haszysz i szkodliwość

Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: haszysz i szkodliwość





Temat: Maryśka legalna czy nie...???

I z tym się nie zgodze. Marihuana czy haszysz sa szkodliwe , wywołuja zmiany w poczuciu czasu , osłabienie pamięci i koncentracji , zachwianie w podejmowaniu racjonalnych działan, zaburzenia krążenia mózgowego , osłabienie woli .
No tak, tyle że po pierwsze wszystko zależy od tego, ile się pali, a po drugie większośc tych szkód wywołuje również alkohol czy wiele ogólnie dostępnych leków. Dlatego też nie widzę powodu, by zabraniać używania czegoś, co nie jest bardziej szkodliwe niż ogólnie dostępne używki.





Temat: NIE BABRAJ SIĘ W DRAGACH !

bodek cos mowil ze po amfie ząbki leca, chcialem do tego napisac ze i na to jest sposob, robi sie tak zwanze "bombki" czyli zawija sie mala ilosc tego tez bialego proszku w chusteczce hig. i polyka sie

wydaje mi sie, ze to zaden sposob na zabki. bo zabki sa niszczone przez chemie, ktora wlacza sie do metabolizmu czlowieka, nie musi miec bezposredniego kontaktu z zebami, wiec to mit.

myaka, ta ksiazka, "Narkotyki i nastolatki" jest poparta niezaleznie naukowo przez tych autorow ? czy jak to jest? bo ja czytalam raport WHO i uwazam to za wiarygodne zrodlo informacji na ten temat. kilka postow wyzej zacytowalam wnioski z tego raportu i to bylo z "grubsza" o szkodliwosci marihuany. fakt, ze jest wiele, ze tak powiem "drobnych" negatywnych skutkow, ale wtedy gdy zazywa sie ja stale przez dlugi okres czasu. przeciez tak samo jest z alkoholem, kawa itd czyz nie ?

dziwnie zabrzmialo to co napisalas Maju o haszyszu...takie jakbys stawiala go na rowni z opiatami :O troche poszperalam i znalazlam przepis na polski hasz





Temat: Ciekawy pomysł SLD
mrbyte zgadza się, że nie ma jednoznacznej definicji ale
zgodnie z encyklopedią PWN (http://encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=narkotyki):

narkotyki [gr. narkōtikós ‘oszałamiający’], pot. nazwa niektórych środków odurzających (np. morfiny, kokainy, marihuany, opium, haszyszu, heroiny), działających na ośrodkowy układ nerwowy;

i zgodnie ze słownikem języka polskiego:
narkotyk «substancja działająca na system nerwowy, powodująca uspokojenie, uśmierzenie bólu, odurzenie, euforię lub sen»
Nigdzie nie ma mowy o alkoholu, ponieważ alkoholizm jest wyłączony z narkomanii. A wyłączony jest dlatego, że pomimo to, że od alkoholu możesz się uzależnić to obrót alkoholem jest dopuszczony prawnie, a obrót narkotykami nie!
Ukarano kogoś za posiadanie alkoholu (legalnego z akcyzą) lub jego spożywanie? Za posiadanie substancji narkotycznych masz sprawę w sądzie.
Do Ernesta
jakie to "głupoty" wypisuję wg Ciebie? Oświeć mnie co do różnicy między alkoholem i np. maryhą. Udowodnisz mi większą szkodliwość alkoholu? "Wypierdziałeś" jakieś swoje przemyślenie co do szkodliwości i sądzisz że to kogoś przekona? Przeczytaj przytoczone powyżej definicje i już masz dowód, że "twoja nie szkodząca maryha" działa na układ nerwowy.
Mi akurat chodzi o to,że sld chce sobie podciągnąć notowania przedwyborcze. Co do korzyści finansowych dla państwa to chyba, że państwo zajmie się produkcją.
Co do wysokiego uświadomienia w twoim wydaniu:




Temat: Rzucamy palenie...

" Alkohol piję ale jeśli na równi stawiasz go z narkotykami to powodzenia. Co do LPR to typowe myślenie "tych z horyzontami" czy myślisz, że każdy kto mówi stanowcze nie prochom jest z LPR.


Nie mówimy o prochach, czyli twardych narkotykach. Podałem przykład Holandii ponieważ tam ludzie zrozumieli, że marichuana haszysz czy inne naturalne narkotyki są mniej szkodliwe od alkocholu, a nawet są w mniejszym stopniu uzależniające. Są również mniej szkodliwe społecznie ponieważ po zażyciu jesteś mniej agresywny (w przeciwieństwie do alkoholu). I to co najbardziej mnie wkurza. W Królestwie Niderlandów pieniądze ze sprzedaży maryśki są przeznaczane na walkę z prawdziwą narkomanią i innymi problemami społecznymi. U nas za to narkomanii są pozostawieni bez pomocy ze strony Państwa a setki milionów złotych wpadają do kieszeni mafii. Jednak w naszym mocherowym Państwie prędko nie dojdzie do legalizacji, ponieważ duża część społeczeństwa jak słyszy "marichuana" to przed oczami pojawia im się strzykawka i dworzec centralny.

Ale rozwalam ten temat. Chyba zasłużyłem na ostrzeżenie. W takim bądź razie dodam jeszcze, że od niedzielii nie zapaliłem papierosa i nie mogę się doczekać, aż skończę zlecenie i wyskoczę wieczorkiem spotakać się ze znajomymi przy jasnym pełnym i papierosku A tym, którym znudziły się papierosy życzę powodzenia



Temat: Amfetamina: czy naprawdę taka zła?
powiem tak... Jestes uzależniona jak nie fizycznie to psychicznie co powtierdzaj twoje słowa "kocham fete" jestes we tym gownie ponoc juz 1.5 roku... wiec to jest nie moliwe zebys nie była uzalenzona i nie czuła wiezi z tym gownem...nie roumeim ciebie...jak możesz barć wiedzac ze to jest szkodliwe jak cholera no i pewnie jeszce sie cieszysz ze to jest szkodliwe... słuchaj uciekanie od rzeczywistosci nic nie da ale w sumie sama powiedziłas ze niby po co masz uciekac a wczesniej znowu cos innego...wiec jak masz jakis problem to go rozwiaz albo olej...

Na twoje pytanie odpwiadam : TAK wiesz co? kazdy narkotyk wszelkiej masci obojatenie czy to jest marihuana czy haszysz czy amfa czy heroine...nawet speed...OBOjetnie to jest to samo jedno wielkie gowno...z
ktorego trudno jest sie umyc



Temat: Rzucamy palenie...


Nie mówimy o prochach, czyli twardych narkotykach. Podałem przykład Holandii ponieważ tam ludzie zrozumieli, że marichuana haszysz czy inne naturalne narkotyki są mniej szkodliwe od alkocholu, a nawet są w mniejszym stopniu uzależniające. Są również mniej szkodliwe społecznie ponieważ po zażyciu jesteś mniej agresywny (w przeciwieństwie do alkoholu). I to co najbardziej mnie wkurza. W Królestwie Niderlandów pieniądze ze sprzedaży maryśki są przeznaczane na walkę z prawdziwą narkomanią i innymi problemami społecznymi. U nas za to narkomanii są pozostawieni bez pomocy ze strony Państwa a setki milionów złotych wpadają do kieszeni mafii. Jednak w naszym mocherowym Państwie prędko nie dojdzie do legalizacji, ponieważ duża część społeczeństwa jak słyszy "marichuana" to przed oczami pojawia im się strzykawka i dworzec centralny.

Ale rozwalam ten temat. Chyba zasłużyłem na ostrzeżenie. W takim bądź razie dodam jeszcze, że od niedzielii nie zapaliłem papierosa i nie mogę się doczekać, aż skończę zlecenie i wyskoczę wieczorkiem spotakać się ze znajomymi przy jasnym pełnym i papierosku A tym, którym znudziły się papierosy życzę powodzenia


...nie jestem pewien prawdziwosci powyzszych stwierdzen
... a za zyczenia dziekuje!




Temat: glowa nie boli.

Gdyby narkotyki byly az tak pozyteczne to zapewne byly by legalne .
Pracuje ze mna koles ,ma 29 lat i cpal zdrowo przez 5 lat ,trawa,haszysz,alkohol i jeszcze gorzej ,niby jest normalny i nie przycpal nic od 6 lat ale to tylko pozory.
Przedewszystkim schizy i ataki paniki,koles ma czasami zaniki pamieci ,bedziemy siedziec w restuaracji jedzac drugie sniadanie i koles zapomni co akurat zamowil lub jaki dzien tygodnia jest .
Podam przyklad z wlasnego zycia,brat ojca (Wiesniak bedzie wiedzial o kim mowa) zaczal od kleju w wieku 18 lat ,pozniej to juz kompot i produkcja jak cholera,niezla $$$ i smierc w wieku 38 lat gdyz serce nie wytrzymalo (chociaz w tamtym momencie nie bral narkotykow od 5 lat)
Narkotyki sa szkodliwe i naprawde dziwi mnie podejscie co niektorych z was ktorzy chca zaimponowac innym opowiadajac o swoich uzaleznieniach.

Do protokolu ,nie pije ,nie pale i nie cpam i uwazam sie za szczesliwego czlowieka

Popieram cie w ok 80% uwazam jak ty ze kleje,lsd czy jakies inne scierwa sa zle i nalezy je zabronic natomiast jestem za legalizacja marihuany dlaczego rzad zabrania mi palenia konopii indyjskich jezeli w innych krajach palenie jest legalne:hollandia,hiszpania.
Moim zdanie palenie marihuany jest o wiele mniej szkodliwe od picia alkoholu, po marihuanie nikt nikogo jeszcze nie zabil wiekszosc mordertsw dokonywanych jest pod wplywem alkoholu,marihuany nie mozna przedawkowac jest to fizycznie niemozliwe.
ilu widziales cpunow dajacych w kanal a ilu meneli proszacych o 8 rano na wino??peace



Temat: Legalizacja bzity
Alkochol jest sskodliwy i to wcale nie w tak durzychilosciach - kwestja sterzenia Salicylanow w takowym - procenty i co jest poza nimi w takowym
co do fajek sa szkodliwe jak holera 0 a dlacze go sa legalnre - a no dlatego ze panstwo je zmonopolizowalo i stanowi ono idealny zrudlo dochodow - latwo dostepne i uzalerzniajace.
Dlaczego trafka nie jest legalna - bo Panstwo jako instytucja nie ma na dnia kontroli a co za tym idzie niema z tego zysku. - proste - szkodliwosc podobna do fajek tylko mniej substancji smolistych . poza tym grona medyczne strasznie by sie bulwersowaly - 1/2 lekow uspakajajach lub anty depresyjnych jest opatra na Slomie makowej i na Ganji - koncerny medyczne zarabijaja na tym jak na swierzych buleczkach a ze lek ma jakas tam nazwe laciska to nikomu nie przeszkadza ze jest to w 80% wysoce przetworzona trawka z witamina B i jakimis Alkaloidami.
- przeczytajcie sobie sklad chemiczny silnych sirodkow przeciw bulowych i sprawzcie co oznaczaja Lacinskie nazwy - wiekszosci bedzie to trawka , hasz, mak, amfetamina, i pochodne Morfiny (zreszta sama morfina to przetworzony mak z dodatkami "uszlachetniony" i podawany jako znieczulacz - zajebiscie uzalerzniajacy)




Temat: Legalize it !!!


- zielsko jest o wiele zdrowsze i o wiele mniej uzalezniajace niz nikotyna ...


Palenie marihuany jest bardziej szkodliwe dla zdrowia, niż palenie papierosów, smoła zawarta w marihuanie czy haszyszu jest o 50% bardziej rakotwórcza niż podobna substancja z tytoniu.

Trzy skręty dziennie czynią w płucach człowieka większe spustoszenie niż 20 papierosów

Szkodliwy wpływ marihuany na płuca to efekt nieużywania filtrów i wypalania tak dużej części skręta, jak to tylko możliwe. Wskutek tego do dróg oddechowych dostaje się gorętszy dym. Ponadto palacze skrętów głęboko się zaciągają i przytrzymują dym w płucach.

Nie ma to sie NIJAK do Twojego twierdzenia

Pozdro




Temat: Legalizacja lekkich narkotyków
Co do wypowiedzi Pietroi, że "państwo powinno chronić obywateli również przed własną głupotą" - to jest to bzdura. Nikt nie powinien być chroniony przed skutkami własnej głupoty. Każdy powinien ponosić konsekwencje własnych czynów.
Co do wypowiedzi Łukasza Naczasa - oczywiście, że narkotyki uzależniają. Uzależniają również papierosy, alkohol, telewizja, komputer, kawa i wiele innych rzeczy. Bardzo wielu ludzi nie może się bez tego obejść. A jednak to wszystko jest legalne, a marihuana, haszysz, amfetamina itd. nie.
To tylko świadczy o hipokryzji. Bo jeśli państwo zakazuje niektórych substancji pod pretekstem, że są one szkodliwe i uzależniają, to powinno również zabraniać wszystkich substancji działających w ten sposób. A tymczasem nie jest tak, bo od innych używek państwo ma wysoki zysk - akcyzę. A od marychy nie ma.
Państwo nie ma prawa zabraniać obywatelom zażywania jakichkolwiek substancji, bez względu na to, czy są one szkodliwe, czy nie. Bo to, jakie substancje kto zażywa, jest jego prywatną sprawą - przynajmniej dopóki nie dymem dmucha w nos innym ludziom.




Temat: Narkotyki....krótki wstęp
Błędem jest myslenie,ze sporadyczne i krótkotrwałe zazywanie narkotyków nie doprowadzi do uzaleznienia i nie jest szkodliwe dla zdrowia.Narkotyk to najlepszy sposób na zmarnowanie sobie życia.Skutki ich zazywania są niewyobrażalne,kazdy z nicj powoduje bardzo silne uzaleznienie psychiczne i prowadzi do wyniszczenia fizycznego,rozpadu osobowości oraz zmian osobowych.

#marihuana i haszysz
wywoluja stany lękowe i bóle głowy,zaburzenie koordynacji ruchowej,ogolnie pogarszaja sprawnośc psychofizyczną.

#amfetamina
powoduje niepokoj,zaburzenia snu,zaburzenia rytmu serca

#kokaina
działa euforycznie,powoduje pobudzenia ruchowe,niepokoj i depresję

#środki halucynogenne
np.LSD powodują utrate kontroli nad samym sobą,zaburzenia pamięci,leki i napady paniki.

#rozpuszczalniki i kleje
niosa ryzyko nagłej smierci,powoduja drgawki i spiaczkę,wywołuja niebezpieczne urojenia.

Nalezy pamietać,ze granica miedzy używaniem narkotykow a uzależnieniem jest plynna,łatwo ja przekroczyć.

Osoby uzaleznione od narkotykow:
*traca kontakt z rodziną,przestaja sie uczyc lub pracować
*zmeniaja swoje zainteesowania
*nie dbaja o swój wygląd,ubranie
*nie maja apetytu,chudna
*zaczybaj a kraść,dokonywac rozbojów.okradac nawet własnych rodziców aby miec na kolejna porcje narkotykow.

Jeśli ma sie problem z narkotykami ( i nie tylko) nalezy powiedziec o tym osobie,ktorej sie ufa,aby pomogła przetrwać cięzkie chwile.

Telefon zaufania dla osób z problemem narkotykowym:
0 801 199 990 (16.00-21.00)




Temat: do nowych forowiczow!!!!!
jednak niezbedna jest dobra kampania informacyjna o szkodliwosci narkotykow..do szkoly nie moze przychodzic starszy dziadek z wykuta regulka na szkoleniu ktory powie,ze jak sie pije heroina i wacha hasz to bedzie sie glupim...warto mowic wprost. jak walniesz scieche amfy przed sprawdzianem to jasne,ze uda Ci sie do niego lepiej przygotowac i dobrze zdac. ale po pietnastu takich sprawdzianach nie bedziesz sam niczego w stanie napisac z glowy...




Temat: Narkotyki
Jak chcesz:


Ze względu na to, że THC jest obecne w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze.



Tetrahydrokanabinole nie są powszechnie stosowane jako leki lub środki medyczne.

Wpływ na płód

Palenie marihuany w czasie ciąży prawdopodobnie upośledza rozwój płodu, prowadząc do zmniejszenia wagi urodzeniowej. Ryzyko wzrasta mniej więcej dwukrotnie. W przypadku znaczącego zmniejszenia wagi może dojść do następujących zmian u dziecka:

    l zmniejszony iloraz inteligencji (o ok. 10 pkt.)
    l ryzyko mózgowego porażenia dziecięcego
    l być może schizofrenii (badania niepewne)


Istnieją badania wskazujące, że zażywanie marihuany może zwiększać nawet dwukrotnie ryzyko zachorowania na schizofrenię u osoby zażywającej. Wpływ ten, jak się przypuszcza, rośnie ze wzrostem stosowanych ilości marihuany.

Amerykańskie badania (raport amerykańskiego National Institut on Drug Abuse) wśród uczniów palących nałogowo marihuanę pokazały, iż uczniowie ci mieli trudności ze skupieniem uwagi, rejestrowaniem i przetwarzaniem informacji i gorzej rozwiązywali testy. Według tego samego raportu mężczyźni regularnie zażywający marihuanę mają nieprawidłową regulację poziomu testosteronu, co zwiększa ryzyko impotencji. U kobiet mogą powstać zaburzenia cyklu miesiączkowego, zmniejszające płodność.


FAQ o marihuanie




Temat: 1
Rob i Fakir. Chyba troszke wyolbrzymiacie problem. Ja również nie chcem pracować z narkomanem, ale osoba która zazyła pare razy nawet parenaście w ciągu życia np. marihuany nie jest wg mnie (i nie tylko mnie) narkomanem. "Narkomania to określenie odnoszące się do uzależnienia od substancji chemicznych wpływających na czynność mózgu." WIKIPEDIA.
Po drugie, organizacja WHO (mądre chłopaki z was a więc wiecie co to oznacza) przez 16 lat prowadziła badania nad działaniem i skutkami ubocznymi zazywania marihuany oraz haszyszu. Wynik był taki, że części raportu nie ujawniono ponieważ, "mogło to by być argumentem dla osób oraz organizacji chcących zalegalizować marihuane". Jeden z fragmentów tego raportu mówi o znikomej szkodliwości dla życia lub zdrowia człowieka w porównaniu z innymi środkami uzależniającymi np. papierosy lub alkohol. A więc FAKIR pijąc ze znajomymi wóde szkodzisz sobie bardziej niż byś ZAJARAŁ.




Temat: czy marichuana szkodzi?

Jak działa na organizm człowieka? Ponoć jest mniej szkodliwa od


papierosów?

mysle ze "polski" skun wredny matkojebca (maczany przed granica w
chemikaliach typu DOMESTOS czy AJAX zeby nie smierdzial) jest
10000000xbardziej szkodliwy niz tyton czy ganza z jamajki czy mexico.

lepiej palic hasz, albo nie palic wcale. p0zdr0





Temat: Vaporizer
zaraz cos skombinuje: dam edita

Nie chce mi sie rysowa?. Wyja¶nie co i jak...

Najpierw jakim¶ ostrym no?em wydlubujecie koniec gwinta(takie male okragle ceramiczne gowno na koncu) odchodzi z trudem, ale mozna to zrobic. Potem tylko jakim¶ ¶rubokr?tem przebi? w ?ar?wce ten uchwyt na kabelki(nie wiem jak sie to nazywa) chodzi o to by powsta przeswit z tej duzej komory na zewn±trz. Potem wystarczy dorobi? jaki¶ ustnik(najlepiej wyjmowany) i uszczelnic czymkolwiek, chocby poxilin±. Potem wrzuczmy zio?o do ?arowki, mieszamy, zeby wszystko zebralo sie w jednym miejscu i od dolu podgrzewamy zapalni±. Nic prostszego. Opis z rysunkami jest na HASZYSZu .Moja pierwsza proba zrbienie tego cacka skonczyla sie na rozbijaniu tego "uchwytu" szklanego- za mocno waln±?em i rozbi?em ?arowk? z drugiej strony. Ale za to drugi ju? by? super. Proponuje zu?yte ?arowki HPS przerabia? na tego typu waporyzery- nic sie nie zmarnuje... Bardzo dobrze dzia?a i nie jest szkodliwe dla zdrowia w taki stopniu jak inne wynalazki... Aczkolwiek z ?ar?wki pal? tylko czaami- wole bongosy



Temat: Legalizacja
W zasadzie plan Kennego (jeżeli można to tak nazwać) nie poraża chyba jakąś błyskotliwością. Jest do zaakceptowania przynajmniej dla mnie, ale nie rozwiązuje problemu nielegalnego rozprowadzania narkotyków zwłaszcza wśród tych, którzy by nie dostali pozwolenia na posiadanie narkotyków. Mam także wątpliwości co do tych badań lekarskich. Przecież robienie badań jest raczej bez sensu. Już na starcie wiadomo, że palenie czegokolwiek jest szkodliwe i w tym momencie lekarz mógłby wystawić negatywną opinie po jednorazowym paleniu.

Poza tym nie wiem o co tyle zachodu. Jak ktoś się upija to niby nie ma problemu? Alkoholu jednak nikt nie zakazał. Myślę że ta cała afera z narkotykami to wymysł jakiejś grubymi nićmi szytej moralności. Narkotyki istnieją nie od dziś i jak by sobie ktoś zapalił marihuane czy haszysz to świat by się nie zawalił.

Jaska ma rację mówiąc, że mogę sobie robić co mi się podoba do póki nie moje zachowanie nie krzywdzi nikogo innego. A to prawo antynarkotykowe to raczej szkodzi niż pomaga



Temat: 1
gabi82 :
Tak, trawa wyzwala pewne ukryte skłonnosci do chorob psychicznych. Nerwica była prawdopodobnie ukryta a ziolo pokazało ci ze masz problem. Mozna tez powiedziec że trawa byla główną przyczyną zachorowania, lecz mozliwe ze choroba sama by wyszla w trudnej sytuacji bez zapalenia najmniejszej dawki narkotyku.

Co do szkodliwosci ziola to ja jestem zdania ze problem wynika z braku wiedzy i umiejetnosci dawkowania tego narkotyku. Jednym zdarza sie wypalic cala torbe slabego stuffu i nic nie czuja oprocz bolu glowy a inni po zaciagnieciu sie 1 chmura maja ataki paniki i omamy wzrokowe. Wszystko zalezy co palisz i w jakiej dawce. Nie wierze zeby diler namaczal ci ziolo warte 30 zł w PCP heroinie czy innym twardym narkotyku bo to sie NIE OPŁACA. Placilbys wielokrotnie wiecej. Slyszalem rozne teorie : od maczania w domestosie do wsypywania mielonego szkla, ale jak do tej pory nie wierze w zadną. To jest po prostu skun ktory ma w sobie do 20% THC, to juz nie jest trafka. To jest prawdziwy narkotyk. Co innego haszysz, po tym mozna miec dziury w pamieci ale do halunow trzeba juz ostrego palenia. Tak jest..

Ma ktoś jeszcze jakies doswiadczenia kto pali marihuane i ma nerwicę? Jaki jest wpływ palenia (nie czestego) na ataki lęku. Ja zauwazylem ze alkohol to wrog nr.1, czy ziolo bedzie wrogiem nr.2?



Temat: glowa nie boli.
Gdyby narkotyki byly az tak pozyteczne to zapewne byly by legalne .
Pracuje ze mna koles ,ma 29 lat i cpal zdrowo przez 5 lat ,trawa,haszysz,alkohol i jeszcze gorzej ,niby jest normalny i nie przycpal nic od 6 lat ale to tylko pozory.
Przedewszystkim schizy i ataki paniki,koles ma czasami zaniki pamieci ,bedziemy siedziec w restuaracji jedzac drugie sniadanie i koles zapomni co akurat zamowil lub jaki dzien tygodnia jest .
Podam przyklad z wlasnego zycia,brat ojca (Wiesniak bedzie wiedzial o kim mowa) zaczal od kleju w wieku 18 lat ,pozniej to juz kompot i produkcja jak cholera,niezla $$$ i smierc w wieku 38 lat gdyz serce nie wytrzymalo (chociaz w tamtym momencie nie bral narkotykow od 5 lat)
Narkotyki sa szkodliwe i naprawde dziwi mnie podejscie co niektorych z was ktorzy chca zaimponowac innym opowiadajac o swoich uzaleznieniach.

Do protokolu ,nie pije ,nie pale i nie cpam i uwazam sie za szczesliwego czlowieka



Temat: Uzywki...
Trudno nazwac Marihuane narkotykiem. W Holandii pali kazdy i mlody i stary. Nikt pod wplywem Marihuany nikogo nie zabil, pod jej wplywem nie ma zachowan agresywnych w przeciwienstwie do alkoholu. Jest to ziolo a jak ktos woli lek. Mozna roznie to interpretowac, bo swiadomosc w Polsce na ten temat jest jak z za czasow kamienia lupanego, jak to pieknie nazwal Jan Borysewicz. W Polsce nigdy bym nie kupila i nie zapalila Marihuany, bo jest ona nie czysta. Jesli ktos chce sprobowac, to zapraszam do Amsterdamu do kazdego coffeeshop'u, jest ok 100 roznych gatunkow ziola. Jesc mozna rozne wypieki na bazie Marihuany i haszyszu, jesli ktos nie pali. Ja wole palic skrety z czystego ziola niz szkodliwe i cuchnace papierosy. Ale oczywiscie nikogo nie namawiam, wybor nalezy do Ciebie,
pozdrawiam.



Temat: Maryśka legalna czy nie...???

KobietaKot napisała: A mogę prosić jeszcze o źródło?

Ozon z 8.09.2005 artykuł pt .Upalone gupiki

Jak Ty mi "Ozonem",to ja Tobie "Nie" :

Konopie indyjskie – roślina konopna pochodząca z Azji Środkowej. Ususzone liście (marihuana) pali się w postaci czystej lub zmieszane z tytoniem: żywica (haszysz) wytwarzana przez liście i kwiatostany żeńskich osobników rośliny spożywana jest w herbacie lub w formie pastylek. Kannaboidy poprawiają nastrój i apetyt. W kilka chwil po wypaleniu jointa zmienia się sposób percepcji kolorów, dźwięków, poczucie czasu i miejsca. Uzależnia się ok. 2 proc. używających. Narkotyk niewielkiej szkodliwości. Nawet w sporych dawkach nie ma działania śmiertelnego.

źródło: Niemiecki Departament Zdrowia

Alkohol – śmiertelność: 32 tys. Polaków rocznie
Tytoń – śmiertelność: 85 tys. Polaków rocznie

źródło: Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii

Ale chyba nie ma sensu się przerzucać cytatami,bo i na mnie agrumenty z Ozonu wrażenia nie zrobią,jak i pewnie dla Ciebie Urban za duzym autorytetem nie jest:)



Temat: Legalizacja narkotyków "miękkich".
No leki, jak choćby morfina to narkotyki.Ale one służą zdrowiu.Czy jakikolwiek narkoman wykorzystuje drugi do np. celów zdrowotnych?Nie.Bo jest uzależniony.A uzależnił się, bo myślał że będzie twardy i się nie da, a po drugach jest lepsza zabawa, jest fajnie.Takie efekty krótkowzrocznego, konsumpcyjnego myślenia.
Czy jakieśtam narkotyki można wykorzystać we właściwym celu?Można, np. leki.Ale to, że są lekami nie znaczy że są dobre, tak jak leki klasy "kajdany dla umysłu" są dobre dla otoczenia to dla samego pacjenta szkodliwe.Co do uzależnienia od leków to choćby->Goring, zresztą Hitler też nadużywał.
Środki mające pomóc wydobyć się z nieśmiałości to byłyby leki, używane tylko i wyłącznie pod okiem specjalisty miałyby pozytywny skutek.
Ale co to ma do rzeczy, to przecież chodzi o powsechną legalizację drugów do zabawy, jako środka po którym poczujesz się luzacko i zniknął wszystkie problemy.
Ale mam pisać co się naprawdę czuję po zażyciu kokainy czy heroiny?Kiedy mije pierwszy okres na który liczymy, człowiek zaczyna się sypać.Już nie wspomnę o przypadkach nadwrażliwości na narkotyki, kiedy ten pierwszy raz jest ostatnim.
No i czy zwolennicy są za legalizacją heroiny, kokaainy i pigułek gwałtu?Jeśli nie, to dlaczego one maja być zakazane a scun, grzybki, haszysz dozwolone?



Temat: Narkotyki w Zabrzu
ja bym zalegalizował trawe i hasz- środki te sa bardzo powszechne i w zasadzie niezbyt szkodliwe (zdrowsze niż fajki np)
budżet naszego państwa bardzo by się wzbogacił na podatkach z tych 'miękich narkotyków'

co do reszty to wiadomo, że zakupienie ich nie stanowi żadnego problemu
tak czy inaczej powinno byc to zdelegalizowane



Temat: Ciekawy pomysł SLD
makaron: moim zdaniem skoro wholandii jest do zalegalizowane i maja mniej problemów z narkomanią niż my... to cos w tym jest. Osobiście nie palę papierosów, a z alkoholi lubuję się w różowym winie, które piję bardzo rzadko z uwagi na stałą jazdę za kółkiem. Z "narkotyków" kiedyś sprobowałem "trawkę" i nie spodobało mi się. Jednak moim zdaniem każda używka w nieodpowiednich rękach może wyrządzić szkodę, dlatego kary za nadużywanie lub spowodowanie szkód pod ich wpływem powinny być bardzo wysokie, jednak ogólnie produkt powinien być dostępny w miejscach do tego przeznaczonych (licencjonowanych).

Nie znam działania haszyszu czy lsd dlatego nie zabieram w tej sprawie głosu, choć to drugie z tego co wiem jest szkodliwe dla kory mózgowej więc tu bym się zastanowił.



Temat: Narkotyki
O marichuanie to ja słyszałem różne rzeczy, ale dopóki nie zobacze naprawdę solidnych wyników jakiegoś badania, to pozostanę wobec tego ziela i jego legalizacji neutralny. Kto chce - niech pali, jego sprawa. Ja osobiście jeszcze nie próbowałem, a czy spróboję? No nie wiem, zobaczymy. Pewne jest, że twardego narkotyka takiego jak kokaina czy haszysz w swym życiu nigdy nie tknę. Raczej preferuje czasem wypić sobie trochę alkoholu - bo najzwyczajniej na świecie działa na mnie rozluźniająco i smakuje mi. O alkoholu też się mówi, że ma duża szkodliwość społeczną, a pewne zalety też ma.
Jeden kufel piwa działa na człowieka wręcz pozytywnie - dostarcza mu pewnych witamin, doskonale oczyszcza nerki i zapobiega powstawaniu kamienia, skutecznie gasi pragnienie i pomaga na pewne choroby czy dolegliwości. Nie zaprzeczam wcale, że alkohol nie potrafi szkodzić, ale to leży już w odpowiednim kontrolowaniu się.
No i tytoń - wypaliłem 3 papierosy w swoim 16letnim życiu. I co? I da3em spokój. Niby też działa rozluźniająco, a zupełnie nic nie czułem. To jest na tyle perfidne, że otruwa i zabija człowieka powoli, gdy ten mysli, że nic mu się nie dzieje złego. A o biernym paleniu to ja już wogulę nie bede się wypowiadał. Może kiedyś tylko jeszcze z fajki spróboję zapalić(zafascynowany sceną z Lotra z palącymi Bilbem i Gandalfem ) bo to podobno zupełnie inne wrażenia.



Temat: RFD3 (i ostanie) pl.soc.uzaleznienia (moderowana)



| Dodam jeszcze, że marihuanę można palić w taki sposób, żeby do płuc nie
| dostawały się związki szkodliwe. Można tez palić haszysz, który zawiera jeszcze
| mniej niepotrzebnych dodatków. Ciekawe, czy da się tak zrobić z tytoniem?

W ogóle nie trzeba *palić*. Można przyjmować inaczej bądź nie przyjmować
w ogóle (polecam to drugie).


Drinki z marihuaną? Krwawa maryśka? ;-|

--a
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   Artur "Archie" Bartnicki        tel: (0-71) 342 68 22

/_/ |_|___/  -------------------------------------------------------

Confusion will be my epitaph





Temat: RFD3 (i ostanie) pl.soc.uzaleznienia (moderowana)


| Z nazwiska nie znam ;) Ale wiadomo, że nadmierne picie kawy wywołało
| juz sporo zawałów serca, z których część skończyła się tragicznie.
,,Wiadomo''? Skąd? Akurat picie kawy _nie jest_ najważniejszą
przyczyną choroby wieńcowej. Raczej nieistotną przyczyną, rzekłbym.


Może nie jest najważniejszą, ale powoduje wzrost ciśnienia i przyspieszenie
tętna =większy, niepotrzebny wysiłek dla serca.

Skoro kawa jest taka niegroźna, to dlaczego zazwyczaj nie daje się jej do picia
dzieciom?


| Bo jeśli idzie o marihuanę, to podejrzewam, iż w spowodowaniu
| nowotworu u niejakiego Marleya miały duży udział składniki dymu ze
| skrętów.
| Palił też tytoń...
A potrafisz udowodnić, który ze środków, których nadużywał, był powodem
nowotworzenia?


No właśnie...

Dodam jeszcze, że marihuanę można palić w taki sposób, żeby do płuc nie
dostawały się związki szkodliwe. Można tez palić haszysz, który zawiera jeszcze
mniej niepotrzebnych dodatków. Ciekawe, czy da się tak zrobić z tytoniem?





Temat: RFD3 (i ostanie) pl.soc.uzaleznienia (moderowana)


Dodam jeszcze, że marihuanę można palić w taki sposób, żeby do płuc nie
dostawały się związki szkodliwe. Można tez palić haszysz, który zawiera jeszcze
mniej niepotrzebnych dodatków. Ciekawe, czy da się tak zrobić z tytoniem?


W ogóle nie trzeba *palić*. Można przyjmować inaczej bądź nie przyjmować
w ogóle (polecam to drugie).




Temat: alkohol a ból głowy

lepiej powiedzmy mu ktore narkotyki sa najniebezpieczniejsze i powiedzmy jak je stosowac, gdzie kupic i polecic sprobowac zeby mial jazde i potem zeby tak wiecej nie robil...

to fety nie ruszaj, w kleje i maki sie nie baw - bo to dla meneli.
hasz, konopie są mniej szkodliwe 1 na tydzień niż codzeinnie paczka fajek no i nie uzalezniają !

jaki z tego morał: lepiej palić zioło raz na jakiś czas niż codziennie pić piwo lub palić fajki.
aha PiLe jeszcze o kupnie pisał... masz 14/15 lat więc chodzisz do gimnazjum (pierwsza lepsza toaleta- przynajmniej w moim tak było )



Temat: Legalizacja Marihuany
Morfina jest legalna jako lek i nawet mi ją podawali w szpitalu. To nieprawda, że legalizacja pójdzie dalej, a to dlatego, że trawa w porównaniu np. do haszyszu, heroiny czy amfetaminy naprawdę ma znikomą szkodliwość i stopień uzależnienia.

Mit. Nieprawda.
Owoc zakazany zawsze smakuje lepiej. Zawsze się znajdzie jakiś, który nadal jest zakazany. Po prostu zmieniłoby się ciut podejście, z 'co ty, cienias jesteś, fajki palisz? wez spróbuj trawy!' na: 'trawę jarasz? czlowieku, przezytek! sprobuj grzybków!' .

Faktycznie, masz rację, nie pomyślałem o tym. Ale inna sprawa, że ludzie, którzy zaczęli jarać trawę, żeby przypodobać się środowisku, już teraz pewnie słyszą śpiewki w stylu "Co Ty? Trawę jarasz? Weź nie rób wiochy, strzel coś mocniejszego." A ludzie, którzy jarają dla przyjemności nie dadzą się pewnie wciągnąć w coś takiego.



Temat: Czy narkotyki powinny być zabronione?

Co do slabego towaru, to wydaje mi sie, ze w monopolowym wiecej sprzedaje sie win < 5zl (raczej marnej jakosci) niz drozszych alkoholi. Czemu mialoby tak nie byc z narkotykami?

Juz odpowiadam.
Tu nie chodzi o jakosc w smaku, czy zapachu. Podam ci kilka przykladow, czego sie dodaje do dragow:
Amfetamina: oprocz klasycznych zapychaczy(powiekszaja zawartosc samary =])
np. tluczone szklo, aby slaby towar szybciej dostawal sie do krwioobiegu.
Przeczytalem, ze w Stanach poczatkowa dawka amfetaminy to 30-70 mg.
W Polsce nie wiem, czy ktos od mniej niz 100 zaczynal.
Polacy nie sa bardziej wytrzymali,jakby w jakiejs dyskotece na 10k ludzi byla czysta koka/speed/amfa to 3/4 baletu by wymarlo.

Haszysz: opony i moje ulubione(stad nazwa shit) wielbladzie gowno
Marihuana: Domestos->Wezyr-> itd, itp.

Po legalizacji cena by spadla, moglbym na legalu hodowac w domu najlepsze gatunki, wiedzac ze nie truje sie za bardzo i nie daje zarabiac mafii...
I nigdy w zyciu nie kupilbym chemicznego shitu majac do wyboru jakis duzo mniej szkodliwy material.
To tak jakbys pil denaturat zamiast ulubionej wodeczki, mimo ze sa w tej samej cenie.

Moim zdaniem ludzie opowiadajacy sie za delegalizacja dragow nie maja na ich temat zadnego/ badz wzglednie niewielkie / pojecie. Szczegolnie praktyczne.



Temat: Narkotyki

Panowie nie ma czegoś takiego jak podział na lekkie czy twarde narkotyki , trawka czy te haszysz to taki sam narkotyk jak amfetamina czy też lsd , tylko rasowe ćpunki tłumaczą sobie że trawka to nie narkotyk , i nie uzależnia to błąd trawka działa niby mniej szkodliwie , od amfetaminy błąd to i to gów.. ! , prędzej czy pózniej z trawki przejdziesz na twardszy narkotyk a od niby twardego czyli lsd , amfetamina , kokaina to już tylko kawełek do igiełki i rynsztoka .
Nie zgadzam się. Trawka działa mniej szkodliwie od amfetaminy. I tych dwóch narkotyków nie ma co porównywać bo nie dość że maja znacząco odmienne działanie to pod względem szkodliwości i prawdopodobieństwa uzależnienia się dzieli je przepaść. I ja to wiem nie od jakiegoś policjanta które nawiedził moją szkołe czy od pedagożki (tak się chyba mówi ) tylko z własnego doświadczenia.



Temat: Dragi. Miękkie, twarde.
naręcze, nargile, narkoman, narkomania, narkomanka, narkotyczny... o jest! narkotyk m III, D.-u, N. ~kiem; lm M. -i <substancja pochodzenia roślinnego, np, morfina, kokaina, lub otrzymywana syntetycznie, powodująca (zależnie od dawki) uspokojenie, euforię, zniesienie bólu, odurzenie, sen; nadużywana prowadzi do narkomanii> Słownik Języka Polskiego Tom Drugi Warszawa 1988.

Ojej, następny słownik. Słownik wyrazów obcych i trudnych autorstwa Andrzeja Markowskiego i Radosława Pawelca Warszawa 2003.

NARKOTYK 'środek odurzający, którego zażywanie prowadzi do uzależnienia i powoduje wyniszczenie organizmu': Do narkotyków zalicza się obecnie m.in. marihuanę, haszysz, opium, amfetaminę, morfinę, heroinę i LSD. Klasa narkotyków jest otwarta i zmienna:z jednej strony powstają ciągle nowe odmiany syntetycznych środków odurzających, np. ecstasy, z drugiej - te środki, które dawniej uważano za leki, obecnie nie są używane w medycynie, ponieważ stwierdzono ich działanie uzależniające i szkodliwe dla zdrowia, np. amfetamina.

Ojej, czyżby Hajner się mylił?

Ojej, czyżby humi wcześniej miała rację?

Oja,ojaojajajajaja. A teraz wszyscy klaszczemy w łapki w euforii.

Ed: uu, kto tu korzysta z wikipedii, a wcześniej obrzucał za to błotem?



Temat: Marihuana?
Ja napiszę ponownie to co już pisałem kiedyś... Były robione duże, profesjonalne badania naukowe na temat wpływu marihuany na człowieka. Zaprzeczanie ich wynikom jest albo szukanie teorii spiskowych przeciw palaczom, albo zwykłą głupotą...
Zacytuję za wikipedią, bo nie chce mi się w tej chwili szukać w źródłach bardziej medycznych, bo sens jest taki sam, tylko tam jest napisane z większą ilością trudnych słów ;P
Badania medyczne potwierdziły, że tetrahydrokannabinol podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju - szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie "złogu" będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych).

Inne badania z kolei wskazują, że długotrwałe spożywanie THC skutkuje problemami z pamięcią, większą tendencją do popadania w depresję oraz utratę motywacji do wysiłku. Ze względu na to, że THC jest obecne w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze.



Temat: Allah akbar?
[quote="NURS"]Allah akbar, Tur inszallah babu babu![/quote]

[quote="lavojtek"]Jak to nie? A arabscy odkrywcy i kartografowie. A skad cyfry arabskie?[/quote]
Można coś więcej o tych odkrywcach i kartografach? Bo jak dobrze mi się kojarzy, to z Europy wypływały ekspedycje, odkrywające resztę świata - Ameryki, Australię, itp.
Mapa Piri Reisa mnie jednak zastanawia...
Cyfry arabskie? I co z tego? Jakby nie te, to inne.

[quote="NURS"]Światu Jold, jak znam Heńka to o jego świat mu chodziło [/quote]
Ni.

[quote="hjeniu"]Nie tylko cyfry arabskie, ale właściwie całe podstawy algebry, medycyna, architektura i całkiem niezła poezja, no i haszysz . Ale to było we wczesnym średniowieczu[/quote]
No właśnie. Islam=zastój.

[quote="lavojtek"]Nie mozna zapomniec o higienie. Kiedy chrzescijanska czesc swiata "zarastala" brudem, muzlumanie myli sie regularnie, myli rece przed posilkiem itp. W "cywilizacji" zachodniej przeswiadczenie o szkodliwosci czestych kapieli funkcjonowalo do XVIII - XIX wieku a moze i dluzej [/quote]
Było, minęło. My po dominacji religii mieliśmy złoty wiek nauki (XVIII-XIX). Oni zaś byli szybciej czyści, lecz do niczego ich to nie doprowadziło.
Wiece, że islam zabrania gry w szachy?
A jak myślicie, dlaczego?

[quote="Zerowiec"]Przemoc to ucieczka niekompetentnego,[/quote]
Moż i nie, ale skuteczna droga. A jeśli jakiś kraj ma problemy, to niech je rzowiązuje, zamiast lamentować, kto jest winien. To podobnie jak z niektórymi ludźmi - narzeka taki jeden z drugim, że mu źle i kto za to winien, ale d... nie ruszy, żeby jakoś zmienić ten stan rzeczy.



Temat: Narkotyki

alkohol i tytoń są za łagodne żeby zaliczyć je do takich środków
Przecież marihuana, opium, haszysz mają mniejsze zdolności uzależniające od alkoholu. Szkodliwość marihuany jest gdzieś na poziomie palenia tytoniu.
A jeśli obcy człowiek chce sobie zrobić złoty strzał, to co mnie to obchodzi? Wolny człowiek, w wolnym kraju. Kto powiedział, że krótsze życie jest lepsze od dłuższego?



Temat: 1

ale klazdy wie ze zeby dostac extasy albo krysztal albo koks nie trzeba sie wysilac tylko przejsc po ulicy

Tak samo jest w Wielkiej Brytanii na Camden Town(taka dzielnica lekko alternatywna),chociaz tam narkotyki sa nielegalne(ale ludzie sie tak nie kryja).W kazdym Polskim miescie po wejsciu na odpowiednia impreze mozesz dostac wszystkie wymienione przez ciebie narkotyki i nie musisz wcale byc "wtajemniczony".W moim rodzinnym Trojmiescie w pewnych mniej komercyjnych klubach ludzie pala haszysz jawnie,kompletnie sie z tym nie kryja.Tak wiec wystarczy bacznie obserwowac.


dane ktore zaprzeczaja waszej tezie takze zdrowych narkotykow:)

Moge ci przedstawic dane o szkodliwosci legalnego alkoholu,tylko po co.Kazdy wie jak wygladaja tak zwani menele(wiek 40,wyglada na 60 latka z choroba popromienna).Nie traktujmy ludzi jak idiotow,na narkotyki jest duze zapotrzebowanie(przynajmniej na te miekkie),wiec nie co z tym walczyc.Plus,legalizacja oznacza efektywna walke z mafia,i spore dochody dla budzetu panstwa.


ale wiem tez ze jedyne co sie robi po jaranku to smieje, siedzi, je pije i potem spi.

A ja wiem ze jedyne co sie robi ogladajac caly dzien glupie seriale,to infantylizowanie sie.Niemniej nie probuje leczyc serialowych maniakow na sile.Oni maja z tego zabawe,ja nie,tak wiec ja telewizji nie ogladam 8 godzin dziennie i na tym koniec.Jedni lubia marihuane,inni alkohol,jeszcze inni lubia byc trzezwi.Taki jest swiat-roznorodny.



Temat: Komentarze do działań Ministerstwa Sprawiedliwości

To, może PO zalegalizuje haszysz, który jest znacznie mniej szkodliwy od broni palnej, a również ma wyższą cenę na czarnym rynku niż gdyby był legalny.
Nie ma potrzeby, aby każdy obywatel mógł posiadać haszysz do obrony własnej <śmiech>



Temat: Komentarze do działań Ministerstwa Sprawiedliwości

Jeśli to zrobimy, zwiększą się obroty na czarnym runku. Nie rozumie pan tego? To, może PO zalegalizuje haszysz, który jest znacznie mniej szkodliwy od broni palnej, a również ma wyższą cenę na czarnym rynku niż gdyby był legalny.



Temat: Maryśka legalna czy nie...???

Szkodliwość marihuany podobna jest do szkodliwości papierosów (z tym że marihuany pali się dużo mniej), poza tym, w przeciwieństwie do nich i alkoholu, trawka nie uzależnia. Poza tym marihuana ma udowodnione właściwości lecznicze i jest przepisywana przez lekarzy w wielu krajach jako lek pomocniczy np. przy niektórych rodzajach raka.
Dlaczego zatem alkohol i papierosy, choć zdecydowanie bardziej szkodliwe i mniej użyteczne, są legalne? Dlaczego też ich legalność nie pociąga za sobą legalności innych używek?


I z tym się nie zgodze. Marihuana czy haszysz sa szkodliwe , wywołuja zmiany w poczuciu czasu , osłabienie pamięci i koncentracji , zachwianie w podejmowaniu racjonalnych działan, zaburzenia krążenia mózgowego , osłabienie woli . Na dodatek działania te kumuluja sie z każdym wypalonym skretem . To prawda ,że jest zarejestrowanym lekiem [ w USA jako Dronabinol - jest to substancja wyodrebniona z marihuany] . Jest przepisywana czesto przy stwardnieniu rozsianym jako srodek przeciw skurczowy , p/bólowy i p/ drgawkowy . Ma działanie p/wymiotne i zwiększajace apetyt i dlatego jest czesto przepisywana u osób z anoreksja przy jednoczesnym AIDS . Ale to ,ze jest lekiem nie moze byc argumentem za legalizacją. W koncu Morfina tez jest lekiem a nikomu nie przyszłoby do głowy jej legalizować. Zreszta jak nie masz nadcisnienia , to nie będziesz brała leków na obniżenie cisnienia . Dlatego skoro nie masz anoreksji, AIDS , stwardnienia rozsianego , to marihuana nie jest ci potrzebna.
Ja jestem zdecydowanie przeciwko legalizacji . Jeden skret to nie problem , ale kilka to juz nałóg i nie przemawia do mnie fakt ,ze nie uzaleznia . Osłabia wole i łatwiej potem spóbowac czegos innego .Nie jestem swieta , w swoim życiu wypaliłam ze dwa skrety i na tym koniec. Nie chciałabym aby mój syn kupował legalna "maryche". W swojej pracy napatrzyłam się na gówniarzy zniszczonych przez narkotyki.



Temat: Narkotyki-"dzięki, ja chcę żyć. napijmy się wódki"
olka..., w każdym tzw szisza barze w polsce tytoń pali się z bongo. a większość ludzi pali zioło po prostu z lufek, bez żadnego filtra. nie wyobrażam sobie noszenia przy sobie fajki wodnej np w plecaku.

więc ponawiam pytanie - kto pierwszy dostanie raka bez używania bongo? załóżmy, że ludzie palą tak jak palą, w polskich standardach.

myślę, że nie warto porównywać, tak jak nie można porównywać papierosów z alkoholem. papierosy nie wywołują żadnej fazy, nie są też psychoaktywne. więc to marny argument, że skoro papierosy są legalne to dlaczego mj nie może być. równie dobrze mógłbym zapytać, że skoro czajniki elektryczne są legalne to dlaczego haszysz nie jest?

chciałbym też zapytać, dlaczego wypowiadacie się z taką pewnością siebie na temat marihuany itd? skąd bierzecie dane na ten temat? czytaliście jakieś rozprawy naukowe na ten temat, jakieś wyniki badań? takie gdybanie to oznaka cholernej ignorancji, jeżeli te sądy nie są niczym poparte.

moim zdaniem choćby historia pokazuje kilku takich, którym się wydawało, że tacy są, ale po pewnym czasie okazało się, że nie byli.

nie rozumiem, o co chodzi nie nadążam chyba za twoim tokiem myślenia. podaj jakieś przykłady i rozwiń tę myśl, proszę. skoro mówisz o historii to proszę konkretne przykłady użytkowników narkotyków, o których mówi historia, wraz z bibliografią.

osobiście jestem za legalizacją lekkich narkotyków, pod warunkiem przeprowadzenia rzetelnych badań przez jakiś niezależny od państwa i kościoła instytut, który wykaże ich społeczną i zdrowotną niską szkodliwość lub przynajmniej porównywalną z alkoholem - którego zresztą szkodliwość społeczna i zdrowotna jest ogromna. to byłby ciekawy argument, który mógły dać podstawy do referendum. oczywiście przegranego, bo nie sądze by były jakiekolwiek szanse na przeforsowanie tego pomysłu w katolickiej polsce. i tak powrócilibyśmy do punktu zero.



Temat: GANJA
Do alkoholu czy fajek nawiazuje jako do legalnej uzywki, bo skoro mowily juz o szkodliwość marihuany to pomowmy tez o szkodliwości alkoholu i wynikajocych z tego konsekwencjach. Natomiast wyprzedzajac twoja nastepna odp. co do twardych narkotyków ktore sa jednym z twoich glownych argumentow to podalem juz wczesniej szereg argumentów i faktów na ten temat.

Palic od czasu do czasu MJ, a brac ciezkie dragi, które po jednokrotnym zazyciu moga powodowac silne uzaleznienie fizyczne to delikatnie mowiac duza roznica. Poczytaj sobie jak dzialaja np. grzyby, a jak ganja to moze dostrzezesz roznice.

szymonberbeka napisał: To jest argument? Skoro morderstw przybywa i kradzieży mamy jedno wyjście.. Zalegalizować.
Podobny 'argument' probowal zastosowac wczesniej assurbanipal. Sorry, ale porównywanie morderstw do palenia ganji pozostawie moze bez komentarza.

Uzaleznic psychicznie mozna sie od wszytkiego i jest ono nieporównywalnie mniej groznie od uzaleznienia fizycznego.

Slabsze oceny. Powiedz mi ile twoich znajomych zawalilo rok z powodu palenia marihuany? Ilu z powodu ciaglego imprezowania z masa alkoholu? Jesli juz trzeby by zabraniac czegos w kontekscie problmów w nauce to byl by to internet i komp.

LOL. 10 letny chłopiec przypalajacy lufe. (predzej znajdziesz takiego ktory bedzie pil denaturat). Ogólnie gód dżołk.

W takim razie skoro głuchy jestes na jakiekolwiek argumenty to powiedz mi w jaki sposob według ciebie powinno sie z 'tym' walczyc? To ze tego typu zakazy nie skutkuja i tylko pogarszaja sprawe jest faktem. W takim razie jakie sa twoje propozycje?
Co do reszty argumentów osoby ktora nie miala do czynienia z marihuana, a wypowiada sie z taka pewnościa na ten temat, niech pozostana wczesniejsze posty jezzo i gwiazdy.

Ps1. Moze faktycznie zastosujemy ten tzw. chinski model zwalczania prochow zaproponowany przez banipala? (Zreszta nawet kara smierci nie pomaga bo duza czesc ludzi w Azji mimo zagrozenia utrzymuje sie z haszyszu).

Ps2. Mowilem do assurbanipala.

Ps3. Nie. Nie jestes zbakany, ale zaraz pojde dac se w zyle bo musze spr. czegos mocniejszego. ahhh.

Ps4. Poki co nie widze dalszego sensu dyskusji bo i tak cie nie przekonam, a odpowiadanie na ciagle te same, smieszne argumenty robi sie juz nudne. Pozdrawiam i EOT (przynajmniej na razie).




Temat: Używki

Jego działanie psychoaktywne jest efektem jego łączenia się z receptorami komórek nerwowych zwanych receptorami kannabinoidowymi.

Jako że THC ani jego pochodne nie występują naturalnie w organizmie ludzi, podjęto badania jaki fizjologiczny sens ma istnienie tych receptorów i jakie związki naturalnie występujące w organizmie się z nimi łączą. W toku tych badań odkryto, że tym związkiem jest anandamid, który jest wytwarzany przez organizm w stanach letargu, snu lub głębokiego relaksu.

Stosunkowo niska toksyczność THC wynika z faktu, że receptory kannabinoidowe nie występują we wszystkich komórkach nerwowych, lecz tylko w części kory mózgowej. Pień mózgu (który jest odpowiedzialny za kontrolę podstawowych funkcji życiowych takich jak bicie serca czy oddychanie) jest niemal pozbawiony tych receptorów.

Efektem podawania czystego THC, we wzrastającej skali stężenia są:

* stan głębokiego odprężenia (mała dawka)
* wzrost apetytu, wzrost wrażliwości na zapachy i smaki (mała dawka),
* wzrost wrażliwości słuchu i wzroku (średnia dawka),
* zaburzenia orientacji w przestrzeni, podrażnienie, stany euforyczne (duża dawka).

Badania medyczne potwierdziły, że tetrahydrokannabinol podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju - szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji[potrzebne źródło]. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie "złogu" będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych)[potrzebne źródło].

Inne badania z kolei wskazują, że długotrwałe spożywanie THC skutkuje problemami z pamięcią, większą tendencją do popadania w depresję oraz utratę motywacji do wysiłku. Ze względu na to, że THC jest obecne w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze[potrzebne źródło].

Światowa Organizacja Zdrowia w raporcie na temat marihuany z 2005 r. uznaje tą używkę jako alternatywę wobec spożywania alkoholu etylowego, jednakże drogą wziewną. Podsumowując znane dane stawia marihuanę praktycznie na jednej półce pod względem szkodliwości obok papierosów i alkoholu.


THC nie jest uzależniające. FAIL!

[ Dodano: 2008-04-08, 20:36 ]



Temat: Marihuana?
Cóż. Bardzo fajnie, że unikasz szkodliwych czynników. Podzielam twoją niechęć do leków. To wszystko jest godne podziwu. Słodyczy też nie jadasz(nie oszukujmy się, w nich najwięcej tego typu substancji). Nie lubisz tłustych dań? Myślę, że zawsze się coś znajdzie.
Co do uzależnienia. Marihuana uzależnia psychicznie i niekiedy ciężko jest ludziom rzucić, aczkolwiek nie jest to częsty objaw. Również MDMA ma dość spory potencjał uzależniający, ale nie na tyle, żeby uzależnić rozsądnego człowieka. Silniejsze substancje, takie jak LSD, meskalina, psylocybina i tym podobne nie prowadzą do ŻADNEGO uzależnienia, co jest związane z tym, że serwują zbyt intensywne i zbyt długie(od 4 godzin dla psylocybiny do nawet kilkunastu godzin w niektórych przypadkach) doznania, żeby chciało się to zaraz powtórzyć. Ponadto środki te nie są łatwo dostępne.
Co do szkodliwości: dym z marihuany/haszyszu jest 4 razy bardziej szkodliwy od tytoniowego(z uwzględnieniem faktu, że marihuanę pali się bez filtra). Biorąc pod uwagę fakt, że przeciętny palacz spala paczkę, czy nawet kilka paczek dziennie i poważniejsze komplikacje się pojawiają po latach, a rozsądny miłośnik konopii 1-3 lufek w miesiącu, w takich ilościach marihuana jest raczej nieszkodliwa.
Fakt, że lubisz robić rzeczy sam są szlachetne i też je ZASADNICZO podzielam, toteż również ograniczam stosowanie narkotyków(za wyjątkiem niewielkich ilości alkoholu i kofeiny), bronię ich tylko ze względu na to, że pomogły mi przeskoczyć mur, którego nie wyobrażam sobie przeskoczyć bez nich, Jak widzę, ty chyba jeszcze nie przeskoczyłeś, bo unikasz negatywnych przekazów. Na dodatek mogą pomóc ludziom, którzy nie są obdarzeni wystarczającym potencjałem (choćby w walce z depresją, kompleksami i tym podobnymi).



Temat: Papierosy a skręty
Szkodliwość wypalenia pojedynczego skręta z marihuany jest tak duża jak szkody powodowane przez wypalenie pięciu papierosów - informują naukowcy w artykule opublikowanym w medycznym czasopiśmie "Thorax".
Według nich palenie konopi - marihuany i haszyszu uszkadza kanaliki w płucach, którymi powietrze dociera do pęcherzyków płucnych, gdzie dochodzi do zaopatrywania krwi w tlen. Uszkodzeniom ulegają także większe elementy dróg oddechowych.

Oznacza to, że palacze narzekają na kaszel i duszności - piszą specjaliści z instytutu badań medycznych w Nowej Zelandii.

Zbadali oni 339 osób - które paliły tylko konopie, takich, którzy palili wyłącznie tytoń, tych, którzy palili i tytoń i konopie oraz osoby, które nie paliły wcale.

Okazało się, że podczas gdy palacze tytoniu cierpią na rozedmę płuc, palenie konopi jeszcze bardziej zakłóca prawidłową pracę płuc.

- Rozmiar szkód był bezpośrednio związany z liczbą wypalanych skrętów, przy czym im większa ich liczba, tym większa niewydolność płuc. Wpływ na płuca każdego skręta równa się wypaleniu od dwóch i pół do pięciu papierosów za jednym razem - napisali..

W zeszłym tygodniu brytyjscy naukowcy uznali, że używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia zaburzeń psychicznych takich jak schizofrenia.

Obecnie rząd Wielkiej Brytanii zastanawia się, czy nie zmienić dotychczasowej klasyfikacji konopi i nie uznać ich za groźniejszy narkotyk.

- Niebezpieczeństwo, jakie konopie stanowią dla systemu oddechowego jest wciąż niedoceniane - twierdzi prezes brytyjskiej fundacji British Lung Foundation, Helena Shovelton. - Wypalenie skręta jest bardziej szkodliwe dla płuc niż wypalenie papierosa, a przecież właśnie zabroniliśmy ludziom palenia tytoniu w miejscach publicznych ze względu na ryzyko, jakie palenie stanowi dla zdrowia - przypomina Shovelton.

źródło: http://wiadomosci.onet.pl



Temat: legalne środki o nielegalnym działaniu
Nałogiem (nałóg) może być i filatelistyka.
Składnikiem trawki jest THC
Kilka faktów za Wikipedią:

Efektem podawania czystego THC, we wzrastającej skali stężenia są:

* stan głębokiego odprężenia (mała dawka),
* wzrost apetytu, wzrost wrażliwości na zapachy i smaki (mała dawka),
* wzrost wrażliwości słuchu i wzroku (średnia dawka),
* zaburzenia orientacji w przestrzeni, podrażnienie, stany euforyczne (duża dawka).

Badania medyczne potwierdziły, że tetrahydrokannabinol podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju - szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji[potrzebne źródło]. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie "złogu" będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych)[potrzebne źródło].

Inne badania z kolei wskazują, że długotrwałe spożywanie THC skutkuje problemami z pamięcią, większą tendencją do popadania w depresję oraz utratę motywacji do wysiłku. Ze względu na to, że THC jest obecne w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze

Wiem, że to dość kontrowersyjne. Spróbujcie zorganizować dwie imprezy domowe w niedużym odstępie czasu. Na jednej tylko alkohol, na drugiej - tylko ganja. Zobaczycie która lepsza.
Moim zdaniem alkohol powoduje agresję, bójki, nieporozumienia. A słynne "in vino veritas" to już legenda. Marihuana (oczywiście z umiarem) - to totalny luz - "make love, not war".
Pozdrawiam.



Temat: Legalize it
Od dawna jednym z pomysłów polityków SLD jest legalizacja tzw. miękkich narkotyków, czyli LSD, haszyszu i marihuany. W tym poście chciałbym jednak skupić się na tej ostatniej.
Marihuaną nazywa się wysuszone kwiaty żeńskich roślin konopi zawierających substancje psychoaktywne, głównie tetrahydrokannabinol (THC). Ma ona działanie psychotropowe, jak również uspokajające i przeciwbólowe; jest też wykorzystywana w leczeniu niektórych chorób. Jako używkę przyjmuje się ją najczęściej w formie jointa (ręcznie skręcanego papierosa z marihuaną), blanta (joint z dodatkiem tytoniu) lub przez lufkę. Można ją też zażywać doustnie, gdyż jest dodawana do niektórych potraw. W Europie jest ona legalna w Holandii, Belgii i Szwajcarii. W Wielkiej Brytanii, Niemczech i Holandii sprzedawanie nasion marihuany jest legalne, a sama roślina jest przedmiotem uprawy domowej.
W Polsce zarówno import, produkcja, pośrednictwo w sprzedaży, jak i samo posiadanie marihuany jest przestępstwem. Wprawdzie można posiadać nasiona tej rośliny, ale sama jej uprawa jest zabroniona. Jak pisałem na początku, politycy SLD, jak i innych partii lewicowych oraz UPR Janusza Korwina - Mikke, są za jej legalizacją. Jak powinniśmy spojrzeć na ich projekt?
Według raportu WHO (wprawdzie kontrowersyjnego, ale przeprowadzonego przez wybitnych badaczy) marihuana stanowi mniejsze zagrożenie dla zdrowia niż alkohol i papierosy. Rzecz jasna, nie taka, jaką sprzedaje się nielegalnie, która nierzadko wymieszana jest z piaskiem lub szkłem, celem zwiększenia jej masy. Poza tym negatywny wpływ nałogowego alkoholika na jego rodzinę jest bezdyskusyjnie większy niż wpływ narkomana. Nadużywanie tego środka prowadzi do uszkodzenia pamięci krótkiej, lecz zapalenie jointa raz na jakiś czas to po prostu relax. Oprócz tego częstym argumentem przeciwników legalizacji jest przekonanie, iż miękkie narkotyki prowadzą do twardych. Jednakże liczba użytkowników konopi rośnie, a liczba osób uzależnionych od heroiny pozostaje na niezmienionym poziomie.
Najgorsze jest to, że wraz z delegalizacją marihuany na świecie padł przemysł konopny oraz wszelkie badania technologiczne z tym związane. Konopie są najlepszym ekologicznym źródłem włókien celulozowych, z których produkuje się ekologiczny papier. Myślę, że wystarczyło by im kilka lat, aby całkowicie wyprzeć nieekologiczną produkcję papieru z drzew, gdyż ta roślina może być zbierana nawet dwa razy w sezonie, a drzewom potrzeba dziesiątek lat.
Tak więc legalizujmy! Przecież państwo nie jest po to, żeby dyktować obywatelom, po jakie używki powinni sięgać. A jeśli koniecznie chce zakazywać czegoś, co jest szkodliwe dla życia, niech zdelegalizuje ruch samochodowy.



Temat: Dopalacze

specyfiki z zawartością BZP, czyli substancji psychoaktywnej przypominającej działaniem amfetaminę. To dlatego w maju tego roku Komisja Europejska zaleciła krajom członkowskim jej zdelegalizowanie.
Delegalizacja to debilizm. Efedryna - substancja o działaniu odurzającym - jest składnikiem zarówno amfetaminy, jak i Tussipectu - leku na gardło dla dzieci.
No i pomijając już to, że etanol - jak najbardziej substancja odurzająca - jestl egalny. Tak samo jak paperosy.
Co z tego, że papierosy i alkohol są już od jakiegoś czasu zakorzenione w naszej kulturze - z legalistycznego punktu widzenia nie ma to nic do rzeczy. Wszystko, co teraz jest znane, przyjęte i oczywiste, kiedyś było nowe i traktowane z podejrzliwością. Być może z dopalaczami będzie tak samo.

Tego typu specyfiki są szalenie niebezpieczne. Poza tym to próba obejścia listy środków, których stosowanie jest zakazane" - twierdzi prof. Krzysztof Wędzony
Tja, dobrze się ten gostek nazywa - wędzony. Bo ma wędzony mózg. Nie wziął tutaj pod uwagę zasad "Chcącemu nie dzieje się krzywda" i "nie ma przestęstwa bez ofiary". Co z tego, że one są niebezpieczne i że to próba obejścia jakichś przepisów? Nie dość już zakazów jest? Tego też by chciał zakzać?

"Jeśli tylko pojawią się podejrzenia, że sprzedawane są tam zakazane substancje, na pewno zajmiemy się tą sprawą" - mówi rzecznik łódzkiej policji Mirosław Micor.
Jakim prawem ktokolwiek dzieli substancje na zakazane i dozwolone? Można je dzielić co najwyżej na szkodliwe, obojętne i korzystne dla zdrowia. Ale żeby zakazywać komuś zażywania jakichś substancji pod pretekstem ochroby jej zdrowia czy jakimkolwiek innym? To czysty totalitaryzm i zamordyzm.
Jestem przeciwny delegalizacji dopalaczy. Tak samo jak jestem za legalizacją marihuany, haszyszu, amfetaminy, heroiny i innych tzw. narkotyków.



Temat: Mundurki w szkołach!
Może lepiej każdemu dzieciakowi dac po prostu książeczkę "Dzieci z dworca zoo" zamiast truć o narkotykach w taki sposób, w jaki robi się to teraz?
Prawda jest taka, że jeśli wmawia się młodym, że trawka jest "be" podczas gdy spory procent z nich trawkę palił, nie ma prawa coś takiego przejść. Czemu? Bo ci co palili wiedzą, że trawka to nic złego. Spory procent wie, że taki hasz czy ziółko w niektórych krajach można sobie kupić legalnie, że palą nawet stare dziadki. Demonizowanie trawy czy haszu zaraz na początku wykładów antynarkotykowych sprawia, iż późniejszy temat narkotyków mocniejszych młodziezy wydaje się taką samą brednią jak gadanina o szkodliwości marihuany.
Jak mówiłem, dać dzieciom "Dzieci z dworca zoo", może zaprosić kogoś kto przeszedł przez Monar, puścić jakiś w miarę sensowny film, który by jakoś do nich przemówił, "Requiem dla snu" chociażby, a nie truć... Młodzi niczego nie lubią tak jak gadania, gadania, gadania, moralizowania - dla nich to NUDZENIE i nic więcej. A mundurki tu nic nie pomogą. Chodziłem do szkoły i wiem jak to w Wadowicach wyglądało - nikt w szkole dragów nie sprzedewał. Albo kto chciał gadał z kimś po szkole, albo ktoś załatwiał z Krakowa, Andrychowa czy okolicznych wiosek. Różne rzeczy można było dostać po prostu od kolegów - absolutnie nie w szkole. Może w wiekszych miastach wygląda to inaczej, ale dealerzy widząc, że bez mundurku nie wejdą, zaczną to załatwiać w taki sposób jak kiedyś załatwiało się w Wadowicach - kolega kolegi zna kolegę kolegi, który zna nieznajomego znającego nieznajomego... Wiadomo, że pewnie ceny skoczyłyby gdyż co poniektóry za fatygę brałby te kilka zeta na fajki czy piwko, ale preceder nie zostałby zlikwidowany gdyż chyba nie da się go zlikwidować. Spójrzmy na USA, gdzie problem narkotyków istniał na długo nim pojawił się on w Polsce - Amerykanie walczą z tym od lat esiąt - na miejsce jednych przychodza drudzy itp. Jakie tutaj znaczenie mają mundurki, na bogów? Ktoś się chyba, nomen omen, naćpał jeśli sugeruje coś takiego...



Temat: Narkotyki
jak dla mnie jesteście bandą hipokrytów. Normalne wydaje wam się być faszerowanie się kawą czy efedryną (tusipekt) przed nauką, picie alkoholu na imprezach czy palenie tytoniu ale narkotyki??? błe... wiecie w ogóle jaka jest różnica między tymi substancjami? Wyłącznie ich stan prawny! Mitem jest to, że alkohol jest mnie szkodliwy od marihuany, słysząc takie stwierdzenia potrafię się tylko śmiać. Sam zażywam narkotyki od siedmiu lat mam doświadczenia z marihuaną, haszyszem, amfetaminą, metaamfetaminą, kokainą, grzybami halucynogennymi, mdma (ekstaza) i paroma innymi środkami ale żaden z tych środków nie okazał się dla mnie tak zgubny jak alkohol! Tylko po alkoholu zdarzało mi się atakować przypadkowych ludzi, tracić kontrolę nad sobą czy po prostu tracić przytomność. Nie pije alkoholu od jakiegoś czasu, uporządkowałem swoje życie. Zrezygnowałem też z większości narkotyków i nie miałem z tym żadnego problemu. Nadal zażywam coś od czasu do czasu i nie ma to żadnego negatywnego wpływu na moje życie. Obracam się w towarzystwie praktycznie wyłącznie osób biorących, niektórzy zaczynali swoją przygodą ze środkami psychoaktywnymi 20 lat temu, mają rodziny, pracują,,, nie różnią się od was. Różnica jest jedna, nie wierzą w coś tylko dlatego, że tak się przyjęło, wierzą we własne doświadczenia...

Tą mp3 puszczaliśmy sobie z kolegami myśląc, że to nagranie z jakiegoś kabaretu i chyba się nie myliliśmy. Naprawdę sądzicie, że do marihuany dodaje się LSD? A jaki to miało by sens jeżeli rozkłada się ono w wysokich temperaturach, a więc przy paleniu zioła by po prostu znikało!! Podobnych rewelacji jest w tej mp3 masa, ktoś to nagrał dla śmiechu, a wy jak głupki wierzycie... lol



Temat: samoobrona za legalizacją marihuany
niektórzy naprawdę mało wiedzą o narkotykach. Kraków, mógłbym porównać do polskiego Amstedamu bo w naszym mieście świadomość narkotykowa i kultura ich zażywania stoi jak widzę na dużo wyższym poziomie niż w reszcie kraju.

Twierdzicie, że narkomani to margines, trupy itp ale jest to tylko obraz promowany przez telewizję, prawda jest zupełnie inna. Narkomani to masa anonimowych ludzi, którzy mijają was codziennie w szkole, w pracy czy w sklepie. Dla przykładu WSZYSCY gracze mtg wywodzący się z Krakowa, którzy mieli jakieś tam osiągi na większych imprezach mtg zażywają narkotyki. Dziwne? Ale prawdziwe.
Osobiście znam dyrektora jednego z Krakowskich teatrów, który sam hoduje sobie małą roślinkę konopi indyjskiej aby móc sobie przypalać w zimowe wieczory. A znajomy właściciel jednego z krakowskich sklepów ma żonę, córeczkę i ... zapas 40g sqna na wszelki wypadek - przypalają czasem z żoną na imprezach i wyjazdach.
Wśród moich znajomych mniej więcej 90% zażywa narkotyki (nie chodzi tu tylko o marihuane i haszysz ale także Ecstasy, amfetaminę i kokainę) i co? Większość z nas studiuje na najlepszych krakowskich uczelniach, niektórzy już kończą studia, część ma pracę, jest też paru licealistów w ekipie, którzy chodzą do najlepszych krakowskich liceów... Dziwne? w 100% prawdziwe.

Co do szkodliwości narkotyków, przedstawiam wam artykuł ze strony BBC traktujący o badaniach przeprowadzonych przez Brytyjską rade rozwoju medycyny, według których alkohol jest PIĄTĄ najbardziej szkodliwą substancją, gdy AMFETAMINA MA DOPIERO ÓSME MIEJSCE, zaraz po niej plasuje się nikotyna, marihuana ma dopiero 11 miejsce, LSD 14te, a ecstasy plasuje się na 18 pozycji.
http://news.bbc.co.uk/1/hi/health/6474053.stm#drugs

Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko podchodzić do tego świadomie.



Temat: Legalizacja środków psychoaktywnych
Mafia w wyniku legalizacji narkotyków wcale nie utraciłaby swego monopolu. Bo cóż by im przeszkadzało w czerpaniu zysków w dalszym ciągu z tej działalności?
Chodzi o to, że gdyby oprócz mafii sprzedawałyby ją legalne sklepy, to wtedy mafie nie miałyby monopolu. Wiesz w ogóle, co oznacza słowo "monopol"?
ani przez moment nie byłaby bezpieczniejsza dla konsumenta, jeśli chodzi o toksyczność i stopień uzależnienia.
No i co z tego? Szkodliwość nie ma tu nic do rzeczy.
Legalizacja nie jest zresztą możliwa
Jest. Jak najbardziej jest możliwa.
Wymagałoby to bowiem akcji legalizacyjnej na całym świecie
A to niby dlaczego?
jeśli chodzi o narkotyki nikt poważnie czegoś takiego na świecie nie rozważa
A czy wiesz, że narkotyki są nielegalne dopiero od kilkudziesięciu lat? Jeszcze w okresie dwudziestolecia międzywojennego w Polsce heroina była legalnie dostępna w aptekach bez recepty. Przed XX wiekiem nikt nie myślał o ich delegalizacji.
szpitale raczej nie pękają w szwach z powodu klientów, którzy "zatruli" się "nieświeżym" towarem.
Chodziło o możliwość lub brak tej możliwości. Legalizacja to zapewnienie takiej możliwości.
I jak odniesiesz się do najważniejszego argumentu za legalizacją - respektowania przez władze zasad "Nie ma przestępstwa bez ofiary" i "chcącemu nie dzieje się krzywda" i "nikt nie powinien być chroniony przed skutkami własnej głupoty"? I drugiego istotnego argumentu - zaprzestania trzymania się przez władze obłudnej zasady, w imię które alkohol i papierosy są legalne, a maryśka i haszysz nie?

To, że alkohol i tytoń są już zakorzenione w naszej kulturze, nie ma znaczenia - z legalistycznego punktu widzenia.



Temat: Czy Bush-Kowboj uderzy na Koree ?

Użytkownik Jan Kozlowski


Informacje taka podalo AFAIR w maju BBC, i wynika z niej, ze owa
"podrzedna umowa" zaklada poprowadzenie ropociagu przez Turkmenistan,
Afganistan i Pakistan. Co ciekawe, prezydent Turkmenistanu jest
dyktatorem wcale nie ustepujacym niczym Husajnowi czy Lukaszence. Jest
rowniez oskarzany o pomoc mudzahedinom i najemnikom ciagnacym do
Afganistanu na wojne przeciwko USA. To jednak nie przeszkadzalo
Amerykanom, bo przeciez nie protestowal przeciwko ropociagowi.


I pewnie ataki na WTC też wspierał?


Dla mnie na tym polega zlo roznych Bushow i jemu podobnych. Ze nie
potrafia zrozumiec, ze nie wszyscy pragana byc czescia tzw. "zachodniej
cywilizacji".


Na złość mamie odmrożę sobie uszy!
Nie będę robić interesów z Ameryką, bo mam inną kulturę! Co tam, ludzie
niech sobie umierają z głodu...


Nie wiadomo czemu roszcza sobie prawa do ustawiania swiata
po swojemu.


Robienia interesów, nie ustawiania świata po swojemu. Do tego KAŻDY ma
prawo. I jeśli znajdzie się jakiś reżim, który zabroni ludziom handlować z
zagranicą to należy ten reżim obalić. W Afganistanie też mieszkają ludzie i
też chcą z czegoś żyć. Produkcja haszyszu to nie to samo co otwarcie rynków
na zachodnich inwestorów, nieprawdaż?


To jest wlasnie zle i szkodliwe. Tak mysleli krzyzowcy jak
rabowali Konstantynopol, tak myslal Pizarro kiedy mordowal Indian.
Wszyscy oczywiscie robili to w ramach niesienia swojej "kulutry".


Kultura kulturą, ale interesy robić trzeba. Skoro Saudyjczykom kultura nie
przeszkadza w zbijaniu zysków na handlu ropą to czemu talibom miałoby to
nagle przeszkadzać?





Temat: Legalizacja środków psychoaktywnych
No właśnie,więc co za różnica, czy ktoś zabija się poprzez powieszenie się, czy poprzez zastrzelenie się, czy poprzez zapicie się, czy poprzez zaćpanie się, czy poprzez przedawkowanie tabletek? Ja tu nie widzę różnicy.
No i? Mówisz o osobach, które wykorzystały te środki do popełnienia samobójstwa, natomiast nie do tego do czego są te środki pierwotnie przeznaczone (czyli wykorzystywanie przedmiotu niezgodnie z jego przeznaczeniem, jak również np. zabicie kogoś nożem do mięsa). Alkohol, narkotyki, tabletki służą zwyczajnie do czegoś innego.
Jako, że w ogóle znam mało osób, to nie znam - ale co to ma do rzeczy, czy ja znam? Nie ważne jest, jakie ja mam doświadczenie w tej materii - ważne jest, ze są inni, którzy je mają.
Na pewno są bimbrownicy, na pewno są tacy, co piją samotnie i potem siedzą w domu - bo dlaczego by nie?
Ja w taki sposób mówię, że nie ma alkoholików, którzy nikomu nie szkodzą - a jeśli są, to stanowią wartości promilowe w całej populacji alkoholików.
I tak samo maryśka, heroina, opium, haszysz itd. Narkomani czują się po ich zażyciu szczęśliwi. czemu chcesz odmówić im tego prawa?
Ale porównaj ich szkodliwość - picie piwa kilka razy w tygodniu nie wywoła spustoszenia w organizmie, narkotyki już tak, łącznie z chorobami psychicznymi. Alkohol tak łatwo nie uzależnia, dużo trudniej go przedawkować, łatwiej opuszcza organizm. Alkohol uprzyjemnia spotkanie ze znajomymi, a zażycie narkotyków jest często pretekstem do spotkania ze znajomymi. Innymi słowy - alkohol może być zły, a narkotyki są złe zawsze.
Poza tym gdzieś w ogóle pisałem, że jestem przeciwny (ograniczonej) legalizacji trawy? Tylko trawa a heroina, to jak zapałki a miotacz ognia dla organizmu.
pozdrawiam



Temat: RPG-owców rozmowy przy piwie :)
Widze że ten fajny temacik upadł. Można go rekatywować, czasem fajnie pogadac o niczym.

Pamietam że kuedys byłu tu toczone romowy o legalizacji marihuany i że chyba się do tego problemu nie ustosunkowałem. Zrobię to teraz Może temacick ozyje. A ja jestem skłonny do dyskusji i polemiki.

Często porównuje się alkohol do marihuany i jego wielokrotnie groźniejsze skutki. Nie od dziś wiadomo ze tysiące ludzi ginie przez pijanych kierowców i dlaczego to alkohol jest dostępny a marihuana nie. Rzecz tym że dostępność alkoholu to przyklepanie starej tradycji, nigdy przecież nie było żadnego referendum, a z drugiej strony skuteczna prohibicja to fikcja.
Co do Marihuany, to żadnego kraju nie stać a legalizacje narkotyków, w tym marihuany. W Holandii gdzie to częściowo zrobiono rośną różne wskaźniki: nieprzystosowania społecznego, nieumiejętności pełnienia ról społecznych ( np. rodzicielskich). Generalnie przypadek Holandii uważa się za niezdrowy, jednak dla krajów realizujących idee otwartego społeczeństwa jest bardzo ważny.
Tak naprawdę nie chodzi o szkodliwość marihuany ale o mentalności ludzi i podejście. Pozwole sobie zacytować fragment jednego artykułu:
„Zapalenie trawy przez amsterdamskiego mieszczucha to jedynie chwilowe odejście od zasad, od uregulowanego i pracowitego trybu życia. Więc nie tylko o "samą w sobie" marihuanę tu chodzi, ale o postawę wobec zdrowia, kulturę, na którą nakłada się palenie. Zdrowy styl życia występuje w środowiskach ludzi zamożnych i wyedukowanych, natomiast prawie nie występuje tam, gdzie brakuje perspektyw dla ludzi młodych, brakuje bazy materialnej (stąd Holendrzy są zdrowsi od Polaków, Polacy zaś zdrowsi od Kenijczyków).”

I dalszy fragment:
„Zdrowo wyglądająca, liberalna i zamożna Kora Jackowska, gdy zapali skręta, to znajdzie wokół siebie naśladowców, ale mamy nadzieję, że środowisko w którym się obraca, jest równie jak ona dojrzałe i teoria eskalacji też się tu nie sprawdzi. Polski nastolatek, typowy blokers, sięgający po raz pierwszy po skręta, z reguły przewartościowuje wszystko czego go w domu nauczono lub powinno było nauczyć i znajdzie obok siebie dziesiątkę naśladowców.”

To tyle.

A i jeszcze jedno. Jak bys spytał jakiegoś heroiniste od czego zaczynał i dzięki czemu dał się wciągnąć w narkotykowy syf to odpowie Ci: marihuana, haszysz.

Generalnie: jestem na nie:)

Ps. Tak mnie natchnęło, bo jutro w szkole mam spotkanie z nadkomisarz z wydziału antynarkotykowego. zresza to już jest 4 spotkanie, 2 miałem w gimazjum, na pocżatku roku w licemu jeszcze jedno o teraz nastepne Szkoła o nas dba.



Temat: [PU] o legalizacji niektórych narkotyków

Ustawa
z dnia ... 2007 roku.
o legalizacji produkcji, sprzedaży i posiadania marihuany, haszyszu oraz hodowli konopi indyjskiej

Art.1 Marihuana i haszysz oraz hodowla konopi indyjskich zostają uznane za legalne. Dozwolone jest ich kupowanie, produkcja i sprzedawanie.

Art.2 Marihuanę i haszysz kupować mogą tylko osoby pełnoletnie, które ukończyły 18 rok życia.

Art.3

1. Produkty, o których mowa w tej ustawie mogą być wyprodukowane tylko na terenie Polski i z roślin hodowanych przez polskich rolników. Punkty produkujące marihuanę i haszysz mogą skupować potrzebne do tego rośliny wyłącznie w Polsce i od polskich rolników.

2. Punkty sprzedaży handlujące marihuaną i haszyszem muszą posiadać zaświadczenie o polskim pochodzeniu tych używek, które punkt sprzedaży dopuszcza do handlu.

3. Punkty sprzedające haszysz i marihuanę muszą posiadać uprawnienia handlowe oraz pozwolenie na sprzedaż wyżej wymienionych używek.

4. Punkty produkujące marihuanę i haszysz muszą posiadać pozwolenia na produkcję, które wydaje minister odpowiedzialny za politykę zdrowotną.

5. Pozwolenie na sprzedaż wydają urzędy gmin odpowiednie dla punktu sprzedającego.

6. Sprzedawać haszysz i marihuanę można tylko w punktach mających pozwolenie na sprzedaż. Sprzedawać mogą tylko osoby z uprawnieniami handlowymi.

Art.4

1. Marihuana i haszysz są obłożone podatkiem akcyzowym, płaconym co roku. Wysokość akcyzy ustalają co roku Rady Gmin w oparciu o określony przedział. Przedział podatku akcyzowego określa co roku w rozporządzeniu minister odpowiedzialny za politykę finansową.

2. Punkty sprzedaży są zobowiązane płacić podatek akcyzowy pod groźbą cofnięcia pozwolenia na sprzedaż marihuany i haszyszu.
3. Dochody z podatku akcyzowego trafiają do budżetów gmin. Szczegóły rozdziału dochodów z podatku akcyzowego reguluje aneks do ustawy.

Art.5

1. Przy produkcji marihuany i haszyszu zakazane jest dodawanie do tych używek innych substancji poza aromatami smakowymi i konserwantami, które zostały dopuszczone do użytku.

2. Produkcja haszyszu i marihuany musi się odbywać w sterylnych warunkach, inspekcja sanitarna ma prawo wnioskować o cofnięcie pozwolenia na produkcję, jeśli te warunki nie zostaną zachowane.

Art.6 Marihuana i haszysz trafiające do sprzedaży muszą zawierać etykiety informujące o tym, że palenie szkodzi zdrowiu.

Art.7 Można sprzedawać haszysz i marihuanę w postaci gotowej do palenia w foliowych woreczkach lub w postaci papierosów z tym, że tytoń zastępuje się wspomnianymi używkami, jednakże istnieje możliwość dodania niewielkich ilości tytoniu do marihuany. Szczegóły reguluje aneks do ustawy.

Art.8 Unieważnia się wszelkie przepisy Kodeksu Karnego, które zakazywały posiadania i rozprowadzania haszyszu i marihuany oraz hodowli konopi indyjskiej. Zamiast tego stosuje się tu przepisy wynikające z tej ustawy.

Art.9 Za nieprzestrzeganie zapisów tej ustawy sąd ma prawo wymierzyć odpowiednią karę, wtedy przepisy kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń stosuje się odpowiednio.

Art. 10 Ustawa wchodzi w życie w 3 miesiące po jej ogłoszeniu.



Aneks do ustawy

1. Podział dochodów z akcyzy ustala się następująco:

2/4 - Budżet państwa, ogólne wydatki
1/4 - Budżet gminy w której dana używka została zakupiona, wydatki ukierunkowane na edukację i promocję sportu (szczególnie rekreacyjnego)
1/4 - Budżet gminy, wydatki ogólne

2. Ostrzeżenia na opakowaniach

-Opakowania z haszyszem i marihuaną muszą zawierać ostrzeżenie o treści „ Palenie szkodzi zdrowiu” oraz „ Zakazane jest prowadzenie pojazdów pod wpływem haszyszu i marihuany”.

- Ostrzeżenia muszą być widoczne, rozmiar napisów musi być co najmniej taki sam jak rozmiar ostrzeżeń o szkodliwości palenia zamieszczony na opakowaniach od papierosów.
- Ostrzeżenia muszą być umieszczone w widocznych miejscach na opakowaniu.

3. Dozwolone jest dodawanie do marihuany lub haszyszu niewielkich ilości tytoniu jako aromatu smakowego, zawartość tytoniu w używce może maksymalnie wynosić 20%.




Temat: legalize
1.Uzależnić można się od wszystkiego 2.Na pewno nie można porównywać upojenia alkoholowego do haszyszowego-całkiem inne działanie wymienionych substancji determinuje całkiem odmienne i nie porównywalne stany świadomości.Z badań światowych jednak wynika,iż wszelkie przejawy zachowań patologicznych są w większym stopniu skorelowane z upojeniem alkoholowym.Jest oczywiste,że spada czas reakcji na szereg bodźców i naturalnie nie powinno się prowadzić pojazdów,ani obsługiwać urządzeń mech.... 3.W przypadku spożywania alkoholu dochodzi do uzależnienia fizycznego i psychicznego.Stosowanie haszyszu powoduje uzależnienie psychiczne,a co do fizyczego to nie udowodniono jego szkodliwości. 4.Rzeczywiście z przyjmowaniem haszyszu wiążą się skutki uboczne (jak z każdą substancją psychoaktywną) takie jak zespoł amotywacji i zaburzenia pamięci.Pragnę tylko podkreślić,iż objawy te są chwilowe i przemijają wraz z zaprzestaniem spożycia tej substancji czego nie można powiedzieć o alkoholu.Wiadomo,że nagłe jego odstawienie prowadzi do ostrego zespołu abstynencyjnego... 5.Dlaczego alkohol i papierosy nie zostały zaklasyfikowane jako narkotyki i nie prowadzi się przeciwko nim żadnych działań dyskryminujących? 6.Dlaczego nikt nie przedstawi statystyk na temat wpadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym z udziałem osób będących pod wpływem alkoholu jak i osób będących pod wpływem THC? 7.Dlaczego nikt nie opublikuje danych odnośnie zgonów spowodowanych permanentnym paleniem papierosów,a paleniem haszyszu?Badania takie na pewno były prowadzone w Holandii gdzie legalnie można spożywać haszysz od prawie 30 lat. 8.Dlaczego WHO próbowała zataić wyniki prowadzonego przez 15 lat raportu na temat szkodliwości konopii indyjskich? Według "New Scientist" przyczyną konfiskaty raportu było stwierdzenie, że szkodliwość marihuany jest wyraźnie mniejsza niż szkodliwość tytoniu i alkoholu nawet wtedy, gdy jest zażywana z intensywnością równą tej z jaką ludzie używają alkoholu lub papierosów. To wszystko było znane na długo przedtem, zanim WHO zdecydowało się przeprowadzić własne badania. Badania takie prowadził Uniwersytet w Yale (USA). 9.W Polsce szczegółowe analizy szkodliwości wszystkich narkotyków, także "twardych" przeprowadziła Polska Akademia Nauk w 1994 roku. Obliczono, że na 100 przypadków śmierci wywołanych przez uzależnienie alkoholowe, nikotynowe i narkotyczne co roku umiera na skutek nikotynizmu 70 osób, na skutek alkoholizmu 30 osób i na skutek narkomanii 1-2 osoby. 10.W 1988 roku w USA Najwyższy Sąd Administracyjny d/s Wprowadzenia Leków, po 15 latach /!/ badań i rozpraw wydał orzeczenie: "Marihuana stanowi jedną z najbezpieczniejszych czynnych substancji jakie znamy". 11.Komu zatem zależało,aby przez 10 lat blokować prawodastwo w USA?Czy zadziałał może wtedy lobbing farmaceutyczny?!A co z lobbingiem policyjnym-czy takowy istnieje?Wiadomo,że na walkę z narkotykami policja otrzymuje pokaźne sumy pieniędzy... 12.Dlaczego uzależnienie od alkoholu i papierosów jest tolerowane przez społeczeństwo?Czy wynika to z niewiedzy o środkach odurzających,czy być może komuś zależało na tym aby tak ukształtować świadomość przeciętnego obywatela?I najważniejsze : KTO ZARABIA NA NASZYM ZDROWIU? P.S. Ja osobiście mówię NIE narkotykom- twardym.Temat jest bardzo ciekawy,ale istnieje wokół niego wiele wątpliwości,sprzeczności i rzeczy nie wyjaśnionych.Moje uwagi i twierdzenia nie mają na celu zachęcenia do zażywania substancji psychoaktywnych.Nie twierdzę też,że substancje te należą do "bezpiecznych".Uzależnić się można praktycznie od wszystkiego-to tylko kwestia dawki,częstości pzyjmowania,drogi podawania,usposobienia,otoczenia i szeregu innych czynników.Moją intencją jest "wyczulenie" ludzi na poruszone zagadnienia.Często nie mając świadomości,czasem może i wiedzy,przyjmujemy twierdzenia innych uznając je w pełni za prawdziwe,gdy tym czasem większość z nich poruszona jest tylko z punktu widzenia osób emitujących dany przekaz z pominięciem istotnych faktów.A w tym przypadku istotnym faktem jest,że THC znalazło w końcu zastosowanie w medycynie w ponad 24 chorobach w tym AIDS. Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam.



Temat: Legalizacja Marihuany
widzę, że trzeba uściślić wiedzę na temat, bo inaczej dyskusja nie ma sensu. I tak: jeśli ktoś ma elementarną
wiedzę na temat botaniki to wie, że konopie indyjskie (to z nich wytwarza się marihuanę) to roślina jak każda
inna i że są rośliny, których działanie jest po stokroć silniejsze a nie są zakazane! Może trochę teorii:
Konopie indyjskie (Cannabis Sativa L) - otrzymuje się z nich produkty zawierające substancje psychoaktywne - marihuanę i haszysz. Substancja aktywna - tetrahydrokanabinol (THC) - stężenie decyduje o sile "narkotycznej".
Z potwierdzonych w medycynie działań THC wyróżniamy: obniżanie ciśnienia śródgałkowego, działanie przeciwwymiotne i przeciwdrgawkowe. Przedawkowanie śmiertelne THC - niemożliwe.
Niebezpieczeństwa: zespół amotywacyjny, eskalacja używania innych środków odurzających (nielegalnych),
dym działa szkodliwie na układ oddechowy, osłabienie pamięci. Uzależnienie fizyczne: nie występuje.
Jak widać, o skutkach zażywania THC decyduje w dużej mierze osobowość przyjmującego, jak również atmosfera
w której dochodzi do odurzenia.
Tak więc skutki zażywania są o wiele mniej szkodliwe dla zdrowia niż w przypadku innych używek (legalnych), a także mogą być o wiele mniej szkodliwe społecznie!! Wszystko zależy od tego kto zażywa THC: jeśli "normalny" to nie ma problemu, jeśli idiota to skutki mogą być katastrofalne ( tak jak w przypadku innych używek - legalnych)!!

Dla porównania przedstawię inną roślinę, która nie jest zakazana a skutki jej używania lub przedawkowania są katastrofalne! Mianowicie psia ruta. Słyszał ktoś?? Na pewno. Inna nazwa to piołun (Artemisia abisinthim L).
Roślina, zioło, występuje w stanie dzikim na terenie Europy i Azji. W Polsce pospolity. Znane są właściwości lecznicze, stosowany również jako przyprawa oraz do sporządzania likierów ziołowych (Absynth).
Jednak mało kto wie, że piołun zawiera olejek lotny składający się głównie z tujonu i tujolu oraz azulenu. Nadużywanie i przedawkowanie prowadzi do silnych zatruć i zaburzeń czynności mózgu, działa porażająco na ośrodkowy układ nerwowy, może prowadzić do ustania oddychania.
Kiedy na początku XXw. odkryto szkodliwe działanie tujonu (tanacetonu), zabroniono w Europie produkcji likieru o nazwie Absynth. Wcześniej, bo w połowie XIX w., kiedy inne narkotyki nie były jeszcze popularne (lub po prostu
ich nie było) Absynth służył między innymi ówczesnej bohemie francuskiej, hiszpańskiej tak jak teraz marihuana lub haszysz. Był nazywany, ze względu
na działanie halucynogenne "zieloną czarodziejką"
W czasach "zakazanych", między I a II wojną światową "stosowany" przez znanych artystów (myślę, że stąd wzięła się awangarda ;-)
To tyle, jeśli chodzi o fakty.
Tak więc nie widzę powodu dla którego konopie indyjskie są zakazane, idąc tym tropem powinni zakazać produkcji i sprzedaży alkoholu. Powiedzcie mi teraz ilu jest idiotów chodzących, jeżdżących, bijących, zabijających,
zabijających się po wódce(która jest legalna)?? A ilu po marihuanie?? I co jest bardziej szkodliwe społecznie??
Marihuana jest najmniej szkodliwa ze wszystkich używek a mimo wszystko zakazana...A piołun i wódka nie...
Nie rozumiem....



Temat: Narkotyki miękkie!!!
Cos wam powiem...
Dziwi mnie ze bez wzgledu na wszelkie konsekwencje tak bardzo chcecie legalizacji.
Chyba wszyscy wiemy jacy sa Polacy - dac im palec to chca cala reke,nam Polakom jest wiecznie malo.Co sie stanie jak zostanie zalegalizowana marihuana? Znajda sie tacy co powiedza" zalegalizowaliscie zielsko,to zalegalizujcie nam syntetyki" i beda sie domagac zalegalizowania i powszechnej dostepnosci do wszelkich pochodnych morfiny jak heroina,kokaina.
Jak ja nie lubie ogolnikowego okreslania. Jak cechy człowieka mogą byc zależne od narodowosci, moze jest kilka takich bo zyjemy w tych samych warunkach politycznych, ale na pewno nie jest to zachłannosc. Wynikaloby z tego ze jestem taki sam jak moj sasiad. Jest to na pewno ciekawe spostrzeżenie, ale argument nienajlepszy. Mysle ze szybko nie nastapi taka debata o legalizowanie tego typu środków odurzających jesli w ogole nastapi. Jesli cos takiego mialoby miejsce to jest jedna prosta stanowcza odpowiedz: NIE.
Poza tym jest jeszcze inny aspekt sprawy.....jesli marihuana zostanie zalegalizowana i powszechnie dostepna,co wtedy stwierdzi osoba ktora nie miala z tym nigdy praktycznie do czynienia i w tym temacie nie jest kumata?Ano stwierdzi to,ze skoro jest to legalne to nie jest szkodliwe.... a moze raczej pasuje tu stwierdzenie --> ze jest bezpieczne.
Pokaz mi taka osobe:D. Ja mysle ze wlasnie odwrotnie-osoba ta bedzie wielkim sceptykiem i bedzie podchodzic do sprawy niechetnie o ile bedzie nia zainteresowana. Powiedz co osoba niekumata uwaza na temat alkoholu? przeciez jest to ogolnodostepny powazny srodek oduzajacy majacy efekty uboczne.
Wybijcie sobie z glowy fakt ze jesli juz kiedys dojdzie do zalegalizowania to marihuana bedzie sprzedawana w aptekach.Celem apteki jest przede wszystkim propagowanie ZDROWIA i wydawanie srodkow leczniczych ,a cale to zielsko do takich NIE NALEZY.
To jest dosyc smieszna sprawa-miejscem sprzedawania narkotykow miekkich nie powinna byc apteka, lecz jesli nie ona to co?;]
To ze ktos mowi"spojrzcie na Holandie-tam jest legalne" akurat do mnie cholernie nie przemawia.Holandia jest akurat krajem wyrozniajacym sie sposrod innych legalizacja wszystkiego co nie jest nomalne.Czemu tak strasznie chcecie sie wzorowac na innych krajach w tym co nie jest dla nas najlepsze? Poza tym jak Polacy nie maja na co zwalic za zly system i normy prawne ,to zwalaja cala wine na kosciol.Ludzie zostawcie ten kosciol w spokoju.
Dla mnie Holandia tez nie jest wspanialym argumentem. Posty zwalajace wine na kosciol moim zdaniem mialy sens lecz Kosciol jest to chyba odrebny temat (tabu)
Wszystko ladnie,pieknie chwalicie jakie to dobre,ale czy choc jeden z was potrafi wymienic dzialania nieporzadane palenia tego rodzaju uzywek?
Najwieksza beke mam jak sobie palacze dopasowuja hasla ,zeby palenie zielonego brzmialo zdrowiej niz palenie fajek
"palenie zielska jest mniej szkodliwe niz palenie fajek".Buahahaha a w ktorym miejscu jest ono mniej szkodliwe?Niech mi ktos to sprobuje udowodnic i mnie racjonalnie przekonac.
Raport WHO na temat marihuany
Tu sa odpowiedzi na te pytania. Po zapoznaniu z raportem mozna odpowiedziec jakie sa dzialania nieporzadane palenia tego rodzaju uzywek. W raporcie jest rowniez porownanie uzywek i tam jest wyraznie zaznaczone ze jest mniej szkodliwe od palenia fajek
Shadi ale przeciez ziolo czy hasz jara sie przewaznie z tytoniem... takze Nikotyne tez wciagasz i to w dodatku bez filtra...
sZumi ale to nie jest tak jak z odpalaniem jednego peta po drugim. Widziales kogos kto codziennie musi zapalic sobie ziolo bo nie wytrzyma?

po tej dyskusji stwierdzic moge ze naleze do rastamanow czego na poczatku bym nie powiedzial wiec popieram Cie RASTA SHADI



Temat: dopalacze.com czy narkotyki.com ?
i te komorki wszystkie od urodzenia sa te same az do smierci i nie podlegaja czyszczeniu z toxyn?

biorac pod uwage wiele czynnikow pozytywnych, odkladanie sie thc ewentualne i brak konsekwencji tego nie jest zadnym argumentem

Na Uniwersytecie Hardvardzkim zespół lekarski w 1987 roku przeprowadził badania nad szkodliwością marihuany lecz, niebezpiecznych fizycznych czynników w marihuanie nie znaleziono. Zarówno jak w przypadku tytoniu niezdrowy jest sam dym. Szkodliwość dymu możne być eliminowana poprzez spożywanie rośliny zamiast palenia lub przez stosowanie fajki wodnej. Dym spalanej marihuany i haszyszu zawierają czynniki rakotwórcze podobne do tych z dymu papierosowego, lecz nie pali się ich tak często i w takich ilościach jak papierosów.

Palenie marihuany, w przeciwieństwie do papierosów, nie prowadzi do blokady dróg oddechowych, rozedmy płuc i nie upośledza funkcji płuc.

Palenie marihuany, w przeciwieństwie do alkoholu, nie prowadzi do nieprawidłowego rozwoju płodu. Nie poznano jeszcze do końca zasad działania THC na organizm ludzki.

Dowiedziono, że konopie (dokładniej kanabinoidy):

- obniżają zbyt wysokie ciśnienie w gałce ocznej, oraz blokuje postęp jaskry;

- powodują ulgę w bólach artretycznych, reumatycznych;
- pomagają na migreny i bóle głowy;

- bywają pomocne w psychoterapii;
- łagodzi odchodzenie od alkoholu i twardych narkotyków;

- udrażniają drogi oddechowe astmatykom (rozszerzają pęcherzyki płucne);
- pomagają na chroniczne bóle;

- łagodzą nudności i bóle spowodowane rakiem;
- jest pomocna w pokonywaniu bezsenności;

- łagodzi odruchy wymiotne u osób leczonych chemioterapią;
- łagodzi bóle u chorych na stwardnienie rozsiane;

- blokuje ataki epileptyczne.
Konopie są używane również do walki z:

- chorobą Parkinsona;

- chorobą Alzheimera;
- alkoholizmem.

Pomaga ludziom chorym na AIDS:

- eliminuje stres i depresje;

- eliminuje nudności;
- redukuje ból;

- pobudza apetyt.
W grudniu 1997 r. w Toronto Terrence Parker, jako epileptyk, uzyskał sądownie prawo do użytku i hodowli konopi w celach leczniczych. Wcześniej został oskarżony o hodowlę i posiadanie narkotyków. Sędzia wydając werdykt stwierdził, że ustawa zakazująca używania konopi jako medykamentu niezgodna jest z konstytucją. Po oczyszczeniu z zarzutów zwrócono mu rośliny, sprzęt do hodowli oraz skonfiskowaną marihuanę. Sam T. Parker starał się przez ponad 20 lat o prawo do stosowania marihuany, która blokuje ataki epileptyczne.

W XIX wieku lekarz królowej Wiktorii, by złagodzić bóle porodowe, podawał jej konopie.

Lepiej palić mniej mocniejszej niż więcej słabszej marihuany.

Medyczne przeznaczenie konopi indyjskich było najbardziej rozpowszechnione w XIX wieku. Lecz późniejsze stosowanie innych leków działających szybciej i mocniej (najczęściej skutkami ubocznymi było uzależnienie) całkowicie wyparło konopie. Dziś coraz częściej słyszy się o stosowaniu marihuany w medycynie.

THC utrzymuje się w organizmie, w organach, w których znajduje się najwięcej tłuszczów tj. mózg, wątroba, trzustka, jądra i jajniki. Obecność THC może być wykryta poprzez badanie moczu do kilku godzin po użyciu, oraz do kilku miesięcy po użyciu przez badanie krwi.

THC jest też w postaci kapsułek, zawierają 100% wyciąg, jednak dym palonej marihuany działa szybciej. Osoby dłużej używające marihuanę często okazują osłabienie pamięci i koncentracji. Ale nie są to objawy długotrwałe. Zanikają po zaprzestaniu używania. Zwłaszcza u młodych ludzi może wystąpić psychiczne uzależnienie.
Psychicznym uzależnieniem nazywamy stan, który jest następstwem częstego przyjmowania substancji wywołującej uczucia błogości, zadowolenia lub satysfakcji, powodującej tzw. głód (np. bez danej substancji świat może być zbyt szary lub zbyt normalny). Marihuana i haszysz nie powodują uzależnienia fizycznego.

Fizycznym uzależnieniem nazywamy stan będący następstwem częstego przyjmowania substancji bez której naturalne (a jednak nie) funkcje organizmu nie potrafią odbywać się bez ciągłej obecności danej substancji.

Podobno marihuana zmniejsza popęd płciowy u dzieci (?!?). Fakt, że młodzi ludzie nie powinni używać zbyt często, gdyż może to prowadzić do "syndromu antymotywacyjnego".



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 78 rezultatów • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.