rozchodzic, znalazlam prace
jako opiekunka do dzieci,zaczelo byc dobrze.
ale zrobilo sie jeszcze lepiej jak 3miesiace temu zaproponowano mi prace w
biurze angielskiej firmy remontowej gdzie jestem do dzis i jeszcze kilka
miesiecy pobede.
co jednak MUSZE ZAZNACZYC moim atutem byla swietna znajomosc angielskiego
pomijajac desperacje jaka mi towarzyszyla kiedy wyjezdzalam z Polski.
powodzenia pozdr
Yarzynka



Temat: Zunifikowani
A wlasnie, odstajac po dzieci na nabrzezu Dunaju, wypatrzylam sklepik taki ciut
orientalizujacy od zewnatrz, wiec weszlam, przesunelam sie ze 2 tys km na
pd.wsch, przeszlam na angielski i wyszlam tachajac:
nabyty sloj harrisy, placki domowe srednicy kola do malucha, humus, chalwe i
opychajac sie ofiarowana mi baklawa. No boooosko! KIszone ogorki domowe i ochre
tez mieli, ludzka herbate (znaczy w pakach po 2 kg, solida i lisciasta)
rachatlukum i inne bakalijki, a i oczywiscie konfitury z platkow roz i
marokanska oliwe po normalnej cenie w litrowych butlach......... ojejejejejej




Temat: Jeżeli Polak potrafi kombinować
Jeżeli Polak potrafi kombinować
tak, jak jest pisane w co drugim poście, to dlaczego jest tu tyle głupich
naiwnych pytań?
"Znajdziesz mi pracę? Ile będę zarabiał? Nie lubię herbaty z mlekiem, co mam
zrobić? Czy trzeba znać angielski? O której jest prom? Sam nie potrafię
sprawdzić, dzięki z góry. Reginald from Kielce."



Temat: ile płacicie za przedszkole???
Mogę napisać jak jest w p-lu państwowym.
Opłata stała w przypadku pobytu 5 godzinnego- dwa posiłki(ś + o)60 zł + stawka
za wyżywienie. Nie pamiętam ile jest za dwa posiłki, ale cała to jest 3,50 zł.
Za pobyt całodniowy- do 9 godzin i trzy posiłki - 75 zł + 3,50 za dzień.
Z zajęciami dodatkowymi - angielski, korekcyjna, rytmika wychodziło tak od 130
do 150 zł w zależności od długości miesiąca. Wszystkie nieobecności dziecka są
odliczane-ale tylko stawka za wyżywienie.
Grupa zerówkowa- 5 godzinna jest bezpłatna bo bez wyżywienia...dzieci noszą
kanapki, dostają herbatę. Nie ma opłaty stałej za to mile widziana wpłata na
Radę Rodziców ( komitet). Dzieciaki te tak samo jak przedszkolaki "płacące"
korzystają z zabawek zakupionych z komitetu, imprez- teatrzyk, przyborów do
rysowania, farb itp. W naszym przedszkolu nie potrzeba wyprawki- oprócz
podręczników dla zerówki. Wszystko zakupowane jest z komitetu właśnie.
Mammamija




Temat: Dorota Wojtalczyk pożegnała sie z Trójką
Gość portalu: olo napisał(a):

> Jestem radiowcem z 15 letnim stazem i znam sie na tej robocie,

- Tak, to jest bufet radiowy z wielkimi tradycjami, robimy tu herbatę i myjemy
szklanki od lat... a dla kogo ten wywiad?
- Dla telewizji.
- To bez kozery powiem: pińcet!

Ja też mogę sobie napisać, że jest laureatką NIKE, królową angielską i Claudią
Cardinale. Przecież takie deklaracje nic nie kosztują, a skoro "radiowiec z
piętnastoletnim stażem, który zna się na tej robocie" wstydzi się swojego
nazwiska i dorobku, to do swojego dołożę jeszcze rekord świata na 100 metrów i
szesnastoletni staż radiowy. A co sobie będę żałować! I już jestem bardziej
wiarygodna.



Temat: YES 'Remixes' - recenzja
Uciekło mi mokre mydło z ręki...
Ale do rzeczy: vul, czy musisz po nocach słuchać tak nudnych płyt?
Spacer chłopie!
Piękny angielski spleen pogodowy a potem np. herbata malinowa z cytryną lub
rumem i...może mniej syntezatorowa płyta. Elektronika ma w sobie kupę zimna,
może to i dobre w czas upalnego lata, ale teraz?

pzdr



Temat: Stypendia podoktorskie -chemia organiczna
Miejsce do pracy na pewno wspaniale. Jeszcze w czasach swietnosci imperium
farmaceutycznego w IRBM-iem w kafaterii wino i piwo bylo dostepne na koszt
firmy. Nie to co u nas. Kawa, herbata i tym podobne plyny. Ale niestety te
czasy minely i pozostalo jedynie uderzenie wody sodowej.

W Pomezii i u nas w Herts beda sie raczej odbywac jedynie przesluchania
kandydatek i kandydatow, a wyjazd do wczesniej wybranego miejsca daleko od
domu. A na przyklad Caltech i Scripps, tez nie sa fatalnie polozone i zla
reputacja sie nie ciesza.

Koekast, cos widze, ze zaczyna ci doskwierac angielska wiosna i marzysz juz o
sloncu, plazy i arbuzach. Rzeczywiscie w tym roku dosc zimno na Wyspach.



Temat: Ile zarabiacie szczerze !!!
Gdańsk
30 lat
staż - jakieś 8 lat z hakiem
wykształcenie średnie + dwuletnie studium finansów, za pół roku dyplom magistra
angielski - słabo (ale wzięłam się w końcu za naukę!)
w małej firmie od ponad 3 lat, 40 godzin tygodniowo, stanowisko "3 w 1" czyli
sekretarka+handlowiec+fakturzystka, płacę za swoje rozmowy telefoniczne, kawa,
herbatka swoje
800 zł na rękę
pozdrawiam
ewa




Temat: ...Tea poprosze ...
...Tea poprosze ...
...o opinie.Nie ma juz dzis prawdziwych herbatek.Moze tylko mieszanki
rosyjskie ,badz angielskie typu breakfast ...bo co dalej? Oszukanstwo.Tylki
bez tych dodatkow kwiatowych poprosze poniewaz od jasminu badz kwiatu nocy
robi mi sie sennie a przeciez nie o to chodzi.Herbatka ma byc
miodowa,herbaciana,mocna i stawiac na nogi nawet o 5 PM. :))



Temat: Nauka dziennikarstwa w "Gazecie Wyborczej"
ludzie troche nie rozumiem tych waszych narzekan a propos jezykow: pora
uswiadomic sobie, ze jest tylko JEDEN jezyk miedzynarodowy a mianowicie
angielski. co z tego ze ktos umie niemiecki, rosyjski, swahili, dialekt
mandarynski i serboluzycki...prawda jest taka ze jesli sie ich uczyliscie to
fajnie, ale jesli jednoczesnie nie umiecie angielskiego to straciliscie kupe
czasu...i nie ma sie co uzalac...zwlaszcza smiesza mnie ci umiejacy niemiecki -
przeciez to nawet nie jest drugi jezyk swiata (juz bardziej przydatny jest
hiszpanski) a i dyskusyjne jest 2 miejsce w europie (przeciez jest jeszcze
francuski. a teraz a propos stolicy - tez mi sie nie podoba ze w polsce mamy
taka centralizacje i do tego wszystko bierze tak badziewne i brzydkie miasto
jak wwa, ale coz, jak mawia ks rydzyk "a to polska wlasnie" i chyba trzeba sie
z tym pogodzic albo probowac to zmienic. a teraz do tych, ktorzy daja takie
fajne rady o wyzysku i niesprawiedliwosci spolecznej: przeciez GW nie dala tego
ogloszenia zeby uczyc tych mlodych ludzi bezinteresownie, a rywalizacja musi
bolec. do jurgena (ten to celuje w uzalaniu sie): dzieki za rady i ostrzezenia,
nie czaje tylko czemu przeszkadza ci ze w GW tyle sie pije i czemu ciagle te
ostrzezenia powtarzasz. do GW: fajnie ze taka akcje podjeliscie, ale "po
owocach ich czynow poznacie" czyli fajna akcje mozna jeszcze niezle scharzanic,
jesli dacie tym, ktorzy ten starz wygraja odczuc, ze ich miejsce to robienie
herbaty redaktorom. do wszystkich kandydatow: POWODZENIA.



Temat: Tanie Obdarowywanie
Prezenty świąteczne
Przed chwilą koleżanka pokazala mi wlasnorecznie robione prezenty swiateczne,
cudo po prostu:

Ładny koszyczek, a w nim: pęk świec związanych sznureczkiem, małe wino,
czekolada Lindta, czekoladki miętowe angielskie i to wszystko zwiazane
przezroczysta folia z ozdobna kokarda.

Do takiego koszyczka mozna jeszcze dorzucic: ananas, orzech kokosowy, orzechy,
puszkę herbaty, dobrą kawę, album na zdjęcia w ładnej stylizowanej oprawie,
puszkę "lepsiejszych" ciasteczek, itp. itd

Jak się to wszystko ładnie skomponuje, to wygląda naprawdę super.




Temat: Połeć i połać
migni:
> 17. P - szłap

Co to jest takiego?

migni:
> 18. T - głasnost

A to co za transkrypcja?! W takim razie do końcówek męskich dolicz ,,e'', bo Francuzi Lenina piszą ,,Lenine'', żeby im się nie przeczytał ,,Lenę''. Po rosyjsku ,,głasność'' kończy się miękko, tak samo jak polska ,,jawność'', bo to jest to samo zakończenie. Nie ma powodu, żeby rosyjski wyraz transkrybować na polski poprzez język angielski, czy inny jeszcze gorszy.

Domyślam się, że palce w tym umoczył jakiś słownik normatywny...

migni:
> 19. H - np. dilmah (herbata marki Dilmah - "h" nieme)

No właśnie, nieme. To tak jak żona Abrahama



Temat: Notowania bukamcherów po I rundzie
Slabe, to sa druzyny z lig hiszpanskiej i wloskiej, niemieckiej
i francuskiej. ManUtd FC moze byc co najwyzej przemeczony bardzo
wymagajacym sezonem w Premiership, najsilniejszej lidze swiata.
Gra na czas, symulacja fauli, wymuszanie wolnych i karnych, brak
dyscypliny to cos czego nie ma w lidze angielskiej, a sa w
slabszych ligach poludniowo-europejskich. Sedziowanie jest
zwykle rowniez o wiele gorsze na poludniu europy, wiec powstaja
sposoby wykorzystania tego niedostatku np. w postaci symulowania.
Przewaga ta istnieje na wielu innych polach, ale nie chce mi sie
o nich teraz gadac, bo ide na herbate.



Temat: Tanie Obdarowywanie
portalegre napisała:
> Ładny koszyczek, a w nim: pęk świec związanych sznureczkiem, małe wino,
> czekolada Lindta, czekoladki miętowe angielskie i to wszystko zwiazane
> przezroczysta folia z ozdobna kokarda.
> Do takiego koszyczka mozna jeszcze dorzucic: ananas, orzech kokosowy, orzechy,
> puszkę herbaty, dobrą kawę, album na zdjęcia w ładnej stylizowanej oprawie,
> puszkę "lepsiejszych" ciasteczek, itp. itd
> Jak się to wszystko ładnie skomponuje, to wygląda naprawdę super.

taaaa.. ale tanie nie jest..
to ja juz bym wolała książke kupić (dostac zamiast takiego koszyka tez bym wolała)




Temat: Do espanologów
stefan4 napisał:

> A dlaczego łacińskiej nazwie ,,Hispania'' przy przeprowadzce do angielskiego i
> niemieckiego odpadło początkowe ,,hi-''?

Keine blaße Ahnung. Ale pomyślę i stworzę jakąś tyłorię.

> W dodatku angielski i niemiecki (w przeciwieństwie do francuskiego) nie boją
się przecież wyraźnie wymawianego ,,h-''.

Pomyślałem i oto tyłoria: Niemiecki trochę się boi wyraźnego 'h', m.in. na
początku wyrazów. Są dwa sposoby wymawiania tej głoski. Na początku wyrazu,
czyli w nagłosie, obowiązuje przeważnie tzw. Hauch-Laut - jak w
wyrazie 'herbata' (wymawianym przez starych Polaków). 'Hispania' mogła więc
łatwo przekształcić się w 'Ispanię', a ponieważ w niemieckim zbitka 'isp' nie
istnieje - zrobiła się z tego może 'Spania', potem zniemczono też koncówkę i z
oryginalnej wymowy zostało zero, bo i 'sp' zaczęto wymawiać z niemiecka
jak 'szp'.
We współczesnym niemieckim są jednak wyrazy na 'hisp' - i niemal wszystkie
dotyczą właśnie Hiszpanii: hispanisieren, Hispanismus, Hispanist, hispanisch
itp. Wszystkie jednak są tworami raczej nowymi i uważanymi za Fremdwörter.



Temat: herbata
herbata
wracam z angli z urlopu. chcialam sprawic podarunek znajomemu(27lat).
zastanawiam sie czy angielska herbata to dobry pomysl?poradzcie




Temat: Wariacje herbaciane
Wariacje herbaciane
Czy ktoś może wie jak się robi prawdziwą bawarkę-herbata z mlekiem.Czy to to
samo co angielska herbata, gdzie do podgrzanej filiżanki wlewa się mleko a
potem herbatę z czajniczka? Kto się przyzna do tego wynalazku-Niemcy czy
Brytyjczycy:)?



Temat: naprawdę dobra, naturalna herbata? gdzie?
polecam AHMAD TEA - angielska herbata, mają duży wybór liściastych, jest też
wersja w torebkach (ale jak wiadomo, to nie jest herbata, tylko zmiotki:))).
trochę droższa od tych wymienionych przez Ciebie, ale naprawdę warto!!!
dostępna w dobrze zaopatrzonych sklepach



Temat: a ja sobie piję herbatkę
a ja sobie piję herbatkę
zaparzoną, to jest ten prezent od Laury, czyli najprawdziwsza "angielska"
herbata z Indii i Cejlonu haha. Ale jest pyszniutka, dobrze, że mamy
imbryczek do zaparzania, bo ja maniak herbaty jestem...komuś nalać filiżankę?



Temat: prezent na litere A :)
aniołek (figurka)
angielskie ciasteczka,
angielska herbata,



Temat: Co pił Poirot?
hehe, to chyba jakieś nieudolne tłumaczenie (czekolada na gorąco). pił też sirop
de cassis i tisane (czyli herbatkę ziołową) oraz kawę. nie lubił natomiast
tradycyjnej angielskiej herbaty (jeśli już ją pijał, to z czterema kostakmi cukru:)




Temat: Amerykański dowódca ostrzega "ludzkie tarcze" w...
Amerykański dowódca ostrzega "ludzkie tarcze" w...
Widze ze Brytyjczukom Wystarczy lyk goracej angielskiej herbaty
aby """""" LOgiCzNiEWEeEeEwE """""" myslec /-: :-3



Temat: Książka w pigułce.
Angielskie ksiazki: gdyby wyrzucic fragmenty o piciu, parzeniu, nastawianiu
czajnika na herbate, z ksiazki pozostalaby jakas polowa, i o tylez samo ubyloby
herbaty w naszych zapasach ;) Naprawde to zarazliwe, polecam Grahama Greena :)



Temat: Herbata - moja miłość. Część II
Samą herbatę - może choć tradycyjna angielską kanapkę z dzemem pomarańczowym?




Temat: wasza ulubiona herbata lub jaką wogóle lubicie
Moja ulubiona herbata jest mieszanka earl grey + ceylon + angielska mieszanka
Pickwick.Najwiecej dodaje earl grey.Lubie tez herbatki
owocowe,czasem.Pozdrawiam "herbaciarzy"
ML



Temat: kardamon
do kawy, do herbaty, w kuchni bliskowschodniej do wielu potraw mniej wiecej tak
jak my dodajemy ziele angielskie. trzeba dobrze rozgniesc w mozdzierzu bo jak
sie trafi rozgryzc takie cale zairenko kardamonu w jakims np sosie to brrrrr



Temat: Życie
jak to gdzie dojrzewają w angielskiej kolonii w afryce?/ nie
wiedziałaś ....szkoda.ale bardziej byłaby tu na miejscu herbata..... ale i ta
dojrzewa nie w anglii.......pozdrawiam.........



Temat: Dlaczego wyrzucają mnie z każdej pracy?

A ja parzę kawę lub herbatę każdemu kto zechce! Mój szef tak samo.
Idziesz do kuchni - pytasz się resztę teamu czy chce coś do picia.
Takie angielskie konwenanse biurowe.




Temat: kolejny dzien w raju
kolejny dzien w raju
mozna uznac za rozpoczety

Zjadlam Danio waniliowe, wypilam herbate bez cukru i przetlumaczylam na
angielski 'rozwiązanie zapobiegające przed powstawaniem spękań odbitych'.

A Wy jak ? Co jedliscie dzis na sniadanie ? )




Temat: Nazwy stanowisk, które wywołują uśmieszek
No to w palacu krolewskim w ANgli jakis rok temu krolowa przyznala takiej
cherbaciarce najwyzsze mozliwe angielskie odznaczenie za to tylko ze
herbaciarka od 50 lat herbate robila:D




Temat: my cup of tea
No to namieszałam z tą herbatką. Mieszkam w Australii i tu można ja kupić w
każdym sklepie. Myślałam, że Tetley to angielska marka i u was w Angli nie
będzie z nią problemu.
I mała dygresja. Nigdy nie robiłam zakupów online. Czy to się sprawdza?




Temat: Jak zaczynaliście prace w SAPie?
> płynny angielski

No, u nas na poczatku, to "gotowalo" sie kawe.
Ale po angielsku - to chyba >herbate<, co ?

:)



Temat: Co i gdzie kronika zdarzen 25-07-2002
pytanie:
co to jest ta meningococos (czy kie licho)??? czy to trad, ospa, gruzlica czy
co?
a tak poza tym to oli (pilkarz) jest za gruby (pierogi nie slurza) aby grac w
lidze angielskiej.... musi sie przerzucic na herbate z mlekiem to go wezma...
pieprzone five o'ckloki!!!



Temat: Najśmieśniejsze odzywki z filmów..
wspaniały jest wątek w "Jak rozpętałem drugą wojnę światową"

obóz angielski, wszyscy w pocie czoła rozbijają namioty i nagle słychać wrzask:
FIVE O'CLOCK!!! Momentalnie wszyscy rzucili prace i poszli pić herbatę:)



Temat: DO-BRA-NOC 7/2003 :: Wakacynie leniwe :)
12.o7.2oo3
Pogoda iście wakacyjna :/ zmarzłam jak jasna pogoda, ale herbatka i miłe
towarzystwo postawiło mnie na nogi. Nabrałam ochoty na angielski ;)

Buona notte, Ixtlilto-nastka

"Granice mojego języka są granicami mojego świata"
/Ludwig Wittgenstein/



Temat: Nazwy stanowisk, które wywołują uśmieszek
A z angielska to (autentyk!!): Floor Senior Manager. Podam inny zabawny
przykład stanowika z pewnej dużej firmy doradczej: Tea Lady (to taka pani, co
tam robiła kawę i herbatę).



Temat: Smaczki z tłumaczeń
też czytam stare wydanie Zatrutego pióra i jedna rzecz mnie ciekawi.
Herbata pita jest tam w SZKLANKACH, A NIE FILIŻANKACH, nie wiem czy
to wymysł tłumacza, czy też na wsi angielskiej przejęto nasze
słowiańskie zwyczaje




Temat: Herbata. Po brazylijsku MCMXXXVIII
Odcinek MCMLX

- Zawsze piłeś herbatę sam, Oskarze?
- Nie, Nie zawsze. Któregoś dnia po prostu odszedłem z domu.
- A twój ojciec, wszak on też lubił pić herbate?
- Rozgniewał się mocno właśnie o herbatę.
- A jak poznałeś Renza, z którym teraz pijasz herbatę?
- Przez przypadek, w sklepie z herbatą u starego chińczyka.
- Ty też masz fioła na punkcie herbaty?
- Nie, ja nie mam żadnego hobby, oprócz picia herbaty.
- Absolutnie żadnego, oprócz picia herbaty?
- Żadnego. A dlaczego pytasz? Wsak picie herbaty uspokaja.
- Tak sobie. O.... Witaj Renzo! Kochany mój miłośniku herbaty!
- Cześć. Co słychać, kochanie? Wypijemy herbatę?
- Witaj, Renzo. Jak leci? Oczywiscie, dzisiaj wypilam tylko 109 herbat
(w tle slychac rozbuchane zadze amatorow herbaty)
- O, jak to dobrze. Zostaniesz Oskarze na kolacji? Po niej wypijemy prawdziwa brazylijska herbate
- Nie, dziękuję. Już pójdę. Czeka na mnie z herbata Cellina
- Zostań z nami. Celina zrozumie, wszak ona tez pija herbate
- Zostań, skoczę po rogaliki do herbaty.
- Nie, dziękuję. Przyniosłem tylko nową puszkę na herbatę - prezent dla Giulii i już zmykam. Proszę.
- Dziękuję! Z takiej puszki herbata bedzie nam smakowała jeszcze bardziej
- Daj spokój. Zostań na herbatę.
- Nie, nie mogę. Dziś rodzina mojej dziewczyny wybiera się do herbaciarni. Chcę pójść z nimi.
- No, cóż mogę ci powiedzieć... Milego picia herbaty
- Oskar! Już sobie poszedł. Spójrz, jaka piękna puszka na herbate!
- Gdy nasypiemy w nią herbaty, jeszcze ktoś nam ją ukradnie.
- Gdzie go poznałeś?
- Na herbatce. Jego dziewczyna zmarła z przedawkowania herbaty tego samego dnia, w którym urodziła się nasza córeczka.
- Biedak, a tak lubi herbate. Mam nadzieję, że jeszcze tu przyjdzie napic sie angielskiej herbaty.
- Na pewno, to wielki miłośnik herbaty.




Temat: wróg publiczny nr jeden
Déjà vu

unsatisfied6 napisał:

> jeste dobrze i będzie lepiej ?
>
> klas się nie zagęszcza ?

u mnie 23 osoby

> szkół się nie zamyka ?

a niz demograficzny?

> nauczycieli się nie zwalnia ?

zawsze sie zwalnialo, jak ja chodzilam do szkoly to pierwszych i osmych klas
bylo od a-g teraz jest a i b - chyba wiec nie ma potrzeby trzymania rzeszy
nauczycieli, ktorzy przychodza na pare h do szkoly

> nie wymaga się od nauczycieli "coraz to wyższych" kompetencji,

a to zle, ze maja sie doksztalcac? no, co TY!

> co w konsekwencji nie tworzy reakcjji w postaci mobbingu

co ma doksztalcanie nauczycieli do mobbingu?

> a tylko wyższy rygor i poziom nauczania ?

wole wyzszy niz nizszy, rygor? czasem jest potrzebny. jestem za.

> aby dzieci znały przykładowo dwa standardy języka angielskiego
> FC nie zalicza matury - dzieci mają znać dwa angielskie -
> angielski - angielski i angielski - szkolny .

nie wiem

> podręczniki coraz tańsze i lepsze ?

drozsze fakt, na bezsensownie grubym, ciezkim papierze - ale czy bardzo
gorsze?

> nie uczy się jednego języka - bo to trywialne
> i za proste - uczy się dwóch , trzech a i czterech

jestem za 2 jezykami!!!

> języków - jakos powinienem to inaczej napisać ?
> nasze dzieciaki są tak super inteligantne że
> nauka jednego języka obcego to byłaby
> kpina z ich możliwości poznawczych ?

nie kpina tylko horyzontem szerszym

>
>
> dzieci nie są zestresowane i nie dostają biegunek -
> to tylko wymsł głupiego lekarza albo przypadek .

to juz inna kwestia - w gruncie rzeczy to ZALEZY W DUUUUZEJ, OGROMNEJ I
POWALAJACEJ MIERZE od nastawienia rodzicow do wynikow z jakimi dzieci
przychodza ze szkoly, a nie wymagan w szkole! To rodzic w wiekszym stopniu
odpowiada za konsekwencje zwiazane ze stresem dziecka a nie szkola, ktora jest
jego przyczyna. To rodzic nie potrafi nalezycie ustawic hierachii wartosci.
Idealem oczywiscie byloby brak stresu - ale zycie od zawsze bylo stresogenne,
praca i przejscie przez jezdnie jest stresogenne... nawet zrobienie herbaty.

Ze stresem trzeba i nalezy sobie umiec poradzic. I od tego dziecko ma rodzica.

>
> jest dobrze , będzie lepiej .

zalezy z jakiego punktu widzenia. ja poki co nie narzekam.



Temat: Dlaczego rewolucja jest zła a nawet dobra...
No wiec zaczynamy ukladac plan gry, a jest to gra o nasze wlasne zycie oraz
zycie przyszlych pokolen. Na poczatek proponuje strategie bez rozlewu krwi, ale
z odcieciem doplywu kasy dla miedzynorodowych mafii, ktore rzadza swiatem.
Proponuje globalny bojkot globalnych towarow przez jeden rok. Nie kupujmy
zadnych produktow, gadzetow itp. produkowanych przez globalne korporacje.
Kupujmy tylko to, co konieczne do zycia - zywnosc, odziez i srodki codziennego
uzytku. Zaoszczedzone pieniadze (jesli takie beda) zuzyjmy na doksztalcanie
sie, ksiazki, intelektualna rozrywke, wakacje. Trzeba koniecznie odciac doplyw
kasy dla swiatowych korporacji, bo ich sila pochodzi z naszych kieszeni. Potem
mozna zakladac spoldzielcze-spoleczne banki, nadzorowane przez wybranych
zaufanych obywateli. Tak powstana fundusze na rozwoj rodzimej
przedsiebiorczosci. Musimy odrodzic polska gospodarke i stworzyc wlasne panstwo
w panstwie - tak jak czylili to Polacy podczas okupacji. Pamietajmy, bogactwo
miedzynarodowych korporacji pochodzi z wyzysku ludzi pracy na calym swiecie.
Szefowie korporacji wyplacaja sobie (kradna) po kilkadziesiat/kilkaset milionow
$ rocznie, zwiekaszajac "wydajnosc" przez masowe zwalnianie pracownikow, albo
obnizanie ich plac. To mu swoimi konsumenckimi wyborami karmimy hydre
globalizacji i my swoimi wyborami mozemy jej urwac leb. Amerykanska wojna
wyzwolencza zaczela od bojkotu angielskiej herbaty - slynne "Boston Tea Party"
w r. 1773, kiedy Amerykanie wyrzucili do oceanu kargo brytyjskiej herbaty.
Musimy zorganizowac podobne Globalne Antyimportowe Party. A wiec nie kupujmy
zadnych zagranicznych mydel, szamponow, kosmetykow (i tak znacznie gorsze od
polskich), zadnych gadzetow, szmat idp, jesli nie sa nam one absolutnie
konieczne do zycia. Wyobrazmy sobie, ze jestesmy pod korporacyjna okupacja i
tworzmy globalny ruch oporu.



Strona 1 z 3 • Zostało wyszukane 171 rezultatów • 1, 2, 3
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.